Od tego roku szkolnego szkoły mogą oferować w ramach lekcji WF tzw. zajęcia tematyczne – np. karate, tenis czy judo.

– Syn chce uczęszczać na zajęcia karate, ale musi uzyskać zaświadczenie, czy pozwala mu na to jego stan zdrowia. Lekarz rodzinny nie chciał go wydać – mówi Anna Chyczewska, mama gimnazjalisty z Łodzi.

Zdarzają się również przypadki, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) żądają zapłaty za wydanie takiego orzeczenia. Jest to niezgodne z obowiązującym prawem.

– Lekarz POZ orzeka w sprawach reakcji ruchowej oraz zajęć wychowania fizycznego dzieci i młodzieży do ukończenia przez nich 21 roku życia – wyjaśnia Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

To oznacza, że w przypadku dopuszczenia dziecka do uczestnictwa do zajęć w ramach lekcji WF wystarczy orzeczenie lekarza rodzinnego. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia jednak, że nie posiada on kompetencji do orzekania o zdolności do uprawiania określonych dyscyplin sportu przez dzieci i młodzież. Chodzi tu jednak o wyczynowe jego uprawianie.

– Niezależnie od wieku młodego sportowca orzeczenia lekarskie o braku przeciwwskazań do uczestnictwa w zajęciach z zakresu konkretnej dyscypliny sportu wydaje lekarz specjalista w dziedzinie medycyny sportowej – dodaje Piotr Olechno.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra sportu z 3 października 2006 roku w sprawie kwalifikacji lekarzy uprawnionych do wydawania zaświadczeń lekarskich, a także rodzaju niezbędnych badań lekarskich dla osób ubiegających się o przyznanie licencji zawodnika (Dz.U. nr 189, poz. 1396 z późn. zm.), takie orzeczenie może również wydać lekarz posiadający certyfikat w zakresie orzecznictwa sportowo-lekarskiego nadany przez Polskie Towarzystwo Medycyny Sportowej (PTMS).