Wiceminister pracy Czesława Ostrowska uważa, że wzrost bezrobocia jesienią to normalne zjawisko, ponieważ w urzędach pracy rejestruje się teraz wielu absolwentów szkół i wyższych uczelni. Mimo kryzysu, nie jest to jednak wzrost istotny - oceniła.
Publikacja: 23 października 2009, 11:19 Aktualizacja: 23 października 2009, 11:29
Według piątkowych danych GUS, bezrobocie na koniec września tego roku wzrosło do 10,9 proc. z 10,8 proc. w sierpniu. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy, wyniosła na koniec września 1 mln 715,9 tys. osób i była wyższa niż przed miesiącem o 26,9 tys. osób.
Zdaniem Ostrowskiej Polska dobrze radzi sobie z bezrobociem, a jego niewielki wzrost we wrześniu jest niezbyt istotny. "Niepokojące byłoby, gdyby w ciągu miesiąca bezrobocie wzrosło np. o 2 proc." - powiedziała.
Ostrowska podkreśliła, że "urzędy pracy stale prowadzą aktywizację zawodową pracowników, więc ruch na rynku pracy jest stały". "Gdyby nie intensywne działania urzędów, osób pozostających bez pracy na pewno byłoby więcej. Ale trzeba też pamiętać, że wśród zarejestrowanych jako bezrobotni jest grupa osób, które w ogóle nie są zainteresowane znalezieniem zatrudnienia, a rejestrują się tylko po to, by mieć ubezpieczenie zdrowotne i prawo do bezpłatnej opieki medycznej" - dodała Ostrowska.
Wiceminister uważa, że w najbliższych miesiącach bezrobocie będzie rosło, choć nieznacznie, i do końca roku raczej nie przekroczy 12,5 proc.
1: antyfedak z IP: 88.199.111.* (2009-10-24 08:17)
wzrostu bezrobocia we wrzesniu nie notowano od lat a ta baba mówi, że to normalne? żałosne
2: pośrednik z IP: 89.17.244.* (2010-10-19 10:27)
Dla składki zdrowotnej rejestruje się w urzędach pracy co najmniej 30 procent osób.Pracuję 15 lat w pup i wiem coś o tym.Kiedy wreszcie przestanie istnieć powiązanie statusu bezrobotnego ze składką zdrowotną.Fatalnie się pracuje, kiedy musisz wyszukiwać naprawdę tych którzy są zainteresowani zatrudnieniem - u pracodawcy mówią to co daje pewność że nie zostaną przyjęci do pracy.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?