zaloguj się do e-DGP
statystyki

W zerówkach odbywają się tajne komplety

skomentuj

Wbrew przepisom w niektórych przedszkolach sześciolatki uczą się czytać i pisać. Rodzice sami proponują nauczycielom zakup podręczników i proszą o prowadzenie zajęć. Kuratoria będą sprawdzać, czy przedszkola realizują nową podstawę programową.

Publikacja: 6 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 6 października 2009, 07:44

W jednym z przedszkoli w powiecie wołomińskim odbywają się tajne zajęcia z czytania i pisania dla sześciolatków. Tajne, bo zgodnie z nową podstawą programową dla wychowania przedszkolnego w zerówkach wszystkie dzieci nie mogą uczyć się czytać i pisać. Na zebraniu dla rodziców nauczycielka podkreśliła, że dzieci są gotowe do nauki i za zgodą opiekunów może ją rozpocząć. Rodzice zakupili podręczniki, które trzeba ukrywać na wypadek kontroli kuratorium oświaty, i sześciolatki poznają już pierwsze literki. Z tego samego względu na zajęciach nie używa się też tablicy.

Podobnie uczą się także dzieci w jednym z przedszkoli w powiecie pruszkowskim oraz we Wrocławiu. Tyle że w tych przypadkach nauka odbywa się na prośbę samych rodziców, którzy zaoferowali pomoc w organizacji zajęć, zakupili podręczniki i pomoce naukowe. W żadnym z nich dzieci nie mają jednak zeszytów. W przypadku kontroli byłby to ewidentny dowód na prowadzenie niezgodnych z prawem zajęć.

Z sondy przeprowadzonej przez nas w przedszkolach w całej Polsce wynika, że rodzice często proszą albo o prowadzenie tajnych, nielegalnych zajęć dla całej grupy sześciolatków, albo o indywidualną naukę ich dziecka, która jest dozwolona. Część przedszkoli nie zgadza się na to z obawy o złamanie przepisów. Zdecydowana większość nie zgadza się na wprowadzenie podręczników. Są jednak i takie przedszkola, w których tajne komplety są już prowadzone.

Błąd programowy

Sześciolatki uczęszczające do zerówek nie mogą się uczyć czytania i pisania, bo nie zezwala na to nowa podstawa programowa. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowywało ją, zakładając, że wszystkie dzieci sześcioletnie od tego roku szkolnego będą uczęszczać do pierwszej klasy, a w zerówkach znajdą się pięciolatki. Ostatecznie rząd pozwolił rodzicom sześciolatków jeszcze przez trzy lata wybierać – szkoła czy przedszkole. I około 95 proc. sześciolatków zostało w zerówkach, w których obowiązuje podstawa programowa tworzona z myślą o 5-letnich dzieciach. Część rodziców zdała sobie z tego sprawę jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego i zapisała dzieci do pierwszej klasy, aby mogły kontynuować zdobywanie wiedzy.

– Ci, którzy nie chcieli posyłać sześciolatków do szkoły, są oburzeni tym, że ich dziecko może stracić rok nauki i proszą, aby kontynuować ich naukę. Przyjęliśmy zasadę, że za zgodą rodziców będziemy uczyć ich dzieci. Żadne dziecko nie będzie do tego zmuszane – mówi Anna Zegarlińska, dyrektor Niepublicznego Przedszkola Miś w Józefosławiu (woj. mazowieckie).

Agata Moskal z Niepublicznego Przedszkola Bajka w Krakowie dodaje, że rodzice proszą, aby prowadzić zajęcia z czytania i pisania, bez względu na to, co wskazują przepisy.

Komentarze: 55

  • 51: vvf z IP: 83.11.202.* (2009-10-10 18:19)

    Moje dziecko ma niecałe 5 lat i umie czytać, i nie widzę w tym nic dziwnego, więc co to w ogóle za jakieś dziwne przepisy, ale jaki rząd takie przepisy

  • 52: francesca z IP: 79.187.210.* (2009-10-14 09:55)

    Nowy system to PARODIA I PARANOJA!!! Dla wszystkich: dzieci, nauczycieli i rodziców. Niemcy zaa czasów wojny przyjanmniej wiedzieli, czego zabraniali, a nasz kochany rząd po proostu nie wie, o co mu chodzi. A efekt w obydwu przypadkach ten sam!! Chociaz jest jeden plus całego tego bajzlu: tajne nauczanie kształciło bardziej swiatłychg obywateli - bo wiadomo, jak coś jes zabronione, to się to bardziej chłonie. No ale fakt jest jeden i niepodważalny: MEN nadaje się do postawienia przed Trybunał w Strassburgu, za ograniczanie swobody obywateli.

  • 53: wkurzonyRodzic z IP: 89.161.18.* (2009-10-22 12:10)

    I pomyśleć, ze oni dalej mają poparcie rzędu 45%! SZOK!!! czego tak sie ta wiekszość narodu znęca nad naszymi dziećmi. Co one wam zawiniły, WY TEMPE ANONIMOWE 45%!

  • 54: papay007 z IP: 78.8.235.* (2009-10-26 18:22)

    Totalny idiotyzm, Nauczycielka mojej 6,5 letniej córeczki do września twierdziła że nie wie jaki bedzie program nauczania, o stosownych zmianach poinformowała nas dopiero w połowie Października. Fakt, Przed rozpoczęciem roku informowała, że jest możliwość zapisania dziecka do 1-ej klasy jednak nie wiedziała na jakiej zasadzie ma się to odbyć. Jest to pierwsza szkoła mojej córki i uważam, patrząc na poziom jej wiedzy jest gotowa na rozpoczęcie nauki jednak potrzebne jest jej również przyzwyczajnenie do innych dzieci, do szkoły do nauki w szkole itd. ZERÓWKA zawsze była czymś między przedszkolem a podstawówką i BYŁO DOBRZE!!!

  • 55: Rena z IP: 83.10.28.* (2011-09-07 23:56)

    Wszystko pięknie wygląda w zapisach ustaw i rozporządzeń a rzeczywistość jest taka że mojemu dziecku do zerówki musiałam kupić podręczniki; zestaw podstawowy+książka do angielskiego i religii. No przecież jest rozporządzenie MENu i nawet jeden z pracowników tej instytucji mówił że jest to wykroczenie, o którym można poinfirmować prokuraturę. Chętnie to zrobię ale nie wiem od czego zacząć, może ktoś zna jakieś stoważyszenie zajmujące się łamaniem prawa przez szkoły.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter