Osoby i firmy, które będą tworzyć miejsca pracy na terenach, na których jest najwyższe bezrobocie, będą mieć większe szanse na otrzymanie unijnych środków.
Publikacja: 21 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 21 września 2009, 09:12
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia z 17 lipca 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznania oraz wypłaty pomocy finansowej w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw (Dz.U. nr 139, poz. 883 z późn. zm.).
Zgodnie z nim o kolejności przyznawania pomocy dla osób i firm chcących tworzyć nowe miejsca pracy na terenach wiejskich nie będzie już decydować losowanie. O przyznawaniu pomocy będzie decydować suma punktów przyznanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
– Zmiana zasad ustalania kolejności przyznawania pomocy jest wynikiem sugestii Komisji Europejskiej. Zdaniem unijnych urzędników losowanie nie było najlepszym rozwiązaniem – mówi Nina Dobrzyńska, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich z MRiRW.
Najwięcej, bo pięć punktów, otrzyma wniosek złożony przez osobę lub firmę, która chce zatrudnić nowych pracowników lub zwiększyć zatrudnienie na terenie powiatu, w którym jest największe w województwie bezrobocie. Kolejne pięć punktów może otrzymać projekt zakładający zatrudnienie nowych pracowników na terenie gminy, w której dochód na jednego mieszkańca jest najniższy w województwie. Natomiast dwoma punktami będą premiowane firmy, które w ciągu roku zatrudnią co najmniej pięć osób.
– To dobry pomysł. Premiuje przedsiębiorców chcących inwestować na terenach najbiedniejszych, gdzie jest największe bezrobocie – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Prawo do unijnej pomocy mają przedsiębiorcy i osoby fizyczne. Dotacja będzie mogła być przeznaczona praktycznie na założenie każdego biznesu. Działalność musi być zarejestrowana na terenie gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej z wyłączeniem miast liczących powyżej 5 tys. mieszkańców lub miejskiej (poniżej 5 tys. osób). Wysokość dotacji będzie zależeć od liczby nowych miejsc pracy.
W przypadku stworzenia od jednego do dwóch miejsc pracy będzie można otrzymać do 100 tys. zł. Kwotę do 200 tys. zł otrzyma osoba, która utworzy od