Północnoirlandzka rada ds. mniejszości narodowych NICEM (Northern Ireland Council for Ethnic Minorities) proponuje utworzenie funduszu antykryzysowego z myślą o pomocy dla społeczności polskiej, wśród której ryzyko utraty pracy jest trzykrotnie wyższe niż wśród ludności miejscowej - donosi Press Association.
Publikacja: 5 listopada 2009, 12:02 Aktualizacja: 5 listopada 2009, 12:16
Na podtawie ankiety przeprowadzonej wśród Polaków w raporcie NICEM napisano, że niewielu z nich ubiega się o zapomogę dla bezrobotnych i zmaga się z biurokratycznymi przeszkodami w dostępie do rynku pracy i zasiłków.
Jednym z powodów są trudności, na które napotykają starając się o uznanie ich kwalifikacji zawodowych, wyniesionych z Polski na miejscowym rynku. Według raportu, jest to ważne źródło frustracji wśród Polaków, zwłaszcza w czasie recesji.
Około połowa ankietowanych Polaków nie ma pracy. Średnia stopa bezrobocia w Irlandii Północnej wynosi 6,7 proc.
Według NICEM, od wejścia Polski do UE (1 maja 2004 r.) Polakom wydano w Irlandii Płn. 37 445 numerów ubezpieczenia socjalnego, uprawniających do legalnego zatrudniania; od tego czasu niektórzy wrócili do Polski lub wyjechali do innego kraju.
Połowa ankietowanych ma kogoś na utrzymaniu, połowa to ludzie w związku małżeńskim. "Jeśli na wyniki ankiety spojrzeć całościowo, to wskazują one na to, że polska społeczność zagrożona jest nędzą. W miarę przedłużania się recesji, to zagrożenie rośnie" - napisano w raporcie.
NICEM uważa, że antykryzysowy fundusz pomocy Polakom powinien być skierowany przede wszystkim do osób z dziećmi, które mają trudności z uzyskaniem pomocy z innych funduszy publicznych.
Inne zalecenie dotyczy zatrudnienia osób polskojęzycznych w biurach pomocy socjalnej, urzędach pośrednictwa pracy i placówkach kierujących na kursy przysposobienia do pracy.
Raport zaleca resortowi oświaty i nauczania Irlandii Płn., by dopomógł Polakom w nauce angielskiego i uznaniu ich kwalifikacji zawodowych zgodnie z europejską dyrektywą.
Jeszcze inne zalecenie raportu dotyczy szybkiego wprowadzenia w Irlandii Płn. unijnej dyrektywy ws. pracowników kierowanych do prac dorywczych lub okresowych przez agencje tak, by byli traktowani na równi z innymi.
"Z naszych ustaleń wynika, że Polacy wnoszą wkład we wszystkie sektory północnoirlandzkiej gospodarki i są szczególnie podatni na skutki gospodarczego spowolnienia. Po to, by zmniejszyć ryzyko, że znajdą się w nędzy, powinni otrzymać pomoc, do której mają prawo" - uważa współautor raportu Chris McAfee.
1: obserwatorka:)) z IP: 188.146.127.* (2009-11-05 13:32)
po co sie tam tak pchali ...i co ...tak sie wszystko skonczyło ...bezrobocie ...do polski rodacy ...robic za 12oo zł...ale niemacie za co wrocic co...lol2
2: ktokolwiek z IP: 80.168.72.* (2009-11-05 14:42)
bardzo smieszne... komentarz na bardzo wysokim poziomie, obserwatorko...
ladnie to tak cieszyc sie z cudzego nieszczescia?
wyobrazam sobie jaka zazdrosc cie zjada kiedy ci ludzie, ktorzy wyemigrowali z Polski zarabiaja wiecej od ciebie...
Moze to nie brak pieniedzy tylko ludzie twojego pokroju zniechecaja ich do powrotu do ojczyzny...
3: seba z IP: 88.151.27.* (2010-11-13 00:59)
debilka :D
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.