Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej ustalił, że między egzaminem na poziomie podstawowym i rozszerzonym jest co najmniej 2-godzinna przerwa, a egzamin zawodowy zacznie się dopiero o godzinie 12.
Już za tydzień, 3 listopada, maturzyści będą pisali próbną maturę z matematyki. Od tego roku szkolnego jest to przedmiot obowiązkowy.
– Do dziś Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) nie opublikowała choćby elektronicznej wersji tablic matematycznych, które będą obowiązywały podczas egzaminu próbnego i prawdziwego – mówi Jan Wojdałowicz, dyrektor Zespołu Szkół w Nowej Sarzynie.
Profesor Krzysztof Konarzewski, dyrektor CKE, zapewnia, że tablice zostaną przekazane maturzystom razem z arkuszami próbnej matury i następnie opublikowane na stronie internetowej Komisji. Maturzyści powinni je już znać, aby móc się przygotować do egzaminu.
Uczniowie i dyrektorzy szkół najbardziej jednak obawiają się terminarzu maturalnego.
– Chcę się dostać do Szkoły Głównej Handlowej. Dlatego będę zdawała matematykę i angielski na poziomie rozszerzonym. Czeka mnie więc maraton egzaminacyjny – mówi Joanna Lewandowska, uczennica III klasy liceum ogólnokształcącego.
We wtorek przystąpi do egzaminu z języka polskiego, w środę z matematyki. Najpierw od 9 do 12.30 będzie rozwiązywać zadania na poziomie podstawowym, a następnie od 14 do 17 na rozszerzonym. W czwartek znowu spędzi w szkole 8 godzin, zdając język angielski.
CKE tłumaczy, że w tym roku zdający wybierał egzamin na jednym poziomie, a teraz musi napisać egzamin podstawowy, a do rozszerzonego może, ale nie musi przystąpić. Dlatego zdaniem CKE nie można zorganizować w jednym terminie egzaminów z tych przedmiotów na poziomie podstawowym i rozszerzonym, bo większa liczba terminów spowodowałaby wydłużenie całej sesji o ponad tydzień.
Kontrowersje budzi też termin pisemnego egzaminu zawodowego. Od tego roku rozpoczyna się o godz. 12, a nie jak dawniej o 9.
– Tak późny termin jest nieuzasadniony, zwłaszcza że młodsze klasy mają w tym dniu wolne – mówi Bogna Skoraszewska z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.
Ponadto CKE nie podało jeszcze godzin egzaminów w terminie dodatkowym. Zdają je maturzyści, którzy z uzasadnionych przyczyn nie mogli przystąpić do egzaminu wcześniej. Dyrektorzy obawiają się, że może zaistnieć sytuacja, gdy uczeń zdający matematykę i fizykę nie będzie mógł przystąpić do jednego z egzaminów, bo będą się odbywać w tym samym czasie. Krzysztof Konarzewski zapewnia jednak, że terminy nie będą się pokrywały.
400 tys. uczniów przystąpi do egzaminów maturalnych
1: Krzysiek z IP: 83.11.22.* (2009-10-29 09:06)
Tłumaczenie OKE " teraz musi napisać egzamin podstawowy, a do rozszerzonego może, ale nie musi przystąpić " jest głupawe i oderwane od rzeczywistości. Oby dostac się na uczelnie wyższe MUSISZ zdawać rozszerzenia - bo nie uzyskasz odpowiedniej ( czytaj dającej ci wstęp na uczelnie ) ilości punktów. Co za kretyn wymyślił ( chyba Gierdych ) żeby zdawać i podstawe jeśli deklarujesz rozszerzenie ??? - Chyba tylko dlatego aby poprawić statystyki zdających maturę - zdasz podstawę i jest wynik w statystyce - a studia ? twoje plany życiowe ??? A kogo to obchodzi ???
2: Anka z IP: 79.188.107.* (2009-10-29 09:23)
Nie bardzo rozumiem w czym problem. Gdy pierwszy rocznik zdawał obowiązkowo nową maturę też było tak, że pisało się podstawowy poziom, a rozszerzony był tego samego dnia i sie na niego czekało. Jakoś wtedy problemu nie było. Swoją drogą to bardzo dobrze, ze można jak wczesniej pisac na dwóch poziomach. Jak się powinie noga na rozszerzeniu, to jeszcze można liczyć wtedy na dobry wynik z podstawy.
3: wrd z IP: 78.8.13.* (2009-10-29 14:20)
Zarządzające RP matołki tak namieszali , że sami się gubią ale to u nich normalka bezmuzgowie
4: sflustrowany z IP: 213.199.195.* (2009-10-30 14:20)
I po pierwsze - primo - Jacek a nie Jan Wojdałowicz panowie redaktorzy sznowni i uczeni...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.