Osoby, które prowadzą działalność gospodarczą i mają zaległości wobec ZUS w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne, muszą liczyć się z tym, że w razie wypadku przy pracy nie dostaną świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Chyba że spłacą swoje długi w ciągu sześciu miesięcy od dnia wypadku.
Wyłączenie prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego z powodu zaległości w składkach wynika z art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z nim osobom prowadzącym pozarolniczą działalność i osobom z nimi współpracującym oraz członkom ich rodzin świadczenia wypadkowe nie przysługują, jeśli w dniu wypadku lub złożenia wniosku o przyznanie świadczeń z tytułu choroby zawodowej istnieje zadłużenie w składkach na ubezpieczenia społeczne na kwotę przekraczającą 6,60 zł. W takim przypadku świadczenia nie przysługują do czasu spłaty całości zadłużenia. Zasadą jest bowiem, że świadczenia z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych przysługują tylko tym osobom prowadzącym działalność gospodarczą, które uiszczają składki na ubezpieczenie społeczne i nie posiadają zaległości.
To jest tylko część artykułu. W pełnej wersji dowiesz się więcej na temat:
Utraty prawa do zasiłków i świadczeń
Możliwości odzyskania uprawnień
Przerwie w przedawnieniu
Opóźnionej informacji o zaległościach
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Kiedy przedawnia się prawo do wypłaty świadczeń wypadkowych.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Wielkie firmy już dawno odkryły potencjał marketingowy, jaki drzemie w mediach społecznościowych. Ten sposób promocji świetnie nadaje się też dla małych i średnich firm, bo nie wymaga wielkich środków. Bardziej liczy się pomysł.
Czy chciałbyś, żeby Twój PIT obowiązkowo rozliczał urząd skarbowy?