To już pewne. Resort pracy nie przygotuje projektu ustawy, który ma podnieść wiek emerytalny kobiet.
Publikacja: 30 października 2009, 08:50 Aktualizacja: 30 października 2009, 09:33
– Przypominam, że wygasiliśmy od początku tego roku większość przywilejów emerytalnych. Z tego względu średnio o 5 lat później Polacy będą odchodzić z rynku pracy – powiedziała wczoraj Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, na debacie zorganizowanej przez DGP i Fundację FOR Leszka Balcerowicza.
Dodała, że m.in. z tego względu jej resort nie przygotuje projektu ustawy, która wydłużałaby, nawet w długiej perspektywie, wiek emerytalny kobiet.
Skrytykowała też pomysł, aby zarówno mężczyźni, jak i kobiety przechodzili na emeryturę, mając 67 lat. Podkreślała, że takie zmiany mogłyby doprowadzić do ucieczki na emeryturę stosunkowo młodych osób, które obawiałyby się, że ich wiek emerytalny będzie podniesiony.
Jest więc właściwie przesądzone, że w tej kadencji Sejmu nie wpłynie do niego projekt ustawy podnoszący ten wiek.
To resort pracy odpowiada za te kwestie. Bez jego zgody, biorąc dodatkowo pod uwagę kwestie trwania koalicji rządowej (Fedak jest z PSL), nie może być mowy o przygotowaniu projektu w jakimkolwiek innym ministerstwie. Tak wyraźna deklaracja stoi jednak w sprzeczności ze zgłaszanym przez ministra Michała Boniego pomysłem na wydłużanie wieku emerytalnego nawet do 67 lat dla obojga płci.
1: Niezrównoważony psychicznie z IP: 83.19.199.* (2009-10-30 09:16)
Pani minister Fedak i Panie ministrze Boni ! Czy nie widzicie jak wielkie szkody Polsce i Polakom czyni to co wyprawiacie ? Nie macie sumienia, rozumu...
2: ala z IP: 83.11.43.* (2009-10-30 09:31)
Młode osoby szukają pracy a starsi pracownicy powinni odejść na emeryturę,35 lat a nawet 40 lat pracy to mało.Niech Pan Boni nas nie uszczęśliwia tylko sam się weżmie za pracę a nie głupoty wymyśla.
3: oszukany z IP: 77.45.39.* (2009-10-30 09:34)
Niech oboje ci państwo popracowaliby przy taśmie na hali produkcyjnej chociaż przez 30 dni- inaczej by gadali - nigdy w zyciu ciężko nie pracowali więc nie wiedzą jak wygląda ciężka praca ludzi którzy mają 55 i więcej lat do tego zarabiają marne grosze -WSTYD że jestem polakiem
4: sinner z IP: 79.187.224.* (2009-10-30 10:16)
z tego co wiem to kobiety statystycznie żyją dłużej od mężczyzn. To dlaczego mężczyźni mają pracować dłużej? gdzie tu logika?
5: emeryt pracujacy z IP: 194.181.28.* (2009-10-30 10:18)
Co z tego,że pracownicy odchodzą na emerytury jak zaraz ze względu na jej wysokość zatrudniaja się.
Emerytura po 35 latach pracy powinna wynosić 3000 zł (netto-Na dzisiejsze czasy).
Zakaz pracy.
6: cba z IP: 95.50.45.* (2009-10-30 10:20)
rząd (nawet) "nie przygotuje projektu ustawy, która wydłużałaby, nawet w długiej perspektywie, wiek emerytalny kobiet"- co to jest? jawna dyskryminacja, przecież dążymy do równouprawnienia, więc niech kobiety i mężczyżni mają ten sam wiek emerytalny, rząd Tuska jest taki jak każdy inny - tchórzliwy jeśłi chodzi o jakieś konkretne zmiany, ale to było do przewidzenia że jak zaczęli rządzić tak skończą- grubo poniżej oczekiwań które sami wzbudzili
7: Kobieta 55 lat z IP: 80.240.172.* (2009-10-30 10:21)
No i bardzo dobrze Pani Minister. Kobiety spracowane strasznie są i 60lat to maksimum.
Męszczyźni zaś lenie i opoje powinni pracować do 70tki lub dłużej.
Bo nie zniosę siedzenia z bezrobotnym chłopem w domu.
8: dor z IP: 83.11.209.* (2009-10-30 10:34)
Młodzi ludzie nie mają pracy więc chyba raczej normalnie starsi powinni iść na emeryturę,
9: kk54 z IP: 83.27.6.* (2009-10-30 10:39)
to co ta pani teraz mówi a co się stanie to dwie różne sprawy. Już kiedyś pani minister zapewniała, że wydłużenie wieku będzie odbywało się stopniowo a stało że z dnia na dzień dołożyła wszystkim 5 lat przymusowej pracy.
10: kk54 z IP: 83.27.6.* (2009-10-30 10:42)
i jak w to wszystko wierzyć, jeszcze parę dni temu mówiła zupełnie inaczej, teraz chce trochę nas uspokoić, ale co zrobi ?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.