Naruszenie tajemnicy pracodawcy może być przyczyną rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem. W zależności od okoliczności sprawy umowa może być rozwiązana albo w trybie zwykłym, tj. za wypowiedzeniem albo bez wypowiedzenia z winy pracownika. Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia może mieć miejsce, gdy ujawnienie tajemnicy pracodawcy uznane będzie za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Przy ocenie, czy do takiego naruszenia doszło, należy uwzględnić wszelkie towarzyszące temu okoliczności, przede wszystkim nastawienie pracownika do zarzucanego czynu. Jak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z października 1997 r., I PKN 300/97, zarzut ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych jest zasadny tylko wtedy, gdy pracownikowi można postawić obok zarzutu naganności działania w sferze przedmiotowej (bezprawności) także zarzut wadliwości subiektywnej (winy), i to w odpowiednio wysokim stopniu natężenia (ciężkiej winy rozumianej jako wina umyślna lub rażące niedbalstwo).

Jeśli w wyniku naruszenia tajemnicy pracownik wyrządzi pracodawcy szkodę, ponosi on odpowiedzialność materialną na zasadach określonych w art. 114-122 k.p. Pracodawca będzie więc mógł zażądać od pracownika stosownego odszkodowania, w tym w pełnej wysokości, jeśli szkoda został wyrządzona umyślnie.

Naruszenie tajemnicy pracodawcy może być też uznane za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Będzie tak, gdy działanie pracownika polegające na przekazywaniu, ujawnianiu lub wykorzystaniu informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa zagraża interesom przedsiębiorcy lub narusza jego interesy. Pracownik, który dopuszcza się czynu nieuczciwej konkurencji, naraża się na odpowiedzialność cywilną i karną określoną w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przesłanką odpowiedzialności karnej jest to, by w wyniku działania pracownika przedsiębiorca poniósł poważną szkodę. Wysokość szkody ocenia się przy tym w odniesieniu do konkretnego przedsiębiorcy, uwzględniając rozmiary prowadzonej przez niego działalności. Do powstania odpowiedzialności cywilnej nie jest konieczne, by w wyniku czynu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca poniósł szkodę. Wystarczy, że jego interes zostanie zagrożony. Może on żądać m.in. zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków lub naprawienia powstałej szkody na zasadach ogólnych.

AGNIESZKA LECHMAN-FILIPIAK

radca prawny kancelaria Linklaters