W 2010 roku nakłady na świadczenia zdrowotne będą niższe o ponad 1,5 mld zł w porównaniu z bieżącym rokiem. Powodem jest spadek wpływów ze składki na ubezpieczenie zdrowotne - poinformowano dziś na konferencji prasowej w centrali Narodowego Funduszu Zdrowia.
Publikacja: 28 października 2009, 11:10 Aktualizacja: 28 października 2009, 14:10
W planie finansowym na 2010 rok na świadczenia medyczne przewidziano ponad 53,6 mld zł, w tym ponad 2,2 mld zł z funduszu zapasowego. W 2009 r. w planie NFZ na świadczenia zaplanowano ponad 55,1 mld zł.
"Jeśli chodzi o rok 2010, to na pewno będzie to rok bardzo trudny. Zostanie zahamowana dynamika wzrostu nakładów na lecznictwo. (...) Realnie w stosunku do planu obecnego nakłady będą niższe" - powiedział prezes NFZ Jacek Paszkiewicz. Jak podkreślił, na razie Fundusz nie przewiduje zaciągania kredytów. Takie rozwiązanie byłoby rozważane, gdyby wpływy ze składki ubezpieczeniowej spadły - jak powiedział - drastycznie.
Dyrektor departamentu ekonomiczno-finansowego NFZ Dariusz Jarnutowski przypomniał w rozmowie z PAP, że plan finansowy Funduszu jest sporządzany zgodnie z regulacjami zawartymi w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, poprzedzony prognozą przychodów przygotowaną w oparciu o wskaźniki makroekonomiczne uzyskane od: ministra finansów, ministra pracy i polityki społecznej, ZUS, KRUS. Są one zgodne z założeniami do ustawy budżetowej.
"Składka z KRUS jest uzależniona od średniej ceny skupu żyta. W prognozie, którą sporządzaliśmy na rok 2010 zakładaliśmy już obniżenie prognozowanych przychodów z KRUS do poziomu 3,4 mld zł, przy obecnym planie NFZ na rok 2009 - 4 mld zł. Ta cena żyta, która została opublikowana jest na poziomie niższym niż w roku 2006, istnieje ryzyko, że jeszcze o 170 mln zł może być ta składka niższa" - powiedział Jarnutowski.
Prezes NFZ poinformował, że do końca roku będą rozdzielane środki przewidziane na "nadwykonania". Jak mówił, sytuacja oddziałów wojewódzkich Funduszu w tym zakresie jest różna. Zaznaczył, że aby uniknąć przekraczania umów zawartych z NFZ dyrektorzy szpitali powinni precyzyjnie zarządzać wydatkami poprzez m.in. planowanie proporcji pomiędzy przyjęciami tzw. przypadków ostrych, czyli pacjentów którym nie można odmówić leczenia, a przyjęciami planowymi.
Paszkiewicz podkreślił, że wbrew doniesieniom medialnym, w 2010 r. nie będzie zmian w rozliczaniu tzw. świadczeń kosztochłonnych (badania komputerowe, rezonans magnetyczny), nie są przewidywane także większe zmiany w katalogach i wycenie taryf w systemie Jednorodnych Grup Pacjentów (system rozliczeń lecznic z NFZ).
W ocenie eksperta Konfederacji Pracodawców Polskich Roberta Mołdacha, zmniejszenie środków na świadczenia zdrowotne nie jest zaskoczeniem.
Jak podkreślił, w niektórych województwach wpływy mogą być jeszcze niższe z powodu nowego algorytmu, który wyrównuje dysproporcje. Np. w woj. mazowieckim w 2010 r. na świadczenia medyczne zostanie przeznaczonych prawie 2 proc. mniej pieniędzy niż w bieżącym roku.
"Mniejsze dochody ze składki, to skutek spowolnienia gospodarczego. Dyskutuje się, jak zwiększyć finansowanie opieki zdrowotnej z budżetu państwa, ale należy stworzyć dodatkowe źródła finansowania, czyli ubezpieczenia i je wspierać. Ich brak będzie powodował niestabilną sytuację" - powiedział Mołdach.
"NFZ ma organizować opiekę zdrowotną w oparciu o środki, którymi dysponuje. Konstytucja gwarantuje równy dostęp do świadczeń, ale w ramach publicznych środków. Nikt nikomu nie obiecywał, że wszystko będzie finansowane" - dodał ekspert.
1: Dlaczego mniej pieniedzy? z IP: 91.180.157.* (2009-10-28 12:07)
Dlaczego ma byc mniej pieniedzy na zdrowie, przeciez planuje sie wzrost Produktu Krajowego Brutto w 2010 r., a skladka zdrowotna nie ulega obnizeniu.
2: wiktor z IP: 83.26.123.* (2009-10-28 12:14)
no to POmatoły maja problem do rozwiązania.. haha
3: zośka z IP: 88.156.90.* (2009-10-28 13:19)
Brak reformy której boją się lekarze. Dajcie więcej pieniędzy lekarzom oni tacy biedni składka nie uległa przecież obniżeniu a jest wzrost płac to i składki wyższe
4: wiktor z IP: 83.26.123.* (2009-10-28 14:06)
toni elekarze boja sie reform.. to Kopacz i całe PO boi sie tego
5: kazek z IP: 95.49.211.* (2009-10-28 14:07)
bliska dymisja rzadu,bezrobocie niewiele ponad 10% i nie ma pieniędzy i to 1,5mld, tuskomatołki znowu kłamia
6: Kurt z IP: 88.156.182.* (2009-10-28 14:29)
Zlikwidować bardzo dobrze zarabiającym ograniczenie w płaceniu składek na ZUS.Wtedy kasa się znajdzie.
7: norek z IP: 77.254.222.* (2009-10-28 14:49)
pierwszy przykład z dzisiejszego dnia zona posła PIS Hofmana przez dwa lata okrada państwo za lewe zwolnienia , a potem się dziwić ze brakuje pieniędzy.
8: Ted z IP: 87.206.116.* (2009-10-28 16:18)
Niech rolnicy zaczną placić skladki zdrowotne jak wszyscy,to może starczy.
9: b z IP: 83.21.133.* (2009-10-28 17:19)
A o ile obniżono dotacje na kościół. ??
Im zapewne dołożono.
10: rul z IP: 81.190.7.* (2009-10-28 19:14)
Uchwalić eutanazję i po kłopocie.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.