Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że "Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaciła w przeszłości dopłaty bezpośrednie do powierzchni, które się nie kwalifikowały". Chodzi o płatności z tytułu gospodarowania na niekorzystnych obszarach (tzw. ONW) oraz o dopłaty rolno-środowiskowe. Nieprawidłowości te mają wynikać "z winy urzędników, którzy nie stosowali do wypłaty dotacji tzw. ortofotomapy - lotniczych zdjęć działek rolnych całego kraju".

Minister przyznał, że w latach 2005-2006 nie wszystkie obszary rolne posiadały ortofotomapy i w tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Zaznaczył, że rolnika obowiązuje nie tylko mapa lotnicza, ale rzeczywisty wymiar działki. Jeżeli te dwa pomiary różnią się, to urzędnik biura powiatowego ARiMR powinien dokonać pomiaru na miejscu i "to jest ostatecznym weryfikatorem powierzchni, a nie ortofotomapa".

KE sprawdza zasadność wypłacanych z budżetu UE dopłat dla rolników

KE standardowo sprawdza zasadność wypłacanych z budżetu UE dopłat dla rolników. W przypadku Polski uznała, że brak jest kompletnego i zgodnego z wymogami UE systemu tzw. ortofotomap (ujednoliconego co do skali zestawu zdjęć lotniczych z nałożonym układem współrzędnych, w formie cyfrowej). To - zdaniem KE - powodowało niedopuszczalne luki w systemie ewidencji gruntów rolnych i możliwość nadużyć.

Sawicki powiedział, że obecnie nie jest przesądzone, czy Komisja Europejska nałoży na Polskę karę za nieprawidłowości w dopłatach bezpośrednich i jakiej ona będzie wysokości. Dodał, że jeżeli będzie taka kara, to Polska się odwoła od tej decyzji do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.