Jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu planowane jest pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o podaniu do wiadomości publicznej informacji o byłych funkcjonariuszach komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, czasowym ograniczeniu pełnienia przez nich funkcji publicznych oraz pozbawieniu ich nieuzasadnionych przywilejów materialnych. Dokument ten został przygotowany przez posłów PiS.

- To skandal, że osoby, które niszczyły demokrację, nadal otrzymują wyższe świadczenia niż ich ofiary. Jeśli byli ubecy skierują naszą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, to jest wielce prawdopodobne, że te przepisy się obronią. Wielokrotnie bowiem Trybunał uznawał za zgodne z ustawą zasadniczą rozwiązania uwzględniające zasadę sprawiedliwości społecznej. A w tym przypadku ustawa ta w pełni je realizuje - mówi Tadeusz Cymański, poseł PiS, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej.

Posłowie proponują ograniczenie uprawnień m.in. byłym funkcjonariuszom: resortu Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego, Milicji Obywatelskiej (do 14 grudnia 1954 r.), Służby Bezpieczeństwa oraz Informacji Wojskowej.

Autorzy projektu proponują, żeby nie uwzględniać czasu służby w komunistycznych organach bezpieczeństwa w latach 1944-1956. Dotyczy to przypadków, kiedy okresy te mają wpływ na wysokość wynagrodzenia za pracę albo służbę. Natomiast okresy służby w tych organach przypadające od 1 stycznia 1957 r. do 30 czerwca 1989 r. będą traktowane jak okresy zatrudniania na podstawie umowy o pracę. Równocześnie takie zasady ustalania świadczeń będą dotyczyć osób pobierających renty rodzinne przysługujące po byłym funkcjonariuszu. W praktyce oznacza to, że osoby pobierające renty rodzinne otrzymają niższe świadczenia niż obecnie.

- Propozycja posłów zakłada, że byli funkcjonariusze komunistycznego aparatu bezpieczeństwa utracą specjalne przywileje, a ich świadczenia emerytalno-rentowe będą w takiej samej wysokości, jak innych osób, które zakończyły już aktywność zawodową. W takim przypadku więc nie można mówić o tym, że ustawa ta może być uznana za niezgodną z konstytucją - mówi prof. Zbigniew Ćwiękalski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przywilejów tych nie zostaną pozbawieni tylko byli funkcjonariusze, którzy w czasie pełnienia służby w komunistycznych organach bezpieczeństwa państwa podejmowali z pobudek patriotycznych działania wspierające opozycję.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl