Rząd i oświatowe związki zawodowe wspólnie przygotowują nowelizację Karty Nauczyciela. Od września dwa zespoły pracują nad zmianami warunków i czasu pracy oraz zasad wynagradzania nauczycieli. Związki domagają się uproszczenia zasad wyliczania średnich płac, zmian systemu awansu zawodowego oraz poprawy warunków pracy nauczycieli. Rząd nie mówi nie.

– Jeżeli propozycje zespołów zostaną zaakceptowane przez przedstawicieli samorządu, trafią do dalszych prac – mówi kierująca zespołami Lilla Jaroń, wiceminister edukacji narodowej.

Samorządowcy jednak przygotowują swój własny projekt ustawy.

Uprościć płace

W grudniu zespoły, które pracują nad konkretnymi zmiany dla nauczycieli, mają ponownie się spotkać. Związki są przekonane, że proponowane przez nich zmiany zostaną zaakceptowane przez resort edukacji narodowej.

– Do średnich płac nauczycieli nie powinny być wliczane wszystkie wypłaty jednorazowe, w tym m.in. odprawy emerytalno-rentowa, nagroda jubileuszowa, godziny ponadwymiarowe – mówi Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.

Jego zdaniem średnie płace powinny uwzględniać wyłącznie wynagrodzenie zasadnicze, dodatek motywacyjny, wysługę lat i trzynastkę. Podkreśla, że wtedy wysokość średnich płac określonych w ustawie musiałaby się zmniejszyć.

– System wynagradzania nauczycieli należy uprościć i włączyć kwotę niektórych dodatków socjalnych (np. wiejski) do płacy, zwiększając udział wynagrodzenia zasadniczego – mówi Lilla Jaroń.

Tłumaczy, że na tych zmianach nie stracą nauczyciele, a samorządy będą mogły z łatwością wyliczyć i zapewnić osiągnięcie średnich płac.