zaloguj się do e-DGP
statystyki

Pracodawcy nie wypłacili w tym roku 100 mln zł pensji

skomentuj

Prawie dwukrotnie, w porównaniu z ubiegłym rokiem, wzrosła liczba pracowników, którym pracodawcy nie wypłacają w terminie wynagrodzenia.

Publikacja: 12 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 12 października 2009, 12:20

Z danych przedstawionych przez Państwową Inspekcję Pracy wynika, że od początku tego roku 63,9 tys. pracowników nie otrzymało pensji lub firmy opóźniały się z ich wypłatą. Zaległości pracodawców z tego tytułu wynoszą 100 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2008 roku wynosiły 64,7 mln zł.

– Rzeczywista liczba takich osób, które nie otrzymują pensji, może być jeszcze większa. Dane, które posiada PIP, dotyczą tylko przypadków zgłoszonych do inspekcji i tych odkrytych w trakcie przeprowadzanych kontroli – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Dodaje, że wielu pracodawców zawiera teraz porozumienia z pracownikami o ograniczaniu wypłacanych im wynagrodzeń lub wypłaty ich w późniejszym terminie, ale część z nich w ogóle o tym nie informuje zatrudnionych osób.

Tadeusz Zając, główny inspektor pracy, wskazuje też, że częściej niż w ubiegłym roku naruszane były przepisy prawa pracy związane ze świadczeniami przysługującymi za pracę i regulującymi kwestie rozwiązywania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. W ciągu trzech kwartałów tego roku inspektorzy PIP nałożyli na pracodawców 4,7 tys. mandatów o średniej wysokości 1,9 tys. zł oraz skierowali do sądów 1,1 tys. wniosków o ukaranie pracodawcy.

Pracownik, który nie otrzymuje pensji, może wnieść skargę do inspektora pracy. Może on nakazać pracodawcy wypłatę wynagrodzenia, a nakaz ten podlega natychmiastowemu wykonaniu, lub wszcząć postępowanie w sprawie popełnienia wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Ponadto pracownik może złożyć do sądu pracy pozew o wypłatę pensji wraz z odsetkami z powodu opóźnienia. Brak wypłaconego wynagrodzenia daje też pracownikowi prawo do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Komentarze: 6

  • 1: Zdegustowany z IP: 78.88.16.* (2009-10-12 06:58)

    A w Urzędzie Miejskim w Radomiu jak podaje miejscowa prasa pan Prezydent przeznaczył dla swoich urzędników kwotę 500 tys. zł na nagrody !!! Zapomniał, że to w tym mieście strajmują pielęgniarki ze szpitala miejskiego, zlikwidowano żłobki i przedszkola, brezrobocie 28 %. No cóż może chodzi o premie na dokształcanie w szczególności dla prac. Wydz. Zarządzania Nieruchomościami - aby pojęli co to jest decyzja administracyjna, kiedy i jak należy ją sporządzić zamiast prowadzić bzdurną korespondencję

  • 2: bibuła z IP: 78.8.104.* (2009-10-12 07:47)

    W wielu przypadkach wykorzystywanie sytuacji. Inaczej podłość!!!

  • 3: azzz z IP: 93.105.106.* (2009-10-12 10:18)

    Cześć "Solidarnościowcy"
    Tak dalej trzymać.!!!
    Jakie pieniądze dla roboli? Wynieśliście kolegów do władzy - a teraz macie coście chcieli. Więc morda w kubeł.
    M.Rakowski - przecież ostrzegał, że jak tak dalej będzie to znowu snopkiem drzwi zapychać będą wasze wnuki, ale na krawacie chcieliście go powiesić... cóż, taki jest koszt naiwności.

  • 4: Zbycho z IP: 212.160.225.* (2009-10-12 11:18)

    Jest kryzys, więc firmy zwalniają ludzi. Przejmują ich kolesie, którzy zarządzają zasobami ludzkimi i kierują do pracy do tych samych firm i na te same stanowiska tylko płaca jest inna zamiast 2.000zł na rękę 1.200zł tak wygląda współczesne niewolnictwo. A jeszcze jest argument cieszcie się nie, że trafiliście do urzędu pracy, bo tam wam nikt nic nie załatwi. Znam prezesa takiej firmy, wstyd mi, że to moja rodzina. Zwykły cham, który nie ma szacunku dla ludzi, traktuje ich tylko w liczbach, jako statystyka ile z jednego można wyciągnąć i zaoszczędzić. Przepisy BHP i pozostałe nie istnieją dla osób fizycznych. Wszystko po to żeby żyło się lepiej.

  • 5: alajaja z IP: 83.27.162.* (2009-10-12 12:00)

    Inspekcja pracy? - instytucja zbyteczna. Zgłoszoną skargę załatwiają w następujący sposób : uprzejmie proszą pracodawcę, żeby dostarczył do nich dokumenty dotyczące skarżącego się pracownika. I w taki oto sposób oszukany pracownik musi szukać innego zatrudnienia. Gdyby udali się do firmy owego pryncypała to okazałoby się, że nie płaci też innym, którzy boją się lub z innych powodów nie zgłaszają braku wypłaty. Ot, nowe zwyczaje.

  • 6: aleJaja z IP: 79.162.66.* (2009-10-12 16:17)

    Bo wszyscy pracodawcy to złodzieje,to może ich do paki? Posiedzą ,przemyślą,a potem to już będą uczciwie płacić pracownikom.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter