Zapewnił, że ZUS działa obecnie stabilnie; składki są ściągane terminowo i wszystkie świadczenia są terminowo realizowane.

Derdziuk przedstawił posłom Komisji Polityki Społecznej i Rodziny swoje plany ws. działalności Zakładu. Jako wyzwanie określił konieczność dostosowania ZUS do zmniejszonego budżetu; przypomniał, że w ramach oszczędności związanych z ogólnym kryzysem, budżet ZUS-u został zmniejszony o 560 mln zł.

"Musieliśmy zarządzić oszczędności - dotyczą całego roku, obejmowały wynagrodzenia i wydatki inwestycyjne" - powiedział. Jak mówił, wstępnie się zorientował, że trzeba będzie wstrzymać się z budową nowych siedzib, "tam gdzie nie leje się na głowę". Z drugiej strony - jak tłumaczył - niektórych wydatków inwestycyjnych nie da się uniknąć. "Jeśli pracownik ma 11-letni komputer, który się wolno otwiera, trzeba kupić nowy. Inaczej pracownik się zniechęci, bo petent go zabije" - mówił.

Derdziuk poinformował, że zamierza przeprowadzić audyt procedur zamówień publicznych i ocenę działań pracowników. "Chcę się skoncentrować na jakości obsługi" - oświadczył. Jego zdaniem, z korespondencji wynika, że 90 proc. zgłaszanych przez petentów spraw dotyczy ponownego rozpatrzenia sprawy, przyznania dodatkowych świadczeń itp.

Derdziuk został powołany na prezesa ZUS 2 października

Derdziuk zapowiedział również, że - "w ramach elastyczności, przy zachowaniu pełnej transparentności i w granicach prawa" - chce zmienić politykę ściągania składek, tak by nie była ona zbyt bezwzględna. "Jesteśmy bezwzględni w egzekwowaniu składek, ale są różne sytuacje gospodarcze. Musimy dążyć do uzyskania pieniędzy od firm, ale nie wykazywać się bezwzględnością, która doprowadzi do ich upadłości. Często dotyczy to sfery publicznej" - wyjaśnił.

Derdziuk został powołany na prezesa ZUS 2 października. Dotychczas pracował w administracji, bankowości, mediach, konsultingu. Pełnił też wysokie funkcje rządowe. Do stycznia 2009 r. był przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska. Potem, do objęcia stanowiska prezesa ZUS, był wiceprezesem zarządu Banku Pocztowego S.A.

W pierwszej połowie września ABW zatrzymała ówczesnego prezesa ZUS Sylwestra R., dyrektora szczecińskiego oddziału ZUS i trzy inne osoby pod zarzutem łapownictwa. Sylwester R. usłyszał sześć zarzutów dotyczących łapownictwa i czerpania korzyści majątkowych w związku z pełnioną funkcją. Pozostali trzej podejrzani usłyszeli po jednym zarzucie.