NOWE PRAWO Nauczyciele ubiegający się o awans zawodowy nie będą już mogli przedstawiać dodatkowej dokumentacji świadczącej o ich osiągnięciach.

Dotychczas nauczyciele, którzy przystępowali do postępowania kwalifikacyjnego lub egzaminacyjnego umożliwiającego awans zawodowy, mogli przedstawiać dodatkowe dokumenty świadczące o ich osiągnięciach, czyli tzw. teczkę. Obecnie nie mają już takiej możliwości. Zniosło ją obowiązujące od soboty rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 14 listopada 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli (Dz.U. nr 214, poz. 1580).

Nauczyciele ubiegający się o awans zawodowy nie będą musieli również przedstawiać planu rozwoju zawodowego, sprawozdania z jego realizacji i oceny dorobku zawodowego za okres stażu. Informacje o tych dokumentach będzie zawierało zaświadczenie wystawione przez dyrektora szkoły dołączane do wniosku.

- To żadna zmiana, która na dodatek nie likwiduje absurdalnych przepisów - uważa Ryszard Sikora, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 36 w Krakowie.

Nauczyciel i dyrektor i tak muszą przygotować te dokumenty. W przypadku stażysty ubiegającego się o stopień nauczyciela kontraktowego, dyrektor wystawi zaświadczenie dla siebie, bo to on jest przewodniczącym komisji kwalifikacyjnej.

- Poinformuje zatem sam siebie - dodaje Ryszard Sikora.

Ponadto nowelizacja precyzuje, że pedagodzy będą mieli dwa tygodnie na uzupełnienie braków formalnych w dokumentacji składanej w celu uzyskania awansu.

Joanna Berdzik, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO), podkreśla, że wprowadzone zmiany są kosmetyczne. W jej ocenie, obecnie awans zawodowy skupia się na potrzebach nauczyciela, a nie ucznia. Nauczyciele podejmują jednorazowy wysiłek w celu osiągnięcia określonego stopnia gwarantującego podwyższenie zarobków. W efekcie nie gwarantują zmian jakościowych w szkole.

Dlatego OSKKO postuluje wprowadzenie nowego systemu, tzw. awansu rzeczywistego na nowe kierownicze stanowiska.

- Należy utworzyć formalne stanowiska liderów w szkole: szefów zespołów przedmiotowych, wychowawczych, szkolnych koordynatorów itp. Ich objęcie wiązałoby się z odpowiedzialnością, ale też z większymi zarobkami - podkreśla Joanna Berdzik.

Jolanta Góra

jolanta.gora@infor.pl