Ministerstwo Zdrowia przygotowuje projekt rozporządzenia w sprawie dokumentacji medycznej. Obecnie kwestie te są uregulowane w trzech różnych aktach prawnych. W nowym projekcie mają się znaleźć obowiązujące przepisy, które regulują kwestię dostępu do dokumentacji medycznej i sposobu jej prowadzenia. Jednocześnie, jak zapewnia resort zdrowia, będą w nim również nowe rozwiązania, które mają doprecyzować warunki jej przechowywania.

Kwestią, która wymaga bowiem dokładanego wyjaśnienia, jest przechowywanie dokumentacji pacjentów, którzy leczą się u lekarza w prywatnym gabinecie. W przypadku jego śmierci lub zaprzestania prowadzenia działalności, nie wiadomo, kto powinien przejąć dokumentację medyczną, którą prowadził.

O wyjaśnienie tej sprawy rzecznik praw obywatelskich (RPO) zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia.

– Śmierć lekarza lub zamknięcie przez niego gabinetu powoduje, że pacjenci mają obecnie utrudniony dostęp do swojej dokumentacji medycznej – uważa Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich.

Jest to szczególnie dotkliwe dla pacjentów wymagających dalszego leczenia. Aby przyśpieszyć proces diagnozowania, wskazane jest, żeby chory przedstawił kolejnemu lekarzowi dokumentację, która potwierdzi dotychczasowy sposób jego leczenia. W sytuacji gdy prowadzący go lekarz zamknie prywatny gabinet lub umrze, chory nie może otrzymać swojej dokumentacji.

Ministerstwo Zdrowia chce rozwiązać ten problem poprzez nałożenie obowiązku przejmowania i przechowywania dokumentacji takich pacjentów przez okręgowe izby lekarskie.

– Izby będą informować o możliwości odebrania dokumentacji prowadzonej przez zmarłego lekarza – zapewnia w liście do rzecznika Marek Haber, wiceminister zdrowia.

Z propozycją jej przejęcia przez izby okręgowe już wcześniej występowała Naczelna Rada Lekarska.