zaloguj się do e-DGP

Wypłaty stypendiów socjalnych są zagrożone

skomentuj

Rząd zaplanował na 2010 rok za mało środków na wypłatę stypendiów dla najbiedniejszych uczniów. Część gmin będzie musiała dopłacić do stypendiów z własnych budżetów. Opozycja chce zmienić zasady przyznawania pomocy i podwyższyć kryterium dochodowe.

Publikacja: 16 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 października 2009, 16:11

Raz do roku to za mało

Rodzice, którzy znajdą się w trudnej sytuacji materialnej, w trakcie roku szkolnego nie mogą starać się o stypendium socjalne dla dzieci, które się uczą, ponieważ zgodnie z ustawą o systemie oświaty wnioski o nie można składać tylko do 15 września. Nawet jeśli ich sytuacja materialna jest naprawdę zła, samorząd nie ma podstawy prawnej do udzielenia im pomocy. Może ewentualnie wypłacić jednorazowy zasiłek (od 1 listopada – 455 zł).

Lech Sprawka uważa, że jednorazowy zasiłek jest tylko kroplą w morzu potrzeb rodzin. Dlatego należy umożliwić przyznawanie pomocy w trakcie roku szkolnego.

– Należałoby wprowadzić co najmniej dwa terminy składania wniosków o pomoc socjalną – przyznaje Marek Olszewski.

Samorządowcy odpowiedzialni za wypłacanie stypendiów idą jeszcze dalej w swoich propozycjach. Postulują, aby wnioski o ich przyznanie można było składać przez cały rok szkolny.

– Wówczas moglibyśmy pomagać również rodzinom, których sytuacja materialna pogorszyła się po 15 września – podkreśla Damian Napierała.

Gwarantowane ustawą

Prawo do stypendium socjalnego ma każdy uczeń, w którego rodzinie dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 351 zł miesięcznie. Tak wynika z ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572. z późn. zm.). Określa ona także, że miesięczna wysokość wsparcia nie może być niższa niż 80 proc. i wyższa niż 200 proc. zasiłku rodzinnego dla dzieci od 5 do 18 roku życia.

182 zł wynosić będzie od listopada maksymalna wysokość stypendium socjalnego dla uczniów

Komentarze: 17

  • 1: mama 2 dzieci z IP: 213.158.199.* (2009-10-16 07:41)

    najlepiej powiedzieć ze niema funduszu ..i już..masakra .

  • 2: córka rolnika mieszkająca w mieście z IP: 78.8.101.* (2009-10-16 08:01)

    Znam dzieci rolników, które pobierają takie stypendium, bo nie mają dochodów.
    Niczego im nie brakuje, samochody, dom, nawet zmywarka do naczyń.
    Mnie nie stać na nic, ale stypendium nie dostaną moje dzieci, za wysoki dochód.

    CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ

  • 3: ekonomka z IP: 62.21.9.* (2009-10-16 08:35)

    Studenci oszuści ! pobierają stypendia socjalne a ojcowie zakładaja kafelki,robią remonty mieszkań ale nie rejestrując firmy trzeba to dokładnie zbadać .No a że dobrze żyją to widzą sąsiedzi.Biedny może być każdy kto wykaże na papierku.

  • 4: shiw z IP: 83.20.77.* (2009-10-16 10:16)

    to nagroda od Tuska dla młodych - tak masowo na niego głosujących w wyborach

  • 5: HL z IP: 195.205.254.* (2009-10-16 11:32)

    Znam osobiście studenta, którego matka pracuje na czarno, a ojciec ma firmę, ale nie żyje z matką, więc jego dochodów nie wlicza się do tych kwot "dochodu na osobę w rodzinie". W rezultacie wynik ten w przypadku tego studenta wynosi: 0 (słownie: zero), co jest oczywistą bzdurą, a jednak nikt tego nie weryfikuje.

    Ten student dostaje: stypendium socjalne (ok. 500 zł), dodatek na mieszkanie (120 zł), stypendium Jana Pawła II (1250 zł), stypendium z samorządu (600 zł). Przez jakiś czas miał też stypendium naukowe - też kilkaset złotych, ale w tym roku mu zabrali.

    Nie, to nie jest żart, a kwoty nie są przesadzone.

  • 6: bulba z IP: 79.191.227.* (2009-10-16 11:38)

    Co czwarte polskie dziecko żyje w biedzie

    http://news.money.pl/artykul/co;czwarte;polskie;dziecko;zyje;w;biedzie,252,0,323836.html

    UE: Polska najbiedniejszym krajem UE

  • 7: HL z IP: 195.205.254.* (2009-10-16 11:40)

    Do 6: to jest raport za 2005 r. (raporty publikowane są z 2,5 letnim opóźnieniem). Od tego czasu trochę się jednak w tym kraju zmieniło.

  • 8: bulba z IP: 79.191.227.* (2009-10-16 11:54)

    do 7: HL Masz rację najnowszy raport UE MÓWI ŻE 25% w Rumunii , a

    "---29% polskich dzieci żyje w nędzy. "

    "W prawie połowie krajów UE ryzyko wystąpienia nędzy wśród dzieci przekracza 20%, sięgając 25% w Rumunii, 27% na Litwie i 29% w Polsce. "

    "29 procent polskich dzieci w wieku 7-15 lat wymaga dożywiania. To milion dwieście tysięcy dzieci. Obiad kosztuje 2,34 złotego."

  • 9: wrona z IP: 80.50.214.* (2009-10-16 12:12)

    No dobra, społeczeństwo zrzuca się na biedne dzieci. A co od biednych dzieci dostanie społeczeństwo?
    Płacenie komuś tylko dlatego że jest biedny kojarzy mi się z Afryką- pomaganie Afryce skutkuje tylko i wyłacznie bezsensownych mnożeniem się patologii.
    Po drugie: skąd ja mam pewność że pomoc dostają dzieci a nie ich bezmyślni rodzice?

  • 10: jawor z IP: 78.8.129.* (2009-10-16 14:30)

    Dla zarządzających obecnie Polską najważniejszym jest żeby otrzymać się przy zasobnym korycie i wykorzystać naród ile się tylko da a motłoch niech zdycha.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter