13 rozporządzeń koszykowych, które weszły w życie 31 sierpnia 2009 r., określa, jakie świadczenia gwarantowane muszą być udzielone pacjentom przez poszczególne grupy świadczeniodawców (m.in. szpitale, lekarzy rodzinnych, przychodnie specjalistyczne, hospicja). Dodatkowo każde z nich precyzuje warunki sprzętowe, kadrowe, jakie muszą być zapewnione w czasie i w miejscu ich wykonywania. W praktyce część placówek medycznych nie mogła spełnić nowych wymogów, bo np. musiałaby zatrudnić dodatkowych specjalistów lub zakupić dodatkową aparaturę.

W związku z tym pojawiało się zagrożenie, że świadczeniodawcy, którzy nie spełnią zaostrzonych warunków udzielania świadczeń, nie będą mogli ich udzielać w przyszłym roku na podstawie umów z NFZ. Dla pacjentów oznaczałoby to poważne ograniczenia w dostępie do badań, operacji czy zabiegów.

Aby uniknąć problemu z kontraktowaniem usług medycznych na 2010 rok, resort zdrowia przygotował projekty nowelizujące rozporządzenia koszykowe.

– W przyszłym tygodniu projektami zmian powinno zająć się kierownictwo resortu. Zależy nam na jak najszybszym ich podpisaniu – mówi Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

W każdym z nich zaproponowano przepis, zgodnie z którym placówki, które udzielały świadczeń zdrowotnych na podstawie kontraktów z NFZ w tym roku, będą mogły to robić na niezmienionych warunkach również w przyszłym roku. Nowe wymogi kadrowe i sprzętowe zaczną obowiązywać dopiero od 2011 roku.

Zdaniem świadczeniodawców, dobrze się stało, że Ministerstwo Zdrowia wprowadziło dla nich roczny okres przejściowy. Dzięki temu zyskali rok na dostosowanie się do nowych wymogów. Nie ma jednak pewności, czy w tym okresie zdołają zatrudnić dodatkowych specjalistów albo czy będą mieli pieniądze na zakup nowego sprzętu lub przeprowadzenie niezbędnych remontów.

– Mam nadzieję, że 2010 rok zostanie przeznaczony na wprowadzenie kolejnych poprawek do rozporządzeń i kontraktowanie na 2011 r. odbywać się będzie na zupełnie nowych zasadach, które będą uwzględniały możliwości świadczeniodawców – mówi Piotr Karniej, dyrektor Specjalistycznego Centrum Medycznego Hipokrates w Kępnie.

Dzięki nowelizacji przepisów, dostęp do świadczeń zdrowotnych nie pogorszy się i nie zmniejszy się liczba placówek działających na podstawie kontraktów w Funduszem.