Dochodzący swoich praw pracownik po 13 latach pracy został zwolniony z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Sąd I instancji wydał wyrok stwierdzający bezprawność tego rozwiązania umowy o pracę. Zakład pracy zaproponował więc zwolnionemu pracownikowi zatrudnienie na dotychczasowych warunkach. Jednak on nie wyraził zgody na takie rozwiązanie, uzasadniając to brakiem zaufania.

Co istotne, 16 miesięcy przed zwolnieniem pozwany zakład pracy zawarł ze związkiem zawodowym porozumienie, w którym przewidziano zabezpieczenie załogi przed utratą pracy. Gwarancją zatrudnienia nie zostali objęci między innymi pracownicy zwolnieni z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków, pod warunkiem że zostanie to potwierdzone prawomocnym wyrokiem (w tym przypadku tak się nie stało).

Pracownikom o stażu wynoszącymi więcej niż siedem lat zapewniono zatrudnienie przez 68 miesięcy od wejścia w życie porozumienia. Przyjęto jednocześnie, że uprawnienie to będzie zachowane, jeśli przy zwolnieniu pracodawca wypłaci odszkodowanie i wynagrodzenie odpowiadające okresowi pozostałemu do końca gwarancji. W analizowanej sprawie pracownik został zwolniony po 16 miesiącach obowiązywania porozumienia. W związku z tym domagał się wypłacenia odszkodowania i sądy I i II instancji mu je przyznały.

Zakład pracy nie chciał pogodzić się z takimi orzeczeniami. Z tego powodu sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Zdaniem skarżącego pracodawcy celem porozumienia jest zabezpieczenie interesów pracowników przed utratą pracy tylko w związku z komercjalizacją. Sąd Najwyższy nie zgodził się z argumentami zakładu pracy. W jego ocenie, nie ma żadnych podstaw do uznania, że gwarancja zatrudnienia dotyczyła tylko zwolnień związanych z komercjalizacją. W porozumieniu określono bowiem zamknięty katalog przyczyn ustania stosunku pracy, których nie objęto gwarancją zatrudnienia. Nie zaliczał się do nich przypadek pracownika dochodzącego swoich praw w rozpatrywanej sprawie.

SN zaznaczył, że od chwili wejścia w życie porozumienia do dnia ustalenia stosunku pracy upłynęło 16 miesięcy, czyli do końca zagwarantowanego okresu zatrudnienia pozostało 52 miesiące. Zwolnionemu pracownikowi przysługiwały więc za ten okres odszkodowanie liczone w sposób określony w zawartym ze związkami zawodowymi porozumieniu. Sąd Najwyższy oddalił więc skargę kasacyjną zakładu pracy.

Sygn. akt II PK 283/08