Wysokość poręczenia kredytów przez BGK będzie zależała od przychodów danego studenta. Osobom najuboższym bank będzie mógł poręczać kredyt w całości. Taką propozycję Parlamentu Studentów poparło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort prowadzi obecnie negocjacje w tej sprawie z Ministerstwem Finansów. Ułatwienia w dostępie do kredytu mogą objąć więc już studentów, którzy dziś rozpoczęli rok akademicki.

– Obecnie ze względu na konieczność poręczeń, z kredytu korzystają głównie osoby zamożne. Chcemy, aby był dostępny dla osób o niższych dochodach – tłumaczy Bartosz Loba, rzecznik prasowy MNiSW.

Podkreśla, że nowe rozwiązanie popierają też banki, które udzielają kredytów studenckich. Dzięki temu udzielanie tych kredytów (które zazwyczaj są nisko oprocentowane), będzie dla nich bezpieczniejsze.

Obecnie osoby, które nie mogą samodzielnie zabezpieczyć kredytu, mogą ubiegać się o poręczenie BGK w wysokości 70 proc. kredytu. 100-procentowe poręczenie przysługuje tylko tym studentom, którzy byli pozbawieni częściowo lub całkowicie opieki rodzicielskiej i umieszczeni w rodzinie zastępczej, placówce opiekuńczo-wychowawczej, socjalizacyjnej albo resocjalizacyjnej (z wyłączeniem placówek resocjalizacyjnych prowadzących działalność w formie całodobowej, turnusowej lub okresowej).

Studentów czekają też inne zmiany. Uczelnie mogą bowiem przygotowywać się do rekrutacji na nowe kierunki studiów – magisterskie z kosmetologii oraz licencjackie i magisterskie z bezpieczeństwa i higieny pracy. Dziś wchodzi bowiem w życie rozporządzenie z 26 sierpnia 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie nazw kierunków studiów (Dz.U. nr 50, poz. 1213).

Uczelnie muszą zgłosić chęć prowadzenia nowych kierunków do końca maja roku poprzedzającego ten, w którym rozpocznie się nabór na I rok. Część szkół wyższych spełniła ten obowiązek już w tym roku, spodziewając się, że w najbliższym czasie wejdą w życie przepisy dopuszczające kształcenie na tych kierunkach.

Z kolei studia II stopnia (magisterskie) na kierunku kosmetologia mogą ruszyć jeszcze wcześniej. Uczelnie, które teraz prowadzą już studia licencjackie na tym kierunku, mogą szybko przygotować się do spełnienia standardów kształcenia na studiach magisterskich i rozpocząć nabór w trakcie najbliższego roku akademickiego. Zdaniem Jerzego Błażejowskiego, przewodniczącego Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, takie działanie będzie zgodne z prawem.

Podobnie jak w poprzednich latach, również w roku akademickim 2009/2010 najwięcej kandydatów na studia uniwersyteckie zdawało na kierunki humanistyczne. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu najpopularniejszymi kierunkami było dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz filologia szwedzka (12 osób na 1 miejsce), a także filmoznawstwo i psychologia (po 11 osób na 1 miejsce).

Na psychologię zdawało też najwięcej kandydatów na Uniwersytecie Warszawskim (3,4 tys. osób, czyli 23 kandydatów na jedno miejsce). Równie popularna była tylko iberystyka.

W ubiegłym roku akademickim najpopularniejszymi kierunkami studiów we wszystkich uczelniach było zarządzanie (35 tys. kandydatów), pedagogika (32 tys. kandydatów) oraz prawo (27 tys. kandydatów).