Urzędy wdrażające PO KL z opóźnieniem otrzymują unijne środki. Opóźnienia w przekazywaniu dotacji firmom wynoszą nawet do kilkunastu tygodni. Organizacje pozarządowe i małe firmy muszą zaciągać kredyty.
Publikacja: 24 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 24 września 2009, 11:31
Do wczoraj 75 projektów czekało, aż na konto Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego wpłyną pieniądze z rezerwy. W przypadku 62 z nich beneficjenci powinni otrzymać pierwszą transzę, a 13 to kolejne wnioski o płatność.
– Ze względu na sytuację budżetu chodzi o to, żeby te środki były jak najkrócej w województwie i nie musiały czekać na wydatkowanie – tłumaczy Barbara Kwapiszewska, dyrektor WUP w Poznaniu.
MRR twierdzi, że system rozliczeń generuje problemy, ale województwa mogłyby sobie z nimi poradzić, gdyby lepiej prognozowały wydatki.
– Przekazywaliśmy samorządom województw informacje, że potrzebujemy co najmniej cztery tygodnie, żeby uruchomić środki z rezerwy celowej. Za każdym razem musimy złożyć wniosek do ministra finansów i aneksować umowy z województwami. Samorządy miały monitorować, ile środków potrzebują przez najbliższy miesiąc, żeby beneficjenci nie musieli czekać na dotacje. Ich problemem jest jednak to, że nie potrafią odpowiednio prognozować – uważa Aleksandra Dmitruk, wicedyrektor Departamentu Zarządzania EFS w MRR.
Magdalena Kobos, rzecznik resortu finansów, mówi, że jej ministerstwu nie są znane przyczyny opóźnień w przekazywaniu środków do regionów. Podkreśla, że w PO KL środki są przekazywane do samorządów województw przez ministra rozwoju regionalnego, a nie ministra finansów.
Jak urząd rozlicza się z podmiotem realizującym projekt PO KL
● Po podpisaniu umowy o dofinansowanie pierwsza transza środków w formie zaliczki jest wypłacana beneficjentowi w wysokości i w terminie określonym w harmonogramie płatności (pod warunkiem wniesienia przez niego zabezpieczenia).
● Warunkiem przekazania przez instytucję kolejnej transzy jest pozytywna weryfikacja wniosku o płatność na rozliczenie 70 proc. poprzedniej transzy. Na ocenę wniosku o płatność instytucja ma 20 dni roboczych.
● Instytucja ma 10 dni roboczych od zatwierdzenia wniosku o płatność na przekazanie środków kolejnej transzy.
● Jednym z warunków wypłaty środków beneficjetowi jest ich dostępność na rachunku instytucji. b.r.
11,4 mld euro w latach 2007–2013 jest zarezerwowane w PO KL
1,71 mld euro wynosi wkład krajowy w PO KL
60 proc. środków PO KL jest wydawane regionalnie
1: Piotrek1972 z IP: 89.228.156.* (2009-09-24 11:25)
Jestem trenerem w kilku projektach w Lubuskiem. I powiem szczerze, taka sytuacja była tylko na przełomie 2005/2006, kiedy wszystkie instytucje uczyły się dopiero w jaki sposób wydawać te pieniądze. Osobiście mogę czekać, trudno. Ale BO oczekujący, przez 4-5 miesięcy od założenia własnej firmy w Działaniu 6.2, na dotację to skandal. Wielu z tych ludzi w czasie oczekiwania straciło najlepszych klientów albo w ogóle bezpowrotnie wypadło z rynku. Wszystko dlatego, że ktoś na górze chce mieć większą kontrole nad finansami. rządzące pod 2004 partie: SLD, PiS i PO, w kwestii pieniędzy z UE zrobiły to sami - poprzez stworzenie systemu kontroli w praktyce uniemożliwiły rzetelne wydatkowanie. Mamy najbardziej zakręcone i niezrozumiałe przepisy w UE w tej kwestii i produkujemy największe ilości dokumentów. Po co? Żeby ktoś miał pracę?Żeby ktoś mógł sobie porządzić? Żeby ludzie miesiącami błagali o wypłatę należnych im na mocy umów pieniędzy? Ministerstwa nie mają świadomości, że środki dla biznesu muszą płynąć szybko, bo "czas to pieniądz"? Chyba nie. Dlatego na wszystko trzeba czekać po 4, 5 albo i więcej miesięcy. Cóż. Polska.
2: marzena z IP: 78.154.67.* (2009-09-30 16:08)
Funkcjonowanie projektu na kredyt, w szczególności w przypadku jst bądź ich jednostek organizacyjnych narusza dyscyplinę finansów publicznych. Gdyby się uparł, to tak naprawdę 90% realizowanych projektów systemowych przez GOPS i PCPR narusza prawo... Co to oznacza? mozliwość znalezienia "haka" na wójta, sekretarza, skarbnika, kierownika ops'u itd.
oto Polska właśnie...
3: Kania z IP: 94.254.152.* (2009-10-03 08:46)
Dodam, że wnioski o płatność są sprawdzane nie 20 dni, ale czekam cały czas na pierwsze informacje nt. wniosków o płatność złożonych na pocz. czerwca i nikogo nie obchodzi, że projekt rozliczyłam ostatecznie na końcu sierpnia i teraz już mogłabym nie mieć ludzi, którzy go koordynowali/rozliczali - po prostyu realizowali. Zatrudniałam zespół na podst. umów zleceń, więc teraz pomimo że projekt zakończony na końcu lipca i rozliczony na końcu sierpnia te osoby jak przyjdą korekty będą do dyspozycji, ale to jest absurdalne, bo podejrzewam, że rozliczenie będzie trwało pewnie do I kw. 2010 o ile w ogóle. Przypomne projekt formalnie zakończony 31 lipca.
Propozycja: po terminie przewidzianym na sprawdzenie wniosku o płatność należałoby uznać, że sprawozdanie jest prawidłowe i do tego nie wracać. Może takie zapisy zmobilizowałyby szefostwo tych urzędów do bardziej racjonalnego i efektywnego zarządzania kadrami.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?