zaloguj się do e-DGP
statystyki

Są już zasady kwestinowania orzeczeń lekarskich

skomentuj

Zasady zgłaszania sprzeciwu wobec orzeczenia lekarskiego określa projekt rozporządzenia, który przygotowało Ministerstwo Zdrowia. Jest on realizacją zapisów z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Obecnie trwają konsultacje społeczne w sprawie nowych przepisów.

Publikacja: 15 października 2009, 12:07 Aktualizacja: 15 października 2009, 16:01

Ustawa wprowadziła nowe prawo pacjenta - do zgłoszenia sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza. Zastrzeżenia może zgłosić także przedstawiciel ustawowy chorego. Sprzeciw będzie można wnieść do komisji lekarskiej działającej przy Rzeczniku Praw Pacjenta, za jego pośrednictwem, w terminie 30 dni od dnia wydania opinii albo orzeczenia.

Biuro RPP będzie oceniało, czy sprzeciw był złożony w terminie oraz czy spełnia wymagania określone ustawie. Komisja lekarska będzie powoływana przez RPP do rozpatrzenia konkretnej sprawy. Jej zadanie to merytoryczne zbadanie sprzeciwu pod kątem jego zasadności. Swoje stanowisko ma ona wyrazić w formie orzeczenia z uzasadnieniem.

Projekt określa, że pracami komisji kierować będzie przewodniczący wskazany przez RPP. Ma być to lekarz tej samej specjalności, co lekarz który wydał opinię albo orzeczenie kwestionowane przez pacjenta. Będzie on mógł zarządzić badanie pacjenta, wystąpienie o przekazanie dokumentacji.

Pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy nie będzie miał obowiązku udziału w posiedzeniu komisji. Wyjątek stanowić będzie sytuacja, gdy przewodniczący zarządzi przeprowadzenie badania. Niestawiennictwo spowoduje wydanie orzeczenia wyłącznie na podstawie dokumentacji medycznej. Badanie będzie się odbywało nie później niż 21 dni od daty wpływu sprzeciwu. Przewidziano także możliwość przeprowadzenia badania w miejscu pobytu pacjenta.

Projekt określa również sposób sporządzania protokołów z posiedzeń z komisji lekarskiej oraz wskazuje biuro RPP jako podmiot odpowiedzialny za obsługę organizacyjną i techniczną.

Komentarze: 6

  • 1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-10-15 16:23)

    Kiedy wygłupy niekompetentnych urzędników zostaną zastąpione fachową obsługą pacjenta?
    To jest ważne a nie biurokratyczne mozliwości kwestionowania opinii lekarskich.Narazie obserwujemy przyzwalanie na powolne uśmiercanie chorych,którzy nie mieszczą się w limitach NFZ.
    Zgraja nawiedzonych uciekinierów z zamkniętych zakładów leczniczych karmi społczeństwo wydumanymi aferami a ludzie chorzy pozostaja bez właściwej opieki medycznej.Co chwila ogłasza się,że kolejna grupa pacjentów zostaje pozbawiona pomocy i musi sobie radzić sama.
    To są problemy do rozwiązania.

  • 2: DO MINISTER ZDROWIA? z IP: 84.234.1.* (2009-10-15 18:01)

    Minister Zdrowia która powiedziała ,że zrefunduje górnikom koszty leczenia których nie pokrywa obecnie fundusz w ramach koszyka świadczeń gwarantowanych.
    Czy będzie Pani tak hojna i zrefunduje w/w koszty leczenia wszystkim którzy w ubiegłym miesiącu mieli gdziekolwiek w POlsce wypadek w pracy ?
    Proponuje aby Pani Minister refundowała to wszystko z własnych zarobków skoro albo uznaje tym samym ,ze wprowadziła w życie głupawą ustawę o min świadczeniach , albo jeżeli jej zależy na splendorze wyborczym.
    Za takie hojne stwierdzenia z naszych pieniędzy dla własnego IMEJDŻU obowiązkowo powinna stanąć przed Trybunałem Stanu – niech rozdaje ale co sama zarobi lub zmieni Ustawę dla wszystkich . Pani Minister to nie prywatny FOLWARK nawet wówczas gdy cel jest szczytny.

  • 3: Antek z IP: 213.25.175.* (2009-10-15 21:17)

    Te rozwiazania powinny wejsc w zycie.

  • 4: zzz z IP: 145.237.77.* (2009-10-16 09:57)

    Ad.2 Ty dusigroszu? ciekawe co powiesz jak Tobie zdarzy się wypadek, popieram P. Minister Kopacz. A swoją drogą dobrze byłoby sprawdzić czy uczciwie płacisz podatki. Jak Ci nie odpowiada to przenieś się do innego kraju: w Niemczech zapłacisz 42%, w Irlandii też, w Danii 50% itd.

  • 5: ed z IP: 89.76.42.* (2009-10-16 10:28)

    Biedne chore społeczeństwo, do pracy niechętni, zato do zasiłków i rent pierwsi! A potem dorabianie i krzyk, że tak mała renta po całych 10 latach pracy, he he he

  • 6: zxc z IP: 212.244.142.* (2009-10-16 19:15)

    A mojego znajomego spotkała taka oto historia;jest osobą niepełsprawną psychicznie.W mieście T jest przychodnia, w której przyjuje lek.psych.Z i lekarka P.U lekarki P się leczy.Stan jego jest taki,że sam do przychodni nie trafi.Lekarka P była b.zaskoczona kiedy lek.Z /jako orzecznik ZUS-na tym ich żołdzie wszystkich uzdrawia/ cofnął mu zasiłek. Odwołanie wyżej -do komisji w mieście K.I znowu transport-bo,że do pociągu,autobusu,tramwaju-to dla chorego abstrakcja. Tam 3-osobowa komisja.Brak w niej lekarza psychiatry. Ogólny,wewnetrzny,pediatra.Orzekli oczywiście,że zdrowy.Nie powiedzą,że go uzdrowili.Czekać-przyjdzie pocztą orzeczenie.UZDROWILI GO.Odwołanie do Sądu.Chory nie potrafi wyłączyć czajnika.Gazowa kuchenka-pamięć o tym ,żeby wyłączyć- to strach w oczach domowników.Na komisji pytany-jak się czuje-odp.b.dobrze, czy spaceruje-odp.oczywiście,w samochodzie w radio mówili,że ciężko dla meteopatów-na komisji wystrzelił,że jest meteopatą.W przychodni lek.P mówi,że ci chorzy tak mają-na komisji są Einsteinami. Komisja łapie to jak michę miodu. I raport do ZUS- uzdrowiliśmy jeszcze jednego.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter