Aptekarze nie zyskają prawa poprawiania większej liczby danych pacjenta na recepcie. Chorzy nie będą mogli wykupić leków z pełną odpłatnością, jeśli druk recepty jest źle wypisany.
Publikacja: 16 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 listopada 2009, 11:07
Ministerstwo Zdrowia (MZ) najpierw wycofało się z wprowadzenia lepiej zabezpieczonych druków recept. Teraz w ogóle zawiesiło prace nad projektem rozporządzenia regulującego sposób ich wypisywania. W trakcie konsultacji projektu zostało do niego zgłoszone wiele uwag. Nie wiadomo więc, kiedy znany będzie ostateczny kształt rozporządzenia i które z uwag zostaną uwzględnione.
– Chcieliśmy przygotować projekt, który doprecyzuje obowiązujące przepisy. Ale nie jesteśmy zobowiązani do jego wydania – mówi Marek Twardowski, wiceminister zdrowia odpowiedzialny w resorcie za politykę lekową.
To odpowiedź MZ na protesty aptekarzy spowodowane tym, że w czasie prac nad projektem rozporządzenia resort nie chciał uwzględnić ich postulatów. Domagali się oni wprowadzenia przepisów, które nakładałyby na lekarzy niechlujnie wypisujących recepty dodatkową odpowiedzialność.
Ministerstwo Zdrowia proponowało natomiast, aby aptekarze mieli prawo poprawiać większą liczbę błędnie wypisanych lub w ogóle niewpisanych danych. Resort zdrowia chciał m.in., aby farmaceuci mogli dopisać znak X (oznacza uprawnienie do zakupu leku refundowanego) w przypadku, jeżeli lekarz nie postawi go w odpowiednim polu druku recepty.
Proponował też, aby wszystkie poprawki w numerze PESEL, adresie, imieniu i nazwisku pacjenta, aptekarz umieszczał na rewersie recepty, a nie, jak dotychczas, poprawiając błędnie wpisane dane chorego.
MZ proponowało też, aby pacjent, którego recepta jest wypisana w niewłaściwy sposób, co mogłoby powodować zakwestionowanie przez NFZ jej refundacji, miał prawo wykupić lek, ale za 100-proc. odpłatnością.
– To przekładanie odpowiedzialności na pacjentów za błędy lekarzy – uważa Stanisław Piechula, prezes śląskiej izby aptekarskiej.
1: Chirurg. z IP: 85.222.86.* (2010-06-12 09:46)
Należy zobowiązać lekarzy do OBLIGATORYJNEGO WYLECZENIA KAŻDEGO CHOREGO!To będzie rewolucja na skalę światową,Autorzy-czyli P.Kopacz,MZ,powinni być zgłoszeni do Nagrody Nobla.Podsuwam nowy pomysł zastąpić lekarzy-nieuków komputerami,pacjent wchodzi ,wklepuje swoje dolegliwości,otrzymuje wydruk możliwych schorzeń i leki , a w aptece już czekają na niego leki/ komputer łączy apteki z gabinetami zwierzeń pacjentów/.Proste jak konstrukcja cepa.A jakie oszczędności?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.