zaloguj się do e-DGP
statystyki

Podwyżki dla nauczycieli w 2010 r. są zabezpieczone w budżecie

skomentuj

Podwyżki dla nauczycieli na 2010 rok są zabezpieczone w budżecie państwa - zapewniła posłów sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży wiceminister edukacji Krystyna Szumilas. Przeciwnego zdania są posłowie PiS, którzy w czwartek zwołali nadzwyczajne posiedzenie komisji w tej sprawie.

Publikacja: 19 listopada 2009, 21:03 Aktualizacja: 19 listopada 2009, 21:49

"Chcemy zwrócić uwagę, być może po raz ostatni przed uchwaleniem budżetu, że sytuacja już w październiku (w 2010 r. - PAP) może być dramatyczna, w której po prostu na podwyżki dla nauczycieli, te 7-proc. od września, zabraknie pieniędzy" - powiedział wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, poseł Sławomir Kłosowski (PiS). Jak podkreślił, stwarza to ryzyko, że pod koniec 2010 r. samorządy będą musiały wyasygnować dodatkowe pieniądze na nauczycielskie wynagrodzenia.

Kłosowski zaznaczył, że z powodu ewentualnego braku pieniędzy na podwyżki najbardziej ucierpią uczniowie, ponieważ - jego zdaniem - "samorządy będą musiały zagęszczać oddziały klasowe, by wykonać w jakikolwiek sposób podwyżki dla nauczycieli".

Według posłów PiS, nauczycielskie podwyżki są zagrożone, ponieważ przyszłoroczna subwencja oświatowa, która wynosi 1 mld 609 mln zł, jest niewystarczająca na realizację wszystkich zadań oświatowych. "Po prostu rachunek się nie zgadza. Wzrost subwencji oświatowej w 2010 r. nie pokrywa nawet wyliczonych przez MEN skutków podwyżki, a są jeszcze inne dodatkowe zadania, na które zgodnie z prawem powinno być zabezpieczenie we wzroście subwencji" - powiedział PAP poseł PiS Lech Sprawka.

Z kolei według obecnej na posiedzeniu komisji wiceminister edukacji Krystyny Szumilas, nie ma obaw o to, żeby nauczyciele nie otrzymali obiecanych podwyżek. "W przyszłym roku pieniądze na podwyżki dla nauczycieli - chodzi o 7-proc. podwyżkę od września 2010 r. - są zabezpieczone w budżecie państwa i w subwencji oświatowej dla jednostek samorządu terytorialnego" - powiedziała Szumilas.

Jak tłumaczyła, kalkulacja budżetowa środków na oświatę została przeprowadzona "z wszelkimi regułami sztuki tworzenia budżetu". "Dochowaliśmy wszelkiej staranności, żeby te środki były dokładnie wyliczone; konsultowaliśmy to ze związkami zawodowymi. Budżet omawiała także komisja trójstronna i nie mieliśmy żadnych sygnałów, że coś jest nie tak" - mówiła Szumilas.

W rezultacie zakończonych we wrześniu negocjacji płacowych z nauczycielskimi związkami zawodowymi zapisano, że w 2010 r. nauczyciele dostaną tylko jedną podwyżkę - 7 proc. od września. W protokole negocjacji znalazł się zapis, że do połowy 2010 r. będzie przeprowadzona analiza sytuacji budżetu i w zależności od jej wyniku może zostać podjęta decyzja o podniesieniu wynagrodzeń we wrześniu dodatkowo o 1 proc. Zapisano również, że jeśli w 2011 r. sytuacja finansowa państwa pozwoli, to rząd powróci do koncepcji dwukrotnej podwyżki w ciągu roku - po 5 proc.

Przed początkiem roku szkolnego 2009/2010 premier Donald Tusk oświadczył, że niezależnie od kryzysu wyższe wynagrodzenia dla nauczycieli muszą być priorytetem. "Jeśli nic się nie zdarzy w polskiej gospodarce krytycznego, jeżeli wychodzenie z sytuacji kryzysowej będzie dobrze postępowało, w roku 2011 wrócimy do sekwencji podwyżek 5 plus 5, bo umówiliśmy się na wzrost w ciągu całej kadencji, który osiągnie per saldo 50 proc., a w roku 2012 uzupełnimy to, czego nauczyciele nie otrzymają w roku 2010" - deklarował premier.

W projekcie ustawy budżetowej na 2010 r. zapisano, że kwota bazowa dla nauczycieli od 1 września 2010 r. wyniesie 2446,82 zł.


