zaloguj się do e-DGP
statystyki
28 października 2009 r.

Tematy: czas pracy, dane osobowe, kodeks pracy, prawo pracy

Szpital nie może pobierać odcisków od pracowników

Sprawdzanie obecności w pracy za pomocą odcisków palców jest niedopuszczalne – uznał generalny inspektor ochrony danych osobowych Michał Serzycki.

Lekarz

Coraz więcej szpitali wymaga od swojego personelu odcisku palca przy wejściu i wyjściu z pracy.

– Takie postępowanie jest nieuzasadnione, zwłaszcza że są inne skuteczne metody sprawdzania podwładnych – argumentuje. – W takim razie sprawa oprze się o sąd – odpowiada Mariola Dudziak, dyrektor szpitala w Wałbrzychu, który w kwietniu – ku powszechnemu niezadowoleniu załogi – założył czytniki odcisków.

Coraz więcej szpitali wymaga od swojego personelu odcisku palca przy wejściu i wyjściu z pracy. I choć taki system kontroli odbywa się w pustce prawnej, wśród dyrektorów zyskuje coraz więcej zwolenników. – Niemożliwe stało się możliwe. To wspaniałe, że nie musimy już płacić za godziny faktycznej nieobecności – mówią dyrektorzy szpitali, które w ostatnim czasie zdecydowali się zainstalować tzw. biometryczny system kontroli czasu pracy.

Skanery odcisków są już w szpitalu specjalistycznym na gdańskiej Zaspie, wielospecjalistycznym w Jaworznie czy szpitalu im. Sokołowskiego w Wałbrzychu i wielu innych.

Związki zawodowe ze szpitala w Wałbrzychu wypowiedziały czytnikom wojnę. – To nie obóz pracy, tylko szpital – oburza się Leszek Majkowski z Wielozakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Napisał skargę do PIP i głównego inspektora danych osobowych.

Ten ostatni poparł protest. – Brak jest przepisów, na podstawie których pracodawca mógłby żądać danych biometrycznych, jak linie papilarne czy obraz tęczówki oka – powiedział nam Michał Serzycki.

Jego zdaniem proceder narusza także zasadę adekwatności, czyli równowagi między dobrem pracownika a interesem pracodawcy.

Serzycki podkreśla, że pozyskiwanie takich danych nadmiernie ingeruje w prywatność pracownika. A czas pracy można kontrolować za pomocą np. kart magnetycznych.

Jednak pracodawcy ani myślą stosować się do zaleceń inspektora Serzyckiego. – Jestem piętnowana za to, że dobrze pilnuję publicznych pieniędzy? Nie rozumiem tego. Wygląda na to, że sprawa będzie musiała oprzeć się o sąd – mówi Mariola Dudziak, dyrektor szpitala w Wałbrzychu.

Także Krystyna Grzenia, dyrektor szpitala specjalistycznego na gdańskiej Zaspie, który jako jeden z pierwszych wprowadził czytniki, nie dopuszcza myśli, że musiałaby je zdemontować. – Skanowanie odciska jest szybkie i pewne, bo kartę można zgubić albo odbić za kogoś – tłumaczy.

Dyrektorzy i dystrybutorzy systemów biometrycznych przypominają, że o naruszeniu praw pracowniczych i ustawy o ochronie danych osobowych nie ma mowy, bo wprawdzie kopie linii papilarnych są w czytnikach, ale nie da się ich stamtąd wyciągnąć na zewnątrz, np. wydrukować.

Jak podkreśla mecenas Małgorzata Głuszek-Stopczyk specjalizująca się w prawie pracy, zapisy kodeksu pracy stały się nieadekwatne do rzeczywistości i wymagają nowelizacji. Tymczasem gdy dojdzie do procesu, sąd będzie musiał rozważyć, co jest dobrem wyższym – dobra osobiste pracowników czy interes szpitala. – Dopiero pierwszy prawomocny wyrok w tej sprawie da nam jakąś wskazówkę, choć nie będzie obowiązującym źródłem prawa – dodaje.

3 tys. zł tyle kosztuje czytnik linii papilarnych

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Artykuł z dnia: 2009-10-28, ostatnia aktualizacja: 2009-10-28 17:59

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 9

  • 1: guzik z IP: 83.31.72.* (2009-10-28 17:06)

    Obecnie szczytowym osiągnięciem jest zbieranie śladów termograficznych. Na co zwracam uwagę kolekcjonerów.

  • 2: pablo z IP: 90.156.104.* (2009-10-28 19:25)

    jakie 3000 zł za czytnik. Jajprostszy do komputera to 50 zł. Stacjonarny 500-1000 zł. 3000 zł to chyba za czytnik tęczówki.

  • 3: golo z IP: 80.53.20.* (2009-10-29 14:23)

    Nie prawdą jest, że kopie linii papilarnych są w czytnikach. Każda osoba ma kartę na której są zapisane linie papilarne i najpierw przykłada kartę do czytnika a potem palec. Bez karty nie zostanie zarejestrowane wejście do pracy i wyjście z pracy. Samo przyłożenie palca do czytnika bez karty nic nie da. Pozdrawiam

  • 4: Gall Anonim z IP: 80.53.20.* (2009-10-30 11:36)

    Codziennie zostawiamy tysiące odcisków palców praktycznie wszędzie: na klamkach, oknach, drzwiach, klawiaturach itp. Może to też jest nielegalne? Absurd.

