Jak zapewniła, pieniądze mają trafić do oddziałów Funduszu już w przyszłym tygodniu. Przeznaczone zostaną na pokrycie wydatków związanych z finansowaniem świadczeń z zakresu onkologii, przeszczepów oraz zabiegów ratujących życie. Środki pochodzą z funduszu zapasowego NFZ.

"Blisko 1,7 mld zł więcej trafi w tym roku ponad to, co świadczeniodawcy podpisali ze swoimi oddziałami Narodowego Funduszu Zdrowia do polskich szpitali i poradni. To 516 mln zł jest jednocześnie realizacją naszych priorytetów. (...) Po pierwsze, procedury wysokospecjalistyczne, dwa leczenie onkologiczne i trzy nadwykonania ratujące życie, według klucza, który w tej chwili ustala prezes Narodowego Funduszu Zdrowia i z taką dyspozycją roześle do oddziałów" - podkreśliła Kopacz.

"Zarządzenie prezesa pojawi się najprawdopodobniej w poniedziałek, we wtorek już na stronach internetowych łącznie z załącznikiem, czyli rozdziałem tych środków na poszczególne oddziały" - dodała.

Minister zapewniła, że wszystkie świadczenia ratujące życie zostaną sfinansowane przez NFZ

Minister przypomniała, że w sierpniu na nadwykonania przekazano ponad 1,1 mld zł. Zapewniła, że wszystkie świadczenia ratujące życie zostaną sfinansowane przez NFZ.

Tymczasem dyrektorzy szpitali z całego kraju wzywają Fundusz do zapłaty za nadwykonania i zapowiadają, że będą dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.

Jak informuje NFZ, w pierwszym półroczu 2009 r. zakończyło się 45 spraw sądowych. Zasądzona kwota do zapłaty za nadwykonania to ponad 20 mln zł. Obecnie trwają 103 sprawy, roszczenia sięgają ponad 165 mln zł.

Do sądów wystąpiły także niektóre szpitale z woj. śląskiego

Pierwsze szpitale z Podkarpacia złożyły w sądach już pozwy o zapłatę za nadwykonania za 2008 rok. Takie pozwy złożył już Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie, Szpitale Wojewódzkie w Tarnobrzegu i Przemyślu oraz kilka powiatowych: Stalowej Woli, Mielcu, Jarosławiu i psychiatryczny w Jarosławiu.

Do sądów wystąpiły także niektóre szpitale z woj. śląskiego.

Szpitale na Lubelszczyźnie planują wspólne wystąpienie do sądu przeciwko NFZ o niezapłacone nadwykonania - poinformował PAP dyrektor szpitala w Świdniku Jacek Kamiński, wiceprzewodniczący Konwentu Dyrektorów Szpitali Powiatowych Województwa Lubelskiego.

Skierowania sprawy do sądu nie wyklucza Grzegorz Gałązka, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach (Podlaskie).

"Jeśli rozliczenie będzie dla nas niekorzystne, skierujemy sprawę do sądu"

Jak powiedziała PAP rzeczniczka świętokrzyskiego NFZ Beata Szczepanek, w 2008 roku świętokrzyskie szpitale wykonały zabiegi ponad ustalone limity na kwotę 18 mln zł. Na 24 szpitali, osiem wystąpiło do sądu o próby ugody z NFZ, w kilku przypadkach nie doszło do porozumienia.

Dyrektor Szpitala Powiatowego w Nidzicy Anna Osłowska powiedziała PAP, że za nieopłacone przez NFZ świadczenia szpital skieruje sprawę do sądu. Będzie to jednak możliwe dopiero po zakończeniu roku.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Radomiu, największa lecznica w mieście, czeka na wypłacenie przez NFZ ok. 3,5 mln zł z tytułu nadwykonań za pierwsze półrocze br. "Jeśli rozliczenie będzie dla nas niekorzystne, skierujemy sprawę do sądu" - zapowiedziała główna księgowa szpitala Bożenna Pacholczak.

Problemu z nadwykonaniami nie ma w woj. wielkopolskim i zachodniopomorskim

Jak powiedział PAP dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku Bogusław Poniatowski, lecznica rozważa upomnienie się o należności na drodze sądowej, ale zaznaczył, że jest to możliwe prawnie dopiero w lutym, gdy w styczniu 2010 zakończy się formalnie okres rozliczeń finansowych z NFZ za 2009 rok i będzie wiadomo czy Fundusz zapłaci za te nadwykonania, czy też nie.

Od sierpnia w Sądzie Okręgowym w Kielcach toczy się proces o zapłatę nadwykonań za drugie półrocze 2008 roku dla Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Pozew do sądu złożył też szpital w Jędrzejowie.

Dyrekcja Szpitala Powiatowego w Nowym Targu najpóźniej w czwartek wezwie Narodowy Fundusz Zdrowia do podjęcia próby ugodowej. Jeżeli nie dojdzie do ugody, dyrekcja szpitala będzie o pieniądze walczyć na drodze sądowej.

Problemu z nadwykonaniami nie ma w woj. wielkopolskim i zachodniopomorskim.