Wbrew przepisom w niektórych przedszkolach sześciolatki uczą się czytać i pisać. Rodzice sami proponują nauczycielom zakup podręczników i proszą o prowadzenie zajęć. Kuratoria będą sprawdzać, czy przedszkola realizują nową podstawę programową.
Środki ostrożności, jakie podejmują przedszkola prowadzące naukę czytania i pisania dla wszystkich dzieci i korzystające z podręczników, są uzasadnione. Kuratoria oświaty będą bowiem sprawdzać, jak przedszkola i szkoły realizują nową podstawę programową. Jeżeli okaże się, że łamią przepisy, kuratorium może wydać polecenie usunięcia naruszeń. Ma też prawo powiadomić o tym organ prowadzący daną placówkę.
– Przypominam jednak, że nie będziemy zabraniać np. indywidualnej nauki czytania i pisania, jeśli sześciolatek przejawia takie zainteresowanie. Byłoby to niepedagogiczne – mówi Adam Pacek z Małopolskiego Kuratorium Oświaty.
Podkreśla jednak, że przedszkola nie mogą łamać przepisów. W przypadku edukacji sześciolatków niezgodne z prawem będzie np. korzystanie z podręczników, prowadzenie obowiązkowych zajęć z czytania i pisania dla wszystkich dzieci oraz egzekwowanie od nich uzyskanej w ten sposób wiedzy. Dyrektorzy nie mogą też dopuszczać do realizacji tych programów nauki, które są niezgodne z nową podstawą programową.
Zmiany w zasadach kształcenia przedszkolnego
Sześciolatki
● uczące się w zerówkach nie muszą poznawać liter i cyfr,
● nie mają obowiązku nauki czytania i pisania (nawet najprostszych wyrazów).
Nauczyciele przedszkolni
● nie mogą prowadzić zajęć dydaktycznych z dziećmi przez czas dłuższy niż 1/5 czasu przebywania w przedszkolu,
● nie powinni wprowadzać podręczników,
● nie mają prawa uczyć wszystkich dzieci czytać i pisać (i egzekwować tej wiedzy).
Rodzice
● proponują nauczycielom prowadzenie tajnych zajęć z czytania i pisania (wbrew nowej podstawie programowej),
● chcą kupić podręczniki i pomoce naukowe dla dzieci (które należy ukrywać w przedszkolu, bo przedszkolaki nie mogą z nich korzystać).
Kuratoria
● sprawdzą, czy nauczyciele nie prowadzą zajęć z czytania i pisania dla wszystkich dzieci i czy nie stosują podręczników,
● nie będą zabraniać indywidualnej nauki czytania i pisania w przedszkolu, jeśli dziecko przejawia takie zainteresowania. b.r.
350 tys. sześciolatków rozpocznie w tym roku naukę w zerówce lub w I klasie
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: 123 bla bla z IP: 145.237.93.* (2009-10-06 07:12)
wynik sądy sam mówi o tym jak odbywały się konsultacje społeczne w sprawie reformy oświaty. Pogratulować Pani Minister. Ciekawe jaki w tym miała interes?
2: sd z IP: 83.21.147.* (2009-10-06 07:54)
Głupota władz nie zna granic.
3: 1932 rocznik z IP: 213.134.189.* (2009-10-06 08:05)
Matura też na tajnych kompletach?! Tak to było za Hansa Franka!
Kiedyś Krzysztof Daukszewicz (teraz z jakiegoś powodu nie chce o tym pamiętać) zapytał co to jest Unia Europejska? Ano jest to największa tajemnica III Rzeszy!
4: Tym z IP: 89.74.230.* (2009-10-06 08:12)
W zerówkach miały być pięciolatki, a nie sześciolatki! Rodzice przez swój idiotyczny upór, zostawiając sześciolatki w przedszkolach sami narazili je na gorszą edukację.
Ja zacząłem edukację szkolną w wieku 6 lat i jakoś nie umarłem!
5: Ojciec 6 latki z IP: 213.134.189.* (2009-10-06 08:25)
Tym (z IP: 89.74.230.* ), jak nie wiesz o czym piszesz - to nie pisz NIC aby nie pisać bzdur.
6: ed z IP: 89.76.42.* (2009-10-06 09:19)
To właśnie typowe dla nas - protestować za wszelką cenę a że często nie rozumiemy o co chodzi, to pikuś. Na zachodzie dzieci chodzą do szkoły od 6 a gdzieniegdzie już od 5 lat i krzywda im się nie dzieje. To nasi niedouczeni rodzice robią krzywdę swoim dzieciom - jak widać !
7: Piotr z IP: 194.187.145.* (2009-10-06 09:19)
Pani Minister Hall zdecydowanie zasłużyła na swoją dymisję. Akurat mamy czas "oczyszczania" rządu, więc taka decyzja mogłaby być "na czasie".
8: jak z IP: 79.190.79.* (2009-10-06 09:26)
Każdy nowy minister chce się czymś odznaczyć, aby po nim pozostał ślad. Tylko dlaczego zawsze jest to kosztem narodu ??? Trybunał Stanu i za kraty !!!
9: wu wu z IP: 188.47.7.* (2009-10-06 09:43)
Nową Podstawę Programową napisała Pani , której obszarem zinteresowania jest tematyka związana z matematyką , liczeniem itp, wydaje się , że celowo pominęła czytanie i pisanie . Na szkoleniach z nowej podstawy programowej zabrania ona nauczycielom , korzystania z dotychczasowych metod nauczania związanych z czytaniem i pisaniem. Podręczniki dla nauczycieli dziecie 4,5 i 6 letnich zawierają jedynie wzmiankę i nieprofesjonalne opisy metod związanych z nauczaniem czytania i pisanie. Nasze dzieci mogą uczyć się liczyć do 100 a czytać i pisać tylko wformie zabawy z wycinankami itd .
10: bobas z IP: 83.8.5.* (2009-10-06 09:47)
ten nowy system oświaty jest co najmniej debilny.
3-latek idzie do przedszkola 3 lata
6-latek idzie do podstawówki
później na 3 lata gimnazum .
bomba gdy jest to wszystko w jednym miejscu (jakiś komfort psychiczny dziecka) ale takich miejsc jest niewiele.i niewiele się o tym mówi.idealnie gdyby były do tego jeszcze warunki ( "tresowanie" w ławkach 6 latków) ale tak nie jest szczególnie poza dużymi aglomeracjami.argumenty wcześniej do szkoły to lepszy start są conajmniej infantylne (dorosły: zachowujący się jak dziecko- dla tych co wcześniej poszli do szkoły) , tak jakby niemożna było zacząć uczyć w przedszkolu.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?