  • 5: pletwal z IP: 62.89.106.* (2009-11-09 08:49)

    Pablo i Golo gadacie bzdury, profesjonalne czytniki linii papilarnych np: te zainstalowane w szpitalu na zaspie są niczym innym jak wiszącym komputerem który, posiada swój system operacyjny, i na bieżąco dokonuje analiz i identyfikacji z wzorami matematycznymi przetrzymywanymi w pamięci. W cenie do 1000 zł można dostać czytnik ale nieprofesjonalny i bezużyteczny w tych zastosowaniach.

  • 6: Inspektor Gadget z IP: 93.175.130.* (2009-11-10 15:49)

    • Coraz częściej na potrzeby ewidencji czasu pracy firmy instalują czytniki linii papilarnych, struktury dłoni, tęczówki oka itp. Czy mogą stosować takie rozwiązania?

    - Sięgnięcie po tak wrażliwe dane osobowe, jakimi są dane biometryczne, jest zbyt dużą ingerencją w sferę prywatną pracownika. Dlatego nie każdy pracodawca może wprowadzić w miejscu pracy takie czytniki i wystąpić do pracowników o przekazanie im swoich danych biometrycznych.

    • Kto w takim razie może je instalować?

    - Np. banki, kancelarie tajne, czyli instytucje, które muszą szczególnie dbać o bezpieczeństwo posiadanych informacji. Natomiast wykorzystywanie danych biometrycznych tylko po to, aby należycie sprawdzać czas pracy, jest nieadekwatne w stosunku do celu, jaki pracodawca chce uzyskać.

    • A jeśli pracownik zgodzi się na stosowanie takich czytników?

    - Zgoda zawsze może być wymuszona, bo pracodawca jest silniejszą stroną stosunku pracy. Pracownik może się bać, że przełożony zwolni go, jeśli nie zgodzi się na takie rozwiązanie. A nawet jeśli odmówi, to musi liczyć się z tym, że szef będzie uważał go za osobę nielojalną. Dlatego rozwiązaniem bezpieczniejszym byłoby uregulowanie tej kwestii w przepisach.

  • 7: Kazimierz z IP: 195.248.247.* (2009-11-11 14:47)

    Większość lekarzy chyba straciło już poczucie zdrowego rozsądku - wymigać się od kas fiskalnych - strajkować o niebotyczne podwyżki - pracę wykonywać rękami niskoopłacanych pielegniarek bo bez nich w szpitalach są bezwartościowi - w tym samym czasie pracować prywatnie i brać podwójne wynagrodzenie,a teraz jeszcze nie pozwolić na ucięcie kombinatorswa z czasem pracy.Jakoś nie zauważyłem protestu w tej sprawie ze strony innego personelu medycznego poza lekarzami.CIEKAWE prawda?
    A może by tak również zasłaniać twarz bo to zapewne najwrażliwsze z wrażliwych danych biometrycznych i osobowych.

  • 8: pletwal19@wp.pl z IP: 62.89.106.* (2009-12-07 09:24)

    Inspektor Gadget
    Po pierwsze : Gdzie ty takie bzdurne tezy znajdujesz, linie papilarne są sklasyfikowane jako dana osobowa zwykła i zgodnie z ustawa o ochronie danych osobowych może być przetwarzana tym bardziej że istnieje wymóg prawny usprawiedliwiający ich wykorzystanie : Pracodawca jest zmuszony prawnie do rzetelnej ewidencji czasu pracy. Wszelkie inne metody typu lista obecności lub karta zbliżeniowa zakłamują rzetelność ewidencji poprzez nieuczciwe zachowania pracowników, jak wpisanie na liście niewłaściwej godziny przyjścia/wyjścia, odbicie karty kolegi/koleżanki. Generalnie można wręcz walczyć o zakazanie stosowania tych metod bo powodują niewywiązanie się pracodawcy ze swojego obowiązku prawnego.
    Po drugie gdzie tu mowa o silniejszej stronie stosunku pracy, zgoda może być wymuszona zgoda ale jest to adekwatne z nie uczciwymi wyżej wymienionymi zachowaniami pracowników. System RCP na Linii papilarne pozwala wręcz zachować równowagę stron, pracownik pracuje zgodnie z harmonogramem i za rzeczywisty czas pracy jest wynagradzany.

  • 9: pszczoła robotnica z IP: 94.246.159.* (2009-12-15 17:15)

    Dyrektorzy montują, ale sami nie uzywają czytników :) Tak jest u mnie.

Twój komentarz
"pulapka na slonie" - jak bot wypelni to pole, to komentarz sie nie doda nazwa pola (author) jest dobrana specjalnie, prawdziwe pole to comment_author
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Newsletter

Lubisz być na bieżąco? Teraz pierwszy dowiesz się o zmianach w Prawie pracy i ubezpieczeniach społecznych! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Dodatkowe urlopy dla rodziców

Dodatkowe urlopy dla rodziców

Nowe prawo 2010 - Od 1 stycznia 2010 r. pracownicy będą mogli skorzystać z dodatkowego urlopu macierzyńskiego. Mężczyźni uzyskają prawo do urlopu ojcowskiego.

Sonda:

Czy becikowe powinno zostać zlikwidowane?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne