Z ostatniej chwiliNajnowszy sondaż: Wyborcy uciekają Tuskowi – PO 27 proc., PiS - 22 proc., Ruch Palikota – 17 proc.
Narodowy Fundusz Zdrowia ma pokrywać koszty porodów domowych. Resort zdrowia musi jednak określić warunki, w jakich może się on odbywać, oraz wpisać go do wykazu świadczeń gwarantowanych.
Publikacja: 27 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 27 października 2009, 07:48
Rocznie w Polsce na poród w domu z własnego wyboru decyduje się bardzo niewiele kobiet. Dla porównania tylko w Niemczech z takiej możliwości korzysta co 10 kobieta, a w Holandii – co trzecia ciężarna.
– Polkom wydaje się, że w szpitalnych warunkach poród jest bezpieczniejszy. Nie bez znaczenia jest także to, że za poród w domu kobieta płaci z własnych środków i często jest to wydatek kilku tysięcy złotych – mówi Magdalena Nowicka z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Tę sytuację może zmienić wprowadzenie zmian w finansowaniu tego typu porodów, co zapowiada Ministerstwo Zdrowia w związku z planami wejścia w życie tzw. standardów okołoporodowych.
– Chcę, aby poród domowy był finansowany przez NFZ – mówi Ewa Kopacz, minister zdrowia.
Wprowadzenie tego pomysłu w życie wymaga jednak zmiany rozporządzenia określającego gwarantowane świadczenia zdrowotne finansowane ze środków publicznych.
– Pracujemy nad kolejnym rozporządzeniem koszykowym, który to zagwarantuje – zapewnia minister zdrowia.
Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ mówi, że jeśli minister zdrowia w drodze rozporządzenia po zasięgnięciu opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych doda do koszyka świadczeń gwarantowanych poród domowy, to będzie też musiał określić standardy i warunki jego udzielania.
– Dopiero wtedy NFZ będzie taki produkt kontraktować i finansować – dodaje Edyta Grabowska-Woźniak.
1: Anka z IP: 145.237.105.* (2009-10-27 07:13)
Dlaczego NFZ potrafi znależć kilka tysięcy złotych na poród domowy, a nie znajduje kilkuset złotych na znieczulenie dla rodzących w szpitalach?
2: m.p. z IP: 217.197.74.* (2009-10-27 08:22)
Poród w domu, a gdzie pierwsze szczepienia BCG i WZW-B? Czy położna również zaszczepi dziecko w domu? Jeżeli nie Ona, to kto i gdzie? Ta kwestia też bardzo wyraźnie musi być w tym rozporządzeniu wyjaśniona - kto, gdzie i kiedy!
3: Nie cofajmy się. z IP: 89.79.249.* (2009-10-27 12:02)
Zwiększymy umieralność noworodków.
Poród powinien odbywać się pod fachową opieką.
4: zwolennik z IP: 79.191.25.* (2009-10-27 21:04)
nie cofajmy się? Czy uważasz, że Holandia to kraj zacofany?
Fachowa opieka - to nie znaczy szpital!
Wiem co mówię/piszę. Dwójkę dzieci urodziliśmy w domu.
5: szyma z IP: 212.76.37.* (2009-10-28 15:33)
W domu nie trzeba od razu szczepić, bo nie ma tylu bakterii co w szpitalu.
Z trójki moich dzieci dwoje się urodziło w domu. Niestety pierwsze w szpitalu od razu dostało jakiegoś wirusa, podawano mu antybiotyk, itp. Te urodzone w domu nie chorują do dziś, choć starszy skończył już 10 lat. Zdecydowanie jestem za. Widzę same plusy!
6: lwona jazdzewska z IP: 83.9.113.* (2009-12-04 19:48)
czy może ktoś mi pomóc,bylam wczoraj na wizycie u ginekologa stwierdził że jestem w 15 tygodniu ciąży ,okazało sie że nie dostane becikowego bo powinna zgłosić się do 10 tygodnia.A więc tak we wtorek wróciłam za granicy poszłam jak najszybciej nie rodze dzieci co roku bo dopiero po15 latach wyjeżdżając we wrześniu mniałam okres więc po dwóch miesiącach zaczął mi rosnąć brzuch i piersi.kupiłam test okazało się ze jestem w ciąży ,pojechałam do Huelvy na wizyte bo znowu zaczęlam plamić więc nie wiedziałam czy to okres czy poronienie,był to 11 tydzien mam ten dokument oczywiście pech chciał ze jest bez pieczątki tylko jest sam podpis...proszę doradźcie co mam teraz zrobić żeby dostać becikowe ,ups ubezpieczenia też nie mam ...Iwona

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.