Rada powiatu określi warunki przyznawania większych pieniędzy dla rodziców zastępczych.
Publikacja: 26 października 2009, 03:00
Świadczenia dla rodzin zastępczych są wypłacane w oparciu o podstawę wynoszącą 1647 zł. W zależności m.in. od typu rodziny zastępczej i wieku umieszczonego w niej dziecka rodzinie przysługuje na jego utrzymanie określony procent tej kwoty, ale nie może to być mniej niż 658,8 zł (czyli 40 proc. podstawy).
Możliwość zwiększenia przez radę powiatu przyznawanych środków (także dla wychowanków domów dziecka) zakłada przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. nr 175, poz. 1362).
Podwyższenie wysokości pomocy może być zróżnicowane i uzależnione od dodatkowych warunków, które wyznaczy rada powiatu w swojej uchwale.
– Jest to dla nas ważna zmiana, bo od kilku lat nie jest podwyższana kwota bazowa, a w tym czasie rosły koszty utrzymania. Nie wiadomo tylko, czy powiaty znajdą dodatkowe pieniądze – mówi Karina Świątek, prezes Podkarpackiego Stowarzyszenia Rodzicielstwa Zastępczego.
1: anna z IP: 83.25.128.* (2009-10-26 09:19)
rozumiem to, że pomoc dla tych rodzin się zwiększa tym bardziej, że rodziny te odciążają państwo w wychowywaniu takich dzieci!ale jeśli mówi się o odciążaniu państwa to dlaczego dla rodzin które maja dzieci niepełnosprawne i także odciążają państwo w opiece nie podnosi się w takim stopniu i nie opłaca się takich składek jak maja rodziny zastępcze?
2: liliana z IP: 213.17.194.* (2009-10-26 11:05)
w nawiązaniu do w/w artykułu chciałabym podzielić sie swoim doświadczeniem ponieważ podana kwota przekazana na utrzymanie dziecka w rodzinie zastepczej, czyli 658,5zł może być pomniejszana np, z tyt. otrzymywania renty rodzinnej (50%) podstawy.
3: rodzina zastępcza z IP: 78.8.104.* (2009-10-26 13:41)
Do Anny
Jesteś przykładem podłości!!!
Ja jestem rodziną zastępczą dziecka chorej siostry i dostaję 300 zł. A Ty zawistna kobieto tak mi tego zazdrościsz. Dlatego dzięki takim ludziom jak Ty, coraz więcej dzieci jest w domach dziecka, a tam utrzymanie jednego dziecka kosztuje 3,5 tys. zł.
4: anna z IP: 83.25.189.* (2009-10-26 16:48)
Nie zazdroszczę Tobie tych 300 zł! mówię o rodzinach zastępczych zawodowych które maja opłacane składki emeryt. rent. i jeszcze dostają pensje a rodziny spokrewnione -no cóż z Twojej wypowiedzi wynika że że państwo tak samo nic nie robi sobie z takich rodzin!utrzymanie dziecka niepełnosprawnego kosztuje 4tyś zł w placówce!
5: Maria z IP: 83.20.27.* (2009-10-26 17:04)
Zawistna nie zawistna,sa i takie rodziny,ktore z bycia rodzina zastepcza zawodowa potrafia utrzymac siebie wlasne dzieci i te "w rodzinie zastepczej".Wciaz narzekaja,ze malo a co z rodzinami,ktore maja biologiczne dzieci i zyja na skraju ubostwa bo panstwo im daje rodzinne w wys.46 zl???Czym sie roznia te dzieci???
6: Ola z IP: 83.20.27.* (2009-10-26 17:11)
Takie zycie
7: rodzina zastępcza z IP: 62.87.191.* (2009-10-26 19:09)
Do Marii
Są takie rodziny. One się utrzymują z tych pieniędzy, ale, to jest ich praca, jak każda inna, z której się utrzymują.
Proszę dobrać parę dzieci z domu dziecka i również pani otrzyma pieniądze.
Miłej pracy i powodzenia.
8: Torent z IP: 213.25.175.* (2009-10-26 23:58)
Wyzsza pomoc rodzinom zastepczym to mniejszse mozliwosci finansowania jesli chodzi o panstwo i samorzady. Niektorzy maja tyle ile maja i jakos nie jest zle.
9: Ania z IP: 83.8.128.* (2009-12-30 16:14)
Zgadzam się tu ze wszystkimi tekstami ale co mają zrobic rodzice tych dzieci co ichwłasne dzieci zostawiają i wyjeżdzają za granice za pracą i co dalej dziecko zostaje a ty sara babo rób i martw się tam pisze pani że dziadkowie czy ktoś obcy się dorabia,ja z mężem wychowuję wnuka od 2,5 roku i nic prawnie nie robiłam dopiero gdy córka znowu przyjechałai szybciej wyjechała zrobiłam porządek w papierach nikt mnie się nie pytał czy mamy na chleb gdy wychowywaliśmy małego przez te 2,5 roku a terza nagle będziesz brała tyle kasy ,narazie biurokracja jest taka że o 2miesięcy grosza nie widze ,oni mają czas na wszystko trzeba czekać ,jakoś żyjemy i życze wszystkim niech się zastanowią tym któży piszą że bierzemy kupe kasy i sami niech wezmą dziecko lub dwoje na wychowanie zobaczą jak trzeba walczyć z biurokracją ,a chyba chodzi o to by najlepiej miało dziecko a nie kasa kasa,wiadomo nigdy kasy zadużo nawet ten bogat powie że niema ,choć mieszkanie to połac a w garażu niewiadomo ile aut stoi .
10: baszka z IP: 80.54.235.* (2010-05-07 08:35)
ja wychowuje chorego wnuka od 13 lat moja nedzna emerytura i te wielkie pieniadze ktore otrzymuje na dziecko ida na leczenie Dlaczego nie ma chetnych do tworzenia rodzin zastepczych tylko gadaja bzddduryDziecko to nie mebel zeby ladnie wygladal
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?