zaloguj się do e-DGP
statystyki

Najtrudniej znaleźć pracę po szkole zawodowej

skomentuj

Najwięcej miejsc pracy przybywa w handlu, budownictwie, przetwórstwie przemysłowym i obsłudze firm. Najlepiej zarabiają absolwenci kierunków technicznych, ekonomicznych, prawa oraz nauk społecznych. Na trzech pracujących absolwentów szkół zawodowych przypada jeden bezrobotny.

Publikacja: 12 września 2008, 03:00 Aktualizacja: 13 września 2008, 08:10

RAPORT

Do końca września przyszłoroczni maturzyści muszą wybrać przedmioty, które będą zdawać na maturze. W praktyce od tej decyzji zależeć będzie też wybór kierunków studiów.

A jak wskazują eksperci, w najbliższych latach na rynku pracy najbardziej będzie się liczyć specjalizacja. O pracę łatwiej więc będzie informatykom, ekonomistom, inżynierom i wykwalifikowanym pracownikom fizycznym. Aby posiadać konieczne umiejętności, muszą się jednak szkolić. Dlatego o zatrudnienie nie powinni obawiać się też pracownicy branży edukacyjnej, czyli głównie absolwenci kierunków humanistycznych i pedagogicznych.

O pracę najtrudniej będzie osobom bez wyższego wykształcenia, w tym absolwentom szkół zawodowych. Wbrew obiegowym opiniom o braku hydraulików czy ekip remontowych ta grupa jest najbardziej narażona na bezrobocie.

Kierunki przyszłości

Z analiz Międzyresortowego Zespołu do Prognozowania Popytu na Pracę, wynika że w przyszłości wzrośnie zapotrzebowanie na specjalistów m.in. informatyki, telekomunikacji, internetu i technologii informacyjnych oraz biotechnologii i ochrony środowiska.

- Już teraz za szczególnie cennych pracowników uchodzą informatycy, którzy posiadają dodatkowe umiejętności, np. dobrą znajomość kilku języków obcych, wykształcenie ekonomiczne lub prawnicze - mówi Ewelina Kietlińska z firmy Hays.

Wzrośnie też zapotrzebowanie np. na specjalistów handlu elektronicznego, inżynierów genetycznych i chemików.

- Zawodem przyszłości, choć na razie brzmi on dość egzotycznie, będzie też na pewno specjalista ds. eksploatacji morza i dna morskiego - mówi Rafał Wojcieszek z firmy SMM Project Doradztwo Personalne.

Wynika to z faktu, że eksploatacja surowców z dna morskiego, po wyczerpaniu zasobów pod powierzchnią ziemi, stanie się koniecznością. Równie egzotycznie brzmi zawód teletutora, czyli wykładowcy telewizyjnego lub internetowego. Ze względu na rozwój e-learningu oraz konieczność ciągłego podwyższania kwalifikacji przez pracowników wkrótce będzie to jeden z popularniejszych zawodów.

Z kolei Centralny Instytut Ochrony Pracy, który wspólnie z gdańską firmą Demon opracował listę 100 atrakcyjnych zawodów w przyszłości, zwraca uwagę na obecny brak na rynku pracy archiwistów i administratorów baz danych. W przyszłości firmy coraz częściej będą musiały zbierać lub przechowywać informacje, m.in. o pracownikach, klientach, transakcjach finansowych itp.

Medycyna i prawo

Na brak pracy w przyszłości nie powinni narzekać również absolwenci medycyny i prawa.

- Lekarze i inni pracownicy medyczni będą coraz częściej potrzebni, bo wydłuża się średnia długość życia - mówi Wiktor Wojciechowski z fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

W społeczeństwie przybywa więc starszych osób, które wymagają częstszej opieki medycznej. Dlatego zwiększy się też zapotrzebowanie np. na pracowników socjalnych, rehabilitantów, pielęgniarki i opiekunki, czyli absolwentów kierunków społecznych.

Z kolei zapotrzebowanie na prawników będzie rosnąć m.in. z powodu zwiększenia liczby zatrudnionych w branży usługowej. A osoby, które np. prowadzą działalność usługową, częściej korzystają z porad prawników.

Maturzyści, którzy zdecydują się na studia prawnicze, mogą też liczyć na wyższe zarobki. Z raportu FOR zatytułowanego Czego (nie) uczą polskie szkoły wynika, że prawnicy, podobnie jak ekonomiści i absolwenci kierunków społecznych zarabiają średnio o 18 proc. więcej niż osoby o wykształceniu ogólnym. Nieco więcej zarabiają inżynierzy, ale dość nieoczekiwanie w tej klasyfikacji prowadzą humaniści i pedagodzy, którzy pracują w sektorze prywatnym. Ich zarobki są o 35 proc. wyższe od pensji pracowników o wykształceniu ogólnym. Wynika to głównie z faktu, że ich czas pracy (np. liczba zajęć prowadzonych w szkole) jest krótki, przez co automatycznie wzrasta stawka godzinowa za pracę.

Inżynierzy poszukiwani

Zdaniem ekspertów w najbliższych latach pracodawcy na pewno będą poszukiwać pracowników z wykształceniem technicznym. Od 2003 roku zatrudnienie w sektorze przemysłu wzrosło o 480 tys., a w budownictwie o 250 tys. Na rynku już brakuje specjalistów w tych dziedzinach.

Dlatego rząd chce zachęcić maturzystów do podejmowania studiów na kierunkach ścisłych. Dzięki programowi tzw. kształcenia zamawianego od października tego roku ponad 1,1 tys. studentów, którzy wybrali taki kierunek, co miesiąc będzie otrzymywać stypendia w wysokości około 1 tys. zł.

Popyt na inżynierów nie oznacza jednak, że pracę łatwiej znajdą też uczniowie szkół zawodowych. Z badania Edukacja dla pracy 2006 wynika, że po trzech latach od ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej pracuje jedynie 45 proc. ich absolwentów.

- W placówkach tych prowadzi się za mało zajęć praktycznych - mówi Wiktor Wojciechowski.

Podkreśla, że szkoły zawodowe rzadko modyfikują profil nauczania, przez co nie jest on dostosowany do aktualnych potrzeb rynku pracy. A nawet jeśli tworzą nowy kierunek kształcenia, to zajęcia takie prowadzi dotychczasowa kadra.

21 tys. studentów w latach 2007-2013 będzie otrzymywać stypendia za naukę na tzw. kierunkach zamawianych

Komentarze: 19

  • 1: homo-sovieticus z IP: 195.117.203.* (2008-09-12 07:52)

    W rozstrzyganiu konkursów na oobsadę stanowisk w jednostkach samorządowych nie obowiązuje zasada kierunku wykształcenia , tylko stopień pokrewieństwa z lokalną sitwą zwana nepotyzmem.

  • 2: Pazuzu z IP: 217.96.37.* (2008-09-12 09:02)

    do komentarza nr 1:
    Kilka lat temu, w samorządach to nawet konkursu nie było (wymóg ten wprowadzono w końcu dopiero w 2005 r., po 15 latach istnienia samorządu terytorialnego w Polsce). Ja osobiście nie zostałem przyjęty do starostwa powiatowego, gdyż stanowisko to przypadło żonie radnego, mającej średnie wykształcenie (dla jasności, sam mam skończone wyższe studia na Wydziale Prawa i Administracji). A żeby było jeszcze śmieszniej, radny ten był wówczas przewodniczącym komisji rewizyjnej rady powiatu.
    No, ale w końcu nie po to powstały powiaty, by jakiś gość z ulicy mógł w nich pracować, także konkursy niczego tu nie załatwią, choć w teorii powinny...

  • 3: ILE MOŻE ZAROBIĆ... z IP: 83.20.210.* (2008-09-12 09:08)

    Ile może zarobić aplikant radcowski w:
    - Warszawie,
    - Wrocławiu,
    - Poznaniu,
    - Szczecinie?

