Szanse na związkową ochronę mają też pracownicy firm zatrudniających poniżej 10 osób. Mogą bowiem wstąpić do międzyzakładowej organizacji związkowej, która działa poza ich zakładem.
Publikacja: 25 listopada 2009, 03:00
Każdy pracownik, emeryt czy bezrobotny może zostać członkiem związku zawodowego. Wolność zrzeszania się w nich zapewnia im konstytucja. W firmie związek może powstać dopiero z inicjatywy co najmniej 10 osób. Nie oznacza to, że pracownicy przedsiębiorstw, w których nie pracuje tyle osób, są pozbawieni związkowej ochrony. Mogą bowiem przynależeć do związków poza zakładem pracy. Z tej możliwości mogą skorzystać również pracownicy dużych firm, w których w ogóle nie działają organizacje związkowe.
– W ostatnich dniach założyliśmy kolejną organizację – Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy Konfederacja Pracy – która zrzesza ponad 5 tys. członków – mówi Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ).
Dodaje, że do tej organizacji może zgłaszać się każdy pracownik zatrudniony w małej firmie. Związek działający poza nią informuje wtedy właściciela zakładu, że zatrudniony u niego pracownik został objęty ochroną związkową.
OPZZ tworzy w tym celu międzyzakładowe organizacje związkowe w powiecie lub w województwie, które obejmują pojedyncze osoby z zakładów, w których nie ma możliwości utworzenia związków.
– U pracodawcy, gdzie nie działa organizacja związkowa lub działa, ale pracownik nie chce do niej należeć, może na takich samych zasadach zapisać się do międzyzakładowej organizacji związkowej – zapewnia Dawid Zdebiak, radca prawny z Kancelarii Gujski Zdebiak.
Tłumaczy, że musi to być organizacja, która obejmuje dwóch pracodawców i zrzesza co najmniej 10 pracowników. Może też wystąpić taka sytuacja, że organizacja międzyzakładowa zrzesza po jednym pracowniku z dziesięciu firm.
Dawid Zdebiak wskazuje, że organizacja międzyzakładowa ma takie same prawa jak organizacja działająca w zakładzie.
– Pracownik należący do takiej organizacji ma pełną ochronę prawną w sprawach dotyczących zatrudnienia, warunków pracy, wynagrodzenia. W sytuacji gdy prawa pracownika są łamane przez pracodawcę, w jego imieniu może występować organizacja związkowa, do której przynależy poza zakładem pracy – potwierdza profesor Jerzy Wratny z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Pracodawca powinien konsultować z międzyzakładowymi związkami wypowiedzenie umowy zawartej z pracownikiem na czas nieokreślony lub udzielenie pracownikowi kary porządkowej. Z kolei organizacja związkowa ma możliwość zbadania warunków pracy zatrudnionego, np. pod względem przestrzegania BHP.
Mimo to, że praktycznie wszyscy pracownicy, niezależnie od miejsca zatrudnienia, mogą należeć do związków, aż 80 proc. z nich nie korzysta z tego prawa.
– Jest to spowodowane m.in. ograniczoną wiedzą pracowników o możliwości indywidualnego przynależenia do związku poza firmą – uważa profesor Jerzy Wratny.
1,62 mln osób należy do związków zawodowych
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: pracownik z IP: 83.24.192.* (2010-02-22 08:15)
to nieprawda że pracownicy nie chcą należeć do związków zawodowych ,gdy tylko pracodawca słyszy o związkach osoby są zastraszane istosują mobing
pracujemy w bardzo dużej firmie ,która się szybko rozwija liczy ponad 150
marketów w całej Polsce ,wwiększości pracują w nich kobiety ,nasze warunki są dużo gorsze niż w Biedronkach .w jednym ze sklepów zastrajkowali to dalipracowników z innych sklepów .Niewiemy co mamy robić w tej sytuacj
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.