zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliRutkowski przekazał prokuraturze dowód, który ma świadczyć, że matce Magdy nikt nie pomagał

statystyki

Przewodniczący OPZZ: będziemy bronić ludzi pracy

skomentuj

OPZZ będzie w opozycji do wszystkiego, co nie służy ludziom pracy - zapewnił w piątek przewodniczący OPZZ Jan Guz na nadzwyczajnym kongresie z okazji 25-lecia tej centrali. Mówił o potrzebie współdziałania z innymi związkami, przyznając, że współpraca z "Solidarnością" to proces wymagający czasu.

Publikacja: 20 listopada 2009, 18:25 Aktualizacja: 20 listopada 2009, 18:58

"Byliśmy, jesteśmy i będziemy w opozycji do wszystkiego, co nie służy ludziom pracy" - powiedział Guz. W wyemitowanym na początku krótkim filmie o historii OPZZ Guz przedstawiał swoją centralę jako obrońcę praw pracowniczych bez względu na system, związek, który "nie był układny wobec zarządców PZPR" i który nie ugnie się także w III RP.

Przemawiając już na żywo, Guz przypomniał historię centrali powołanej w 1984 r., po rozwiązaniu przez władze wszystkich wcześniejszych związków, w tym "Solidarności". Przyznał, że "początki nie były łatwe, wstrząs, jakim był stan wojenny, spowodował powstanie głębokich podziałów, niektórzy nie ukrywali wrogości". Mówił, że z OPZZ odchodziły organizacje związkowe, ale teraz "OPZZ jest na tyle merytoryczne i skuteczne, że wciąż dochodzą do nas kolejne duże środowiska".

Przemawiał też wicepremier Waldemar Pawlak - przewodniczący Komisji Trójstronnej. Mówił o potrzebie budowania równowagi między społeczeństwem, rynkiem i państwem, widocznej zarówno w czasach, gdy upadał socjalizm, jak i obecnie, gdy objawiły się słabości "turbokapitalizmu".

"Kryzys pokazał, że państwo jako regulator życia gospodarczego ciągle jest niezbędne" - napisał w odczytanym uczestnikom kongresu liście prezydent Lech Kaczyński. Dodał, że walka z bezrobociem i troska o tworzenie nowych miejsc pracy należą do najważniejszych zadań państwa.

Doradca prezydenta Michał Dworczyk wręczył związkowcom odznaczenia. Wśród wyróżnionych Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski był członek władz OPZZ, szef Federacji Związków Zawodowych Przemysłu Maszynowego, były poseł SLD Stanisław Janas.

Wśród gości kongresu był oblegany i fotografowany przez delegatów były prezydent gen. Wojciech Jaruzelski. Owacyjnie przyjęto także pierwszego przewodniczącego Alfreda Miodowicza, oklaskiwano byłych premierów Józefa Oleksego i Leszka Millera i wicemarszałka Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego. Oklaski mieszały się z wyrazami dezaprobaty, gdy witano szefa doradców premiera Michała Boniego, niegdyś działacza "Solidarności".

Obecni byli także politycy, wśród nich przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski, przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy, Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, organizacji pracodawców, Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych, związków i central związkowych, w tym branżowej konfederacji Forum Związków Zawodowych. Nie było związkowców z "Solidarności".

"Po latach wzajemnych uprzedzeń wynikających z historycznych zaszłości rozpoczęliśmy współpracę ze związkiem +Solidarność+. Jest to jednak ciągle proces i zmiany następują krok po kroku. Myślę, że mam prawo powiedzieć, że hasło +Związki razem+ stało się faktem, potrzeba nam tylko większej skuteczności" - mówił Guz, przypominając wspólne manifestacje różnych central w sprawie emerytur pomostowych.

Nadzwyczajny kongres zażądał od rządu i parlamentu zaprzestania działań antyzwiązkowych, podwyższenia najniższych emerytur i rent, większych nakładów na politykę społeczną i "zaprzestania wyprzedaży majątku narodowego".

Spotkanie rozpoczęła średniowieczna pieśń "Gaude mater Polonia" w wykonaniu artystów Teatru Wielkiego. Soliści tej sceny zapewniali też przerywniki muzyczne, wykonując m.in. pieśń "Gdybym był bogaczem" z musicalu "Skrzypek na dachu".


Komentarze: 28

  • 1: Ada z IP: 87.105.137.* (2009-11-20 19:06)

    Czyli będziemy walczyć o prawa dla nierobów i działaczy zwiazkowych bo ludzie pracy nie potrzebuja obrony.

  • 2: popieram z IP: 83.28.145.* (2009-11-20 21:06)

    Bardzo dobrze!! Nieroby, neilibralay aferaly w rzadzie wybili sie na barkach ludzi pracy do koryta i teraz ich "olewaja"...:/

  • 3: Związkowiec z IP: 213.192.121.* (2009-11-20 21:59)

    Będziemy walczyć żeby nie zlikwidowano nam miejsc pracy,bo my robimy to najlepiej.