  • 4: Co za brednie z IP: 80.53.75.* (2008-09-12 09:31)

    "Już teraz za szczególnie cennych pracowników uchodzą informatycy, którzy posiadają dodatkowe umiejętności, np. dobrą znajomość kilku języków obcych, wykształcenie ekonomiczne lub prawnicze - mówi Ewelina Kietlińska z firmy Hays." - a jeszcze więcej zarobi informatyk, który biegle włada 3 językami, ukończył studia prawnicze i aplikację adwokacką oraz stomatologię i geofizykę. Taki, to jest praktycznie bezcenny.

  • 5: MB z IP: 79.163.66.* (2008-09-12 09:56)

    Brednie wypuszczono w eter, gdzyż już obecnie inżynierowie pracują w kraju jako pracownicy fizyczni, ponieważ nie mogą znaleźć pracy w swoim kierunku. Dyplomy leżą w szufladach. Na stanowiska są zatrudniani ludki wg koneksji, a nie wg wykształcenia i kompetencji. To co pisze redakcjia to może sobie tylko pomarzyć żeby tak było w naszym kraju.

  • 6: przekwalifikowany inżynier z IP: 93.176.236.* (2008-09-12 10:24)

    Haha, ale się uśmiałem. Jest zupełnie odwrotnie. Po zawodówce znacznie łatwiej o pracę niż po studiach. Wynika to z zacofania polskiej gospodarki. Jeśli brakuje inżynierów to tylko w artykułach prasowych. Z kolei jest ogromne zapotrzebowanie na pracowników wykwalifikowanych - budowlańców, operatorów sprzętu, kierowców, fryzjerów itd. W ofertach mogą przebierać i zarabiają statystycznie dwa razy więcej niż inżynier

  • 7: wapieńko z IP: 62.21.2.* (2008-09-12 11:38)

    do 6

    W latach 60-75 ubiegłego wieku zdobywałem wiedzę i doświadczenie w zawodzie po ukończeniu ZSZ budowl. potem Techn, budowl. w końcu Politechniki. W ciągu 45 letniego staży pracy zdobyta wiedza i praktyka pomagała mi w obejmowaniu i wykonywaniu róznych prac. Tak na szybko- zbrojarz, cieśla,majster,kier. budowy, kosztorysant, projektant(konstrukcje, architektura w ograniczonym zakresie), kierownik działu inwestycji.Teraz na wcześniejszej emeryturce( 60/45) bawiąc się sporządzaniem kosztorysów i wyceną obiektów budowl.( rzeczoznawca majątkowy). Dzisiaj młody pracownik jest przekonany ,że " już wszystko umie" a wymagania płacowe jak dla dobrego fachowca z 10 letnim doświadczeniem praktycznym dot. to zwłaszcza młodych inżynierów którzy mają przerost ambicji nad możliwościami a sporo tego dzisiaj oj sporo. Pomijam nepotyzm i wykorzystywanie znajomości i układów bo tego się nie dało uniknąc w przeszłości a teraz będzie tego znacznie więcej.

  • 8: arik z IP: 78.8.9.* (2008-09-12 14:48)

    ciekawi mnie, skąd ci ludzie wzięli takie informacje, oprócz kilku wypowiedzi większość wydaje się wyssanych z palca... a może dlatego, że to analizy 'międzyesortowe'? ;) - czyli co się urzędnikom wydaje, nie mające poparcia w obiektywnych danych.

    większość tych "prognoz i przewidywań" jest sprzeczna z danymi statystycznymi i innymi dotychczasowymi prognozami wydawanymi przez różne instytucje. absolwenci rynku humanistycznego i ekonomiści poszukiwani? ludzie, ich jest zdecydowanie nadmiar!

  • 9: fantasia z IP: 77.115.95.* (2008-09-12 16:04)

    Bardzo nierealny artykuł, bardzo, autor powinien się wstydzić i douczyć. Przyszłościowy kierunek prawo?! i wysokie zarobki mają niby prawnicy?! totalna bujda. Mam trochę doświadczenia jeśli chodzi o pracę w tej branży - tylko garstka prawników z klik rodzinnych zarabia dobrze, inni zarabiają mniej niż krawcowa (bez urazy), o pensji aplikantów już nawet nie wspomnę...

  • 10: Marek z IP: 78.8.60.* (2008-09-12 18:39)

    Najbardziej poszukiwani pracownicy to murarze po szkole zawodowej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter