W tym przypadku pracodawca przekazał część swoich zadań innemu podmiotowi, przez co nie ma już zapotrzebowania na pracę tego pracownika. Taką sytuację reguluje art. 231 k.p. Zgodnie z nim w przypadku przejścia części zakładu pracy na innego pracodawcę nowy pracodawca staje się automatycznie, z mocy samego prawa, stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Oznacza to, iż z momentem faktycznego przejścia tej części zakładu pracy na nowego pracodawcę pracownik będzie zatrudniony przez nowego pracodawcę bez konieczności zawierania nowej umowy o pracę i rozwiązywania starej, na dotychczasowych warunkach.

Na pracodawcy spoczywa obowiązek uprzedniego, pisemnego poinformowania pracownika o planowanym przejściu części zakładu pracy na inny podmiot i o jego skutkach. Zawiadomienie to powinno nastąpić co najmniej na 30 dni przed przewidywanym terminem przejścia. Pracownik, który nie chce pracować u nowego pracodawcy, w okresie dwóch miesięcy od dnia przejścia zakładu pracy ma prawo rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia za tzw. 7-dniowym uprzedzeniem. Rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie powoduje dla niego skutki, jakie prawo pracy przewiduje dla przypadku wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę.

Resumując, mimo iż w tym przypadku, pracodawca nie dochował ani 30-dniowego terminu poinformowania pracownika, ani też nie przekazał tej informacji na piśmie, pracownik będzie musiał stawić się do pracy u nowego pracodawcy. Może oczywiście rozwiązać umowę o pracę w opisanym wyżej trybie. Pracownik, który w związku z niedopełnieniem obowiązku informacyjnego przez pracodawcę poniósł szkodę, ma roszczenie odszkodowawcze w stosunku do obydwu pracodawców (starego i nowego).