Komentarze: 15

  • 1: filologini z IP: 83.11.176.* (2009-11-19 23:19)

    Nie ma mowy o żadnych podwyżkach - nauczycielom dołożono godzin dydaktycznych i niech nikt, kto nie ma o tym pojęcia nie bajdurzy tutaj o 18 godzinach pracy, feriach i wakacjach, bo to oznacza, ze jest podatny na manipulację, którą kolejne rządy z powodzeniem uprawiają w celu niepłacenia nauczycielowi za pracę. Co roku fatyguję się i liczę dokładnie czas swojej pracy. Nauczyciel języka obcego w LO - j.ang, wybierany do matury przez 90% młodzieży. - pracuję ponad 45 godzin tygodniowo; służę wyliczeniami. Niedowiarków zapraszam na wizytę i przeszkolenie, po którym z grubsza zrozumie na czym polega i jakie czynności obejmuje taka praca. Bezinteresowne złośliwości proszę więc zachować dla siebie. Ta niby podwyżka jest kpiną z nauczycieli - inflacja wzrosła i w nowym roku szykują się kolejne podwyżki, które znaczącopodniosą koszty utrzymania w tym chorym rządzonym przez psychopatów kraju.

  • 2: luntek z IP: 193.59.52.* (2009-11-20 07:30)

    Rzad planuje dać nauczycielom 7% podwużki we wrześniu daje to w skali roku 2,3%, lecz trzeba pamietać iż w roku bieżacym były dwie podwyżki po 5% (styczeń i wrzesień) ze względu na to że drugfa podwyżka obowiązywała od września państwo zapomniało iż realny wzrost nakładów na wynagrodzenia w roku 2010 w stosunku do nakładów na rok 2009 wyniesie około 5,7%.
    Niestety wzrost subwencji oświatowej tego nie gwarantuje, Premier ładnie mówi że zapewnia nauczycielom podwyżki tylko robi to kosztem samorządów.
    Nie mam nic przeciwko płacom nauczycieli niech zarabiają jak najwięcej, ale Państwo niech rzetelnie zapeni te środki w budżecie.
    Nadmieniam także ż na nauczycieli przedszkoli subwencji żadnej nie ma , więc podkreślamiż łatwo jest dawać z cudzego!!!

  • 3: rodzic_kowalski z IP: 145.237.76.* (2009-11-20 07:33)

    ładnie napisane (dot. filologini) - nic dodać nic ująć. A do tego klapa związana z reformą.

  • 4: konkret z IP: 83.30.107.* (2009-11-21 16:51)

    Wzrost średniej krajowej do miesiąca sierpnia 2009 wyniósł 5,5%.
    średnioroczna podwyżka proponowana dla nauczycieli na 2010rok to 1,75%

    magia wielkich liczb!!!

  • 5: belfer z IP: 194.150.96.* (2009-12-01 14:15)

    Jak można mówić o podwyżkach jeśli rząd wypłaca sobie wyrównanie inflacyjnego od stycznia w kwocie powyżej 400zł, a ta niby podwyżka dla nauczyciela dyplomowanego została wypłacona w maju w kwocie 112 zł brutto, drugie tyle we wrześniu.

  • 6: rodzic armata z IP: 80.54.180.* (2009-12-03 23:00)

    Jasne podwyzki dla nauczycieli?mało wolnego czasu za takie wynagrodzenie..lepiej pomyslcie o osobach niepełnosprawnych.
    Matka dziecka niepełnosprawnego bez szans powrotu do pracy

  • 7: krm z IP: 217.113.228.* (2009-12-28 21:15)

    znam kilka matek niepełnosprawnych dzieci, które pracują
    znam tez matki zdrowych dzieci, które twierdzą, że nie mogą wrócić do pracy, wszystko zależy od nastawienia

    znam też kilku nauczycieli bo mam ich w rodzinie i widzę, że nie jest tak różowo jak to przedstawia rząd, nauczycielka dyplomowana z 20-letnim stażem z dodatkiem za wychowawstwo i motywacyjnym zarabia 2200zł a nie 4500

    kuzyn na 5-tym roku studiów został przyjęty na okres próbny w banku z pensją 3000zł. 3000zł na okresie próbnym? bez ukończonych studiów?

    i kuzyn po pracy chodzi do kina, pubu i na imprezy, a ta nauczycielka siedzi przed komputerem się przygotowując lub coś pisząc albo sprawdza prace

    więc niech nikt niee pitoli o nauczycielach-nierobach i zbyt dużych pensjach

  • 8: nauczycielka z IP: 213.238.109.* (2010-02-11 13:40)

    Aa.7
    Bzdury, Jestem nauczycielką i mam w rodzinie nauczycieli. Za kilka godzin dziennie dostaję godną płacę i dużo innych świadczeń w porównaniu z innymi pracującymi w innych zawodach. Prowadzę także działalność gospodarczą związaną z moim hobby. Jest to związane z tańcami więc i z wyjazdami z dziećmi na ferie, wakacje. Mój stosunek do życia jest bardzo niepopularny w środowisku nauczycielski. Powinnam tylko narzekać na to mam małe dochody, że za dużo pracy. Praca w domu to bzdury.

  • 9: nie lubie narzekajacych nauczycieli z IP: 80.53.40.* (2010-03-11 12:16)

    bardzo panią lubię Pani "nauczycielka" w końcu nauczyciel - szczery, cieszący się życiem - nie tak jak pozostałe 90%.

  • 10: poznanianka z IP: 79.184.29.* (2010-03-16 18:47)

    to Pani jest chyba nauczycielką w-fu...bo tylko z tego przedmiotu nie trzeba sie przygotowywać...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter