Wyłanianie najlepszych wydziałów polskich uczelni i ich lepsze finansowanie, ograniczenie wieloetatowości naukowców oraz wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów - m.in. takie założenia do nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym przyjął rząd na środowym posiedzeniu. Zmiany stanowią drugi etap reformy nauki i szkolnictwa wyższego.
Publikacja: 28 października 2009, 15:37 Aktualizacja: 28 października 2009, 15:44
MNiSW chce zwiększenia środków na pomoc dla studentów o charakterze socjalnym
Punkty do rozpoczęcia procedury podejmowanej przez samego kandydata będą przyznawane też np. za uzyskane patenty, znajomość języków obcych, a dla nauk humanistycznych - prace na rzecz społeczeństwa - np. ekspertyzy wykonane na zlecenie instytucji publicznych. Procedura nadawania stopnia doktora habilitowanego skróci się z 11 do ok. 6 miesięcy.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego planuje ponadto ograniczyć możliwość bezpłatnego studiowania drugiego kierunku. Każdy student uczelni państwowej otrzyma pulę punktów ECTS (Europejski System Transferu Punktów), która zapewni mu darmowe studia na jednym kierunku. Zgodnie z propozycją, student na studiach pięcioletnich nie będzie mógł przekroczyć 300 punktów ECTS, a na studiach sześcioletnich 360 (w systemie ECTS każdy rok studiów to 60 punktów wykorzystywanych na egzaminy i zaliczenia wykładów i ćwiczeń). Student otrzyma dodatkowe 30 punktów rezerwowych.
Student, który będzie chciał podjąć studia na drugim kierunku, będzie musiał za niego zapłacić lub będzie musiał się znaleźć w grupie 10 proc. najlepszych studentów na roku (z badań MNiSW wynika, że obecnie także 10 proc. studiuje na więcej niż jednym kierunku), co ma ograniczyć studiowanie drugiego kierunku przez osoby ze słabymi wynikami w nauce.
MNiSW chce także zwiększenia środków na pomoc dla studentów o charakterze socjalnym. Każdego roku na fundusz pomocy materialnej dla studentów państwo wydaje ok. 1,5 mld zł, z tego 50 proc. na stypendia za wyniki w nauce oraz 50 proc. na stypendia socjalne. MNiSW chce zmienić te proporcje i proponuje, żeby od roku akademickiego 2010/2011 na świadczenia socjalne przeznaczać 75 proc. funduszu. Podniesiony ma być także dolny próg dochodowy związany ze stypendium socjalnym, który wzrośnie z 351 zł do 438,75 zł.
Zwiększy się autonomia programowa uczelni, które będą mogły samodzielnie kształtować programy studiów
Kolejną propozycją związaną z reformą będą "zmiany w ustroju uczelni publicznej", m.in. dopuszczenie trybu konkursowego w powoływaniu rektora. Kandydat na rektora, który będzie wyłaniany w drodze konkursu, będzie musiał mieć co najmniej stopień doktora, a także przygotowanie i doświadczenie menedżerskie.
W ramach rozszerzenia kompetencji rektora MNiSW proponuje także, aby mógł on samodzielnie decydować "o nabyciu, zbyciu lub obciążeniu mienia do 250 tys. euro". W dotychczasowym zapisie ustawy maksymalna wartość majątku, o którym może decydować rektor - bez zgody ministra skarbu państwa - wynosi 50 tys. euro. Premiowane będzie przybliżenie uczelni do gospodarki, przewiduje się kształcenie wspólne z pracodawcą i na jego zamówienie.
Zwiększy się również autonomia programowa uczelni, które będą mogły samodzielnie kształtować programy studiów. Jak zapewnia MNiSW, "każda uczelnia, która posiada uprawnienia habilitacyjne, będzie mogła kreować swoje oryginalne kierunki studiów".
Zaproponowano ponadto katalog bezpłatnych usług dla wszystkich studentów, w tym także uczelni niepublicznych. Darmowe byłyby np. egzaminy (także poprawkowe i komisyjne), egzamin dyplomowy, a także złożenie i ocena pracy dyplomowej oraz wydanie suplementu do dyplomu.
MNiSW informuje także, że propozycje dotyczące szkolnictwa wyższego są integralnie związane z przyjętym przez rząd w grudniu 2008 r. pakietem pięciu ustaw reformujących naukę, które obecnie omawiane są w sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.
1: che che che z IP: 80.50.233.* (2009-10-28 18:58)
10% ponoc najzdolniejszych ma byc zwolnionych z oplat...
Juz widze jak to sie bedzie odbywac i kto zostanie tym "najzdolniejszym"...
2: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-10-28 22:05)
to prezent Palikota dla tych studentów co wpłacili na jego fundusz wyborczy.. haha
3: malgorzata.academicus z IP: 89.76.133.* (2009-10-29 13:17)
Dzisiejsza Rzeczpospolita zamiescila wypowiedz przew. PSRP.
Dodam od siebie - DOKLADNIE o to chodzi. Tylko, ze KRK, obieralnosc przedmiotow, glosowanie nogami to dla pracownikow uczelni oznacza REWOLUCJE i... nie pewnosc w miejsce malej stabilizacji i przydzielonych na lata wykladow. To musi budzic opor przeciw zmianom - a najlatwiej wprowadzic w blad studentow i zdobyc pretekst do weta Prezydenta RP dla calosci rozwiazan
Pozwole sobie zacytowac:
Bartłomiej Banaszak | Parlament Studentów RP
Dla studentów najważniejsza jest zmiana procesu kształcenia przez wprowadzenie krajowych ram kwalifikacji (KRK). Dzięki nim bardziej będzie się liczyć zdobycie w czasie studiów określonych umiejętności i kompetencji niż zaliczenie odpowiedniej liczby godzin i treści. Obecne centralne regulowanie programów kierunków powoduje, że student musi iść wytyczoną z góry ścieżką. To ważna zmiana w kontekście dyskusji o odpłatności za drugi fakultet, bo można będzie wprowadzić elastyczne ścieżki kształcenia. Studenci powinni móc w ramach jednego programu studiów wybrać to, co ich interesuje z obecnych dwóch czy trzech kierunków, bez konieczności studiowania ich. Dlatego uważamy, że wprowadzanie odpłatności za drugi kierunek należałoby poprzedzić przyjęciem KRK, bo wówczas większość studentów, którzy decydują się na kolejne studia, nie musiałaby już tego robić.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.