zaloguj się do e-DGP

Nie w każdej gminie można przenieść sześciolatka z przedszkola do pierwszej klasy

skomentuj

Sześciolatki gotowe do nauki czytania i pisania powinny być przeniesione z przedszkola do szkoły – twierdzi resort edukacji. Nie wszystkie szkoły mają jednak dla nich miejsca.

– Decyzję o przeniesieniu warto podjąć jeszcze w październiku – radzi Stanisława Żuławska, zastępca dyrektora Zespołu Szkół w Niemcach, woj. lubelskie.

Później dzieciom będzie trudniej zaaklimatyzować się i nadrobić zaległości. Jednak nie wszędzie są jeszcze wolne miejsce w pierwszych klasach.

– Ze względów organizacyjnych nie jesteśmy w stanie przyjąć ani jednego sześciolatka, a gmina nie wyraża zgody na utworzenie kolejnych oddziałów – mówi Elżbieta Jeleń, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Radzyminie, woj. mazowieckie.

W takim przypadku dyrektor ma prawo odmówić przyjęcia dziecka. Zgodnie z przepisami dyrektor szkoły, w obwodzie której dziecko mieszka, może przyjąć sześciolatka, jeżeli pozwalają na to warunki organizacyjne. Ich brak może być podstawą odmowy przyjęcia.

Maja Majewska-Kokoszka z forumrodziców.pl zauważa jednak, że resort zamiast zachęcać do przenoszenia dzieci z przedszkoli do szkół, powinien pomyśleć o wprowadzeniu okresu przejściowego dla programów nauczania. Wyjaśnia, że w latach wprowadzania reformy nauczyciele przedszkolni oraz klas I–III powinni mieć możliwość korzystania ze starej i nowej podstawy programowej. Dzięki temu nie musieliby organizować tzw. tajnych kompletów zarówno w przedszkolach, jak i szkołach.

Marek Zborowski-Weychman przyznaje, że w pierwszych klasach głównie są siedmiolatki, które uczą się od początku tego, co już poznały w przedszkolu. On także uważa, że reforma powinna wprowadzać okres przejściowy dla programów nauczania.

Komentarze: 3

  • 1: max z IP: 83.2.66.* (2009-10-12 18:56)

    A po co mają przenosić? Żeby szybciej został bezrobotnym? Nie potraficie zagospodarować młodych ludzi w wieku produkcyjnym, którzy musza emigrować z kraju, a chcecie wpuszczać na rynek coraz młodszych.

  • 2: aaa z IP: 83.24.57.* (2009-10-12 19:42)

    Co za bzdury. Nieuwzględnienie w podstawie programowej sześciolatków pozostających w przedszkolu to PRAWNY BUBEL. Teraz aby się z tego wymiksować MEN wini rodziców, że nie posłali dzieci do szkoły. WSTYD I HAŃBA
    Ten, kto mówi o typowo szkolnych zajęciach przy wprowadzaniu liter i początkach nauki czytania w przedszkolu powinien kopać rowy łopatą, bo pojecie o edukacji ma takie jak świnia o gwiazdach.

  • 3: organ stanowiący z IP: 83.17.85.* (2010-03-25 10:17)

    podstawa programowa - język polski , 5 godz.wf, metematyka i do domu, wypad

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter