Lewica domaga się zniesienia limitów dorabiania dla rencistów. Rząd poprze jej projekt pod warunkiem zmiany zasad ustalania rent.
Publikacja: 22 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 października 2009, 09:35
Renty osób urodzonych po 1948 roku mogą być liczone na podstawie tzw. kapitału emerytalnego, czyli sumy kwoty zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego. Członkowie OFE będą mieć powiększone świadczenia o składki emerytalne przekazane do II filaru.
Na wniosek zainteresowanego ZUS będzie obliczał renty z wyłączeniem okresów, za które nie płacono składek albo były one opłacane od niskiej podstawy wymiaru. Będzie to korzystne przy obliczaniu wysokości składki służącej do uzupełnienia okresów brakujących do pełnych 30 lat ubezpieczenia. Do obliczania renty przyjęto dalsze trwanie życia w wieku 65 lat.
– To system ochronny dla osób, które ze względu na swój wiek nie mają długiego stażu ubezpieczeniowego. Dzięki temu rozwiązaniu zmniejszy się liczba osób, które będą otrzymywać minimalne świadczenia – mówi Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej.
Takie rozwiązania zawiera projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, do którego dotarł DGP. Dokument ten został przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej i nieoficjalnie został przekazany posłom klubu Lewica. Według Tomasza Kality, rzecznika prasowego SLD, dokument ten ma uzupełnić poselski projekt umożliwiający rencistom dorabianie bez żadnych ograniczeń (druk 1678). Do tej pory Klub nie podjął decyzji w sprawie dokumentu przekazanego przez MPiPS.
Projekt zakłada, że nowe zasady ustalania rent będą dotyczyć tylko osób urodzonych po 1948 roku, które wnioski złożą po 31 grudnia 2009 r. Tym, którzy wcześniej uzyskali prawo do renty, nie będą przeliczane świadczenia według nowych zasad, podobnie jak tym, którym przywrócono prawo do renty.
Konieczność zmiany zasad ustalania rent wynika z tego, że w ubiegłym roku prezydent zawetował przygotowaną przez rząd nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Zakładała ona nie tylko zniesienie kwot granicznych dotyczących wysokości zarobków rencistów dodatkowo pracujących, ale także uzależnienie wysokości świadczenia od zgromadzonego na koncie kapitału emerytalnego.
Prezydent, wetując ustawę, argumentował, że nowe zasady ustalania rent spowodują gwałtowne pogorszenie sytuacji materialnej rencistów otrzymujących nowe świadczenia z ZUS.
Weto prezydenckie poparli posłowie Lewicy, którzy wówczas przygotowali swój projekt ustawy, który obecnie może być rozszerzony o rozwiązania przygotowane przez MPiPS.
1: usus z IP: 80.52.237.* (2009-10-22 08:33)
A jak jest rencistą todlaczego pracuje, rente daje się ludziom, którzy są chorzy
2: kris z IP: 212.76.37.* (2009-10-22 08:43)
ala ma kota
3: e z IP: 212.76.37.* (2009-10-22 08:47)
Zgadza się głąbie, tylko w naszym ukochanym kraju tak już jest że, człowiek pracuje np. 40 lat i na starosc jest na zasiłku socjalnym jak nie dorobi to wegetuje, a rehcisci maja jeszcze na utrzymaniu dzieci.
4: Gaba z IP: 89.107.158.* (2009-10-22 08:48)
dlaczego znieść limity dla rencistów a nie dla emerytów?Dlaczego z tytułu posiadania renty można zarobić nie wiadomo ile a emeryt musi uciekać do szarej strefy?
5: mała z IP: 83.30.124.* (2009-10-22 08:52)
jak to?
jak ktoś uczciwie pracował i zachoruje i ten kto tylko pracował raz na jakiś czas będą mieli podobnie wyliczaną podstwę?
Czy to jest zgodne z Konstytucją?
6: ed z IP: 89.78.205.* (2009-10-22 08:59)
DO" e "- COŚ SŁABO ZNASZ PRZEPISY, po 40 latach pracy nie jest się na zasiłku socjalnym, chyba ze to praca we własnym ogródku, he he he
7: 980 z IP: 83.26.96.* (2009-10-22 09:23)
Do glaba E: a kogo to obchodzi a co myslales ze dostaniesz rente w tej wysokosci jak dawne pobory!!! Rencisci winni dorobic tylko do 20 % otrzymywanej renty.
W wielu urzedach z tego co wiem (gminnych,miejskich) nadal zatrudniani sa ci co przeszli na rente ale swych stanowisk nieopuscili, nikt temu nie moze zaradzic a mlodzi niemoga znalesc pracy!!! to jest ok !!!
8: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-10-22 10:21)
Do 7: Chyba pomyliła Ci się renta z emeryturą. Rencista MUSI zwolnić się z pracy, aby mieć przyznaną rentę. Tylko "wczesny" i ustawowy emeryt mógł odwiesić naliczone wcześniej świadczenie, bez zwalniania się z pracy. "Wczesny" emeryt ma, ograniczone ustawowo, zarobki, powyżej których/4000 zł -brutto/ emerytura jest mu znowu "zawieszana"I nie ma to nic wspólnego z rencistami.. Pozdrawiam.
9: olek z IP: 83.27.72.* (2009-10-22 11:03)
"A jak jest rencistą to dlaczego pracuje, rente daje się ludziom, którzy są chorzy"
ja jestem niepelnosprawny(tetraplegik), dorabiam i jestem ograniczany wlasnie tym limitem.
dlaczego aktywnych trzeba dobijac ??
10: swojak z IP: 85.193.239.* (2009-10-22 11:14)
Rencista to jest rencista który jest niezdolny do pracy a nie dorabiać. Jeżeli może dorabiać to niech dorabia w rodzinie przy czymś nie wymagającym wysiłku anie zabierać miejsce pracy dla młodych. Jeżeli może dorabiać to znaczy,że może pracować i żadnej renty mieć nie powinien ale w naszym kraju wszystko jest możliwe bo rencista z całkowitą niezdolnością pracuje na 8/9 etatu i wszystko jest ok.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?