  • 4: Krystyna 1954 rok urodzenia z IP: 80.48.145.* (2009-11-20 22:51)

    A co robicie dla kobiet które mają już staż 35 letni i muszą jeszcze dodatkowo pracować 5 lat od 1 stycznia 2009 roku dlatego tylko że urodziły się w 1954 roku . Dlaczego w innych krajach określony jest staż pracy po którym można przechodzić na emeryturę u nasz ten temat jest przemilczany . Popieracie tylko młodych emerytów którzy te przywileje wywalczyli strajkami i manifestacjami przed Sejmem . Panie Janie Guz osoby z najdłuższym stażem pracy są w organizacji OPZZ dlaczego je pomijacie czy są karane z tego tytułu dlatego że to już końcówka ich życia !!!

  • 5: Justyna 54 rok z IP: 193.238.180.* (2009-11-21 06:48)

    Szanowny Panie Janie GUZ uwazam ze czas najwyzszy azeby w Polsce jak i w innych krajach unii zostal wreszcie okreslony staz pracy po ktorym mozna przechodzic na emeryture, wiem o Waszych propozycjach odnosnie wymaganego okresu skladkowego dla kobiet i mezczyzn i emerytura bez wzgledu na wiek, tak jest w krajach unii, ale pracownikow w krajach uniii na to przygotowano i stopniowo wydluzano wypracowanie lat skladkowych 35 lat skladkowych kobieta, mezczyzna 40 lat skladkowych i emerytura bez wzgledu na wiek, tym sposobem wg. Waszych propozycji odejdzie na emeryture bardzo znikoma ilosc pracownikow, a co z pozostalymi ktorzy np. maja wypracowanych 30-32 lata skladkowe, a ogolny staz pracy 35 lat pracy, 33 lata skladkowe i staz pracy ogolny ok. 40 lat pracy wezcie to pod uwage dopracujcie przepisy by byly bardziej korzystne i dostepne dla znacznie wiekszej ilosci pracownikow np. 35 lat ogolnego stazu kobieta w tym 30 lat skladkowych, mezczyzna 40 lat ogolnego stazu pracy w tym 35 lat skladkowych i emerytura bez wzgledu na wiek, natomiast nalezaloby zlikwidowac zasilki i swiadczenia emerytalne na konto tychze emerytur, wszysacy wiemy, ze pracownika 50 plus pracodawcy nnajpredzej z pracy sie pozbywaja, a potem bradzo trudno takim ludziom znalezc prace, dajmy mlodym troche popracowac, bo w przeciwnym razie w jaki sposob wypracuja sobie emeryture jak nie zwolnimy dla nich miejsc pracy

  • 6: Andrzej 51 rok z IP: 193.238.180.* (2009-11-21 09:47)

    Za niedlugo sie przekonamy, czy naprawde bedziecie bronic ludzi pracy glownie chodzi mi o emerytury a raczej o ten wygorowany staz pracy skladkowy, bo odnosze wrazenie, ze te 35 skladkowych kobieta, 40 lat skladkowych mezczyzna i emerytura bez wzgledu na wiek to pomysl rzadu, komisji trojstronnej a nie ludzi pracujacych na dwoch i trzech zmianach w zakladach pracy np. przy produkcji , czy w budownictwie, my robole czekamy na bardziej realne propozycje np. jak proponuje post. 5 Justyna 54, bo w przeciwnym razie zwiazki zawodowe nie beda nam potrzebne czesciowo utrzymywane z naszych skladek.

  • 7: edward z IP: 87.206.53.* (2009-11-21 10:51)

    Należałoby w ogóle zlikwidować związki zawodowe wszelkiej maści - to banda nierobów, hamujących przemiany i rozwój gospodarczy, nietykalni na swoich stołkach nieograniczoną ilość kadencji!!! Żaden uczciwie pracujący nie należy do związków zawodowych!!!

  • 8: ewa z IP: 77.254.231.* (2009-11-21 13:05)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 9: rydzykant z IP: 78.88.104.* (2009-11-21 14:14)

    Czy Związki Zawodowe komukolwiek pomogły?Te pasożyty dbają tylko o własne stołki.Czasami-aby podkreślić swoją "działalność" organizują spędy,paląc na ulicy opony.Jak szefowie związków mogą bronić pracowników w firmach,będąc opłacani przez te firmy,a po zakończeniu kadencji otrzymują ciepłe stołki-"dożywotnio".To są związki prezesów,dyrektorów itp,a nie pracowników.

  • 10: koko z IP: 77.255.116.* (2009-11-21 14:39)

    pracuję w banku mam 38 lat chce już emerytury, jestem przepracowany - mogę liczyć na coś od jakiś tam związków i poltyków ? Zawód szkodliwy, bolą plecy, stres i oczy pieką i kupę innych schorzeń - no da się ? Może mnie jeszcze jakiś polityk wesprze - zagłosuję na niego z chęcią...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter