Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że leków na grypę nie zabraknie i podkreśla, że rząd nie zdecyduje się na zakup szczepionek na grypę A/H1N1, jeśli nie będzie mieć pewności, że są w pełni bezpieczne. W czwartek posłowie wysłuchali informacji o działaniach rządu w sprawie przygotowań do walki z grypą AH1N1 oraz z grypą sezonową.
Publikacja: 5 listopada 2009, 15:07 Aktualizacja: 5 listopada 2009, 15:18
"Ilość leków na grypę, które zgromadzone są w hurtowniach, jest wystarczająca. Gwarantuję, że leki, które są w hurtowniach - zatrzymane w nich decyzją ministra zdrowia na potrzeby leczenia chorych w szpitalach - wystarczą nawet w przypadku ziszczenia się najczarniejszych scenariuszy" - przekonywał wiceminister zdrowia Adam Fronczak.
Podkreślił, że komitet pandemiczny rekomenduje rozpoczęcie szczepień, ale dopiero po uzyskaniu pełnej informacji na temat bezpieczeństwa i skutków ubocznych szczepionek.
Minister zdrowia Ewa Kopacz podkreśliła, że jej wątpliwości co do zakupu szczepionki nie biorą się z uporu. "Mamy wiedzę, jakie są klauzule w umowach, które podpisywały inne państwa, jakie są klauzule w zaproponowanej nam umowie. Departament prawny znalazł tam ponad 20 punktów spornych. Jak zadaję pytanie: czy rząd ma zawierać umowy korzystne dla obywateli, czy dla interesów firm farmaceutycznych?" - mówiła Kopacz.
Chcę mieć wiedzę, która pozwoli mi zarekomendować tę szczepionkę przed ukończeniem negocjacji"
Fronczak dodał, że w opinii komitetu szczepionka na grypę A/H1N1 powinna być wprowadzona na rynek otwarty: do hurtowni i aptek, ale dopiero po uzyskaniu pewności co do jej bezpieczeństwa i skutków ubocznych. Poinformował, że kwestia postępowania koncernów farmaceutycznych produkujących szczepionkę - które nie chcą jej sprzedawać na otwartym rynku, jedynie bezpośrednio rządom poszczególnych państw - zostanie poruszona na forum Unii Europejskiej.
Kopacz przypomniała, że przeciwko grypie powodowanej przez wirusa typu A/H1N1 są trzy szczepionki, różnych firm, z których każda ma inną obecność substancji czynnych, ale wszystkie traktowane są tak samo, co jej zdaniem powinno być zastanawiające. Zaznaczyła, że w przypadku żadnej z nich nie ma mowy o skutkach ubocznych, choć powodować je może każdy lek. "Skoro to ma być taki cudowny i bezpieczny lek, bez żadnych skutków ubocznych, dlaczego firma nie chce go wprowadzić na rynek, nie chce wziąć za niego odpowiedzialności?" - pytała Kopacz.
Podkreśliła, że jej dotychczas przeprowadzone badania kliniczne leku nie wystarczają. "Chcę mieć wiedzę, która pozwoli mi zarekomendować tę szczepionkę przed ukończeniem negocjacji" - powiedziała.
"W jednym z krajów, który zakupił dużą ilość szczepionki, dwie osoby zmarły z powodu A/H1N1, a cztery osoby - po przyjęciu szczepionki"
"Proszę Wysoką Izbę o wsparcie dla ministra, który chce być wyjątkowo odpowiedzialny i ostrożny, jeśli chodzi o życie polskich pacjentów. To wy byście zarzucali mi niestaranność, brak wyobraźni, gdyby coś poszło nie tak" - podkreśliła minister zdrowia, zwracając się do posłów.
Fronczak zaznaczył, że jeśli chodzi o szczepionkę na grypę A/H1N1, nie ma w Europie spójności w podejściu do problemu. "WHO i Komisja Europejska ją zalecają, ale odpowiedzialność za to, co się dzieje w danym kraju, bierze minister zdrowia" - mówił. Jego zdaniem z umowy muszą zniknąć zapisy o tym, że firmy nie biorą odpowiedzialności za skutki szczepień. "Nie możemy zgadzać się na sytuację, że każe nam się wziąć odpowiedzialność za ten lek, choć go nie produkowaliśmy" - uznał Fronczak.
"W jednym z krajów, który zakupił dużą ilość szczepionki, dwie osoby zmarły z powodu A/H1N1, a cztery osoby - po przyjęciu szczepionki" - dodał.
1: Janeczek z IP: 83.23.115.* (2009-11-05 15:57)
Póki co to przez ostatnie 4 tygodnie cztery razy więcj Polaków zginęło na przejściach dla pieszych( zajechanych przez trzeźwych ! ) niż zmarło na grypę. Podobnie na Ukrainie
W sprawie grypy to tylko szum i kolejny temat zastępczy dla zamydlenia blamażu z sprzedażą stoczni i kanciarstwem platfusów z rysiami.
2: rydzykant z IP: 78.88.104.* (2009-11-05 16:49)
W Polsce nie będzie epidemii grypy tak jak nie ma kryzysu gospodarczego.
3: macherka, oszustka z IP: 83.4.233.* (2009-11-05 18:28)
"W jednym z krajów, który zakupił dużą ilość szczepionki, dwie osoby zmarły z powodu A/H1N1, a cztery osoby - po przyjęciu szczepionki"
kopaczka klamie i kreci, bo nie ma kasy na szczepionki , a ludzi ma w d...Gdzie jest slynne haslo, ktorym wycierala sobie buzie.."bezpieczny pacjent..."
"Europejska Agencja ds. Leków odrzuciła argumenty polskiej minister zdrowia w sprawie szczepionek przeciw świńskiej grypie - podaje radio RMF FM. Chodzi o testy, przeprowadzone przez Agencję. Ewa Kopacz uważa, że były niewystarczające i wciąż za mało wiadomo o skutkach ubocznych preparatów. Tym właśnie tłumaczy wstrzymanie się z kupnem szczepionek, które są już stosowane w wielu krajach Europy. Agencja twierdzi też, że nie jest prawdą podana przez polski resort zdrowia informacja, jakoby po podaniu szczepionki zmarły cztery osoby. "
"Rzecznik Agencji Martin Harvey-Allchurch w rozmowie z korespondentką RMF FM twierdzi, że testy kliniczne zostały przeprowadzone na kilku tysiącach osób - w tym na dzieciach. Wystarczyło to, by Agencja i Komisja Europejska mogły podjąć - jak mówił - poważną decyzję o autoryzacji szczepionek. "
4: mewa z IP: 89.17.224.* (2009-11-05 20:17)
jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.