Tylko połowa z 10 mld złotych na pomoc społeczną i świadczenia rodzinne rzeczywiście trafia do najuboższych rodzin – wynika z danych zebranych przez dr Annę Kurowską z Fundacji FOR.
Publikacja: 6 listopada 2009, 10:00 Aktualizacja: 6 listopada 2009, 12:04
Do podobnych wniosków doszli autorzy rządowego raportu „Polska 2030” oraz Diagnozy Społecznej. Ich zdaniem tzw. transfery socjalne – zamiast wspomagać najbiedniejszych – są przekazywane niemal równomiernie do wszystkich grup dochodowych w Polsce. Z przytaczanych w raporcie danych wynika, że 10 proc. najzamożniejszych polskich rodzin otrzymuje aż 6 proc. kwoty przeznaczonej na pomoc.
Jedną z przyczyn takiego marnotrawstwa jest nagminne wyłudzanie zasiłków. 40-latka z Klukowa w województwie podlaskim ukrywała, że jej mąż pracuje za granicą. Wyłudziła 1 tys. zł. Na 2 tys. zł oszukał gminę 48-letni mężczyzna, którego żona pobiera w Niemczech zasiłek w wysokości 155 euro miesięcznie. – Dowiedzieliśmy się o tym dopiero, gdy przyszły dokumenty z Niemiec – opowiada Jan Stanisław Piętka, kierownik gminnego ośrodka. W całym powiecie do prokuratury trafiło w tym roku 19 takich spraw. Większość oszustów dostała warunkową karę w zawieszeniu, wszyscy musieli też zwrócić pieniądze. – W sumie kilkadziesiąt tysięcy złotych – mówi Mariola Kołakowska, zastępca prokuratora w Wysokiem Mazowieckiem. Podobnie jest w innych regionach.
Pracownicy socjalni podkreślają, że liczba oszustów rośnie. Na przykład w Poznaniu w 2008 r. nienależne świadczenia rodzinne i alimentacyjne pobierało 1990 osób. W tym roku było takich osób już 2390.
Większość wyłudzeń nie jest wykrywanych. – Czasem widzimy, że ktoś jeździ drogim samochodem, i wiemy, że handluje autami na czarnym rynku, ale jak to udowodnić? – mówi pracownik socjalny z kieleckiego ośrodka pomocy.
Mają plazmę, brakuje na prąd
Dyrektor MOPS w Stargardzie Szczecińskim Danuta Bojarska zna rodzinę, która składała wnioski o zapomogę, twierdząc, że nie jest w stanie opłacić rachunków za prąd. – Gdy pracownik socjalny odwiedził ich dom, zobaczył, że w każdym pokoju stoi telewior i sprzęt elektroniczny. Wydaliśmy w ich sprawie decyzję odmowną, ale z doświadczenia wiem, że w wielu przypadkach takie decyzje są często uchylane, bo spostrzeżenia pracownika socjalnego nie są uznawane za twardy dowód przeciw przyznaniu zasiłku – tłumaczy.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Ted z IP: 87.206.116.* (2009-11-06 10:23)
Doplaty do prądu dla "najuboższych" to najglupszy pomysl poslów.Większość pieniędzy trafi do cwaniaków i pijaczków,a porządni obywatele wyjdą na frajerów,którzy za to zaplacą!!
2: POLAK z IP: 83.15.161.* (2009-11-06 10:44)
Przychodzą takie wypindrowane babki do Urzędów Skarbowych po zaświadczenia o dochodach że mają 0 !!! A za granicą mężowie zarabiają piękną kase !!! Pożniej dostają pomoc smiejąc sie w oczy tym najbardziej potrzebującym !!!Wstyd !!!
3: cba z IP: 95.50.45.* (2009-11-06 10:51)
jeśli spostrzeżenia pracownika co do majątku nie są brane pod uwagę, a przy przyznawaniu "socjału" decyduje niski "papierowy" dochód (przy tym istnieją nieoficjalne dochody beneficjenta pomocy) to nie ma takiego realnego sposobu by wprowadzić w polsce taki system pomocy społecznej który trafiałby wyłącznie do rzeczywiście potrzebujących
4: benek z IP: 84.38.81.* (2009-11-06 13:25)
kazde oszustwo trzeba zwalczec a co z gigantami takimi jak Stoklosa oszustwo w skarbowce 20 mln zl sprawa przycichla ,potrafia sponiewierac pania z kiosku za5 groszy
5: Paulina z IP: 62.87.242.* (2009-11-06 16:08)
Nie czepiajcie się zasiłku pielęgnacyjnego. Mam niepełnosprawne dziecko i sama je wychowuję. Nie należy mi się zasiłek rodzinny bo przekraczam próg dochodowy (583 na osobę) o 20 zł. Mieszkam w dużym mieście, po opłaceniu rachunków zostaje mi 600 zł na wszystko inne na 2 osoby. Jak zabierzecie mi pielęgnacyjny na dziecko -153 zł- nie będę miała za co kupić mu leki. Nie mogę pracować bo jestem chora na raka. Ale MOPS to nie obchodzi , przekraczam próg dochodowy i nic mi się nie należy !
6: mieszkający na wsi z IP: 78.9.1.* (2009-11-06 16:38)
Najwięcej takich osób to rolnicy. Biedactwa, on pracuje na czarno, ona jeździ za granicę, dwoje dzieci pracuje na czarno i korzystają z wszystkiego, co się da.
Inaczej mówiąc węszą, co jeszcze można wyżebrać bez żadnych pohamowań.
Jest, to mała miejscowość i podejrzewam, że i w szkole wszyscy wiedzą i w MPOS i w kościele, ale udają i dają. A INNI ZA TO PŁACĄ!!!1
7: MB z IP: 79.162.144.* (2009-11-06 17:24)
W naszym kraju nie warto być uczciwym, bo i tak mają nas za złodziei, jak sami są, to myślą, że są wszyscy.
8: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-11-06 17:53)
Opieka socjalna rzeczywiście powinna być bardziej skrupulatna.Ludzie którzy z niej korzystają powinni być dokładnie prześwietleni a nie jeździ autem zarejestrowanym na mame straruszke oboje małżonkowie wiek 40lat całe życie nie pracuja śmieją się tych co uczciwie zarabiają i tu jeśli pracownicy socjalni wykryją że ci ludzie mają dochody to powinni oddać nienależnie pobrane zapomogi.
9: zsz z IP: 88.156.207.* (2009-11-06 19:17)
Od zasiłków pielęgnacyjnych na niepełnosprawne dzieci precz, już i tak skrzywdzicie ich rodziców odbierając im wcześniejsze emerytury .
10: ULA z IP: 77.254.184.* (2009-11-06 20:01)
MOŻE ZAJĄĆ SIĘ LEPIEJ JAKIE PIENIĄDZE IDĄ NA RADNYCH POSŁÓW ITD.TO Z PIENIĘDZY PODATNIKÓW TAK DOBRZE IM SIĘ POWODZI.NA ZACHODZIE O BIEDNEGO SIĘ DBA I MOŻE WYŻYĆ Z ZASIŁKU A TU PATRZĄ JAK DOKOPAĆ BIEDNEMU.

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?