– Około trzech tysięcy emerytów i rencistów mających konta w przejętym przez Bank Pekao Banku BPH jeszcze nie zgłosiło nowych numerów kont, na które mają być przesłane ich świadczenia. Otrzymaliśmy z banku Pekao zawiadomienie, że stare numery rachunków będą działać tylko do 29 listopada – mówi Artur Wdowczyk, dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA).

Bank Pekao potwierdza, że faktycznie tego dnia przestanie się posługiwać numerami rachunków z identyfikatorem Banku BPH. Po tym terminie pieniądze wysyłane przez organy rentowe nie zostaną zaksięgowane na koncie emeryta, lecz wrócą ponownie do wysyłającego.

W całej Polsce 47 proc. świadczeń emerytalno-rentowych przesyłanych jest do odbiorców za pośrednictwem listonoszy, a 53 proc. na konta bankowe.

Według Agnieszki Orłowskiej z biura prasowego ZUS centrala nie prowadzi statystyki, ile osób jeszcze nie zgłosiło nowych numerów rachunków z tego konkretnego banku. Podobnie jest w Krakowie, w którym Bank BPH miał dużo klientów.

– Zachęcamy wszystkich rencistów i emerytów, którzy jeszcze nam nie podali aktualnych numerów kont bankowych, aby zrobili to jak najszybciej. Do końca listopada zostało jeszcze trochę czasu, aby w grudniu nie było problemów z przelewami – mówi Robert Kordaszewski, rzecznik krakowskiego ZUS.

Organy emerytalne wyjaśniają, że dopiero w przypadku zwrotu do nadawcy przelewu będzie można zawiadomić go, z jakiego powodu nie otrzymał świadczenia. Jednak zanim emeryt zostanie zawiadomiony o konieczności uaktualnienia danych, to miną co najmniej dwa tygodnie, a tym samym świadczenie wpłynie na konto z dużym opóźnieniem.