Osoby, które prowadzą działalność gospodarczą i mają zaległości wobec ZUS w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne, muszą liczyć się z tym, że w razie wypadku przy pracy nie dostaną świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Chyba że spłacą swoje długi w ciągu sześciu miesięcy od dnia wypadku.
Publikacja: 7 października 2009, 09:10 Aktualizacja: 7 października 2009, 12:41
Wyłączenie prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego z powodu zaległości w składkach wynika z art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z nim osobom prowadzącym pozarolniczą działalność i osobom z nimi współpracującym oraz członkom ich rodzin świadczenia wypadkowe nie przysługują, jeśli w dniu wypadku lub złożenia wniosku o przyznanie świadczeń z tytułu choroby zawodowej istnieje zadłużenie w składkach na ubezpieczenia społeczne na kwotę przekraczającą 6,60 zł. W takim przypadku świadczenia nie przysługują do czasu spłaty całości zadłużenia. Zasadą jest bowiem, że świadczenia z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych przysługują tylko tym osobom prowadzącym działalność gospodarczą, które uiszczają składki na ubezpieczenie społeczne i nie posiadają zaległości.
To jest tylko część artykułu. W pełnej wersji dowiesz się więcej na temat:
Utraty prawa do zasiłków i świadczeń
Możliwości odzyskania uprawnień
Przerwie w przedawnieniu
Opóźnionej informacji o zaległościach
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Kiedy przedawnia się prawo do wypłaty świadczeń wypadkowych.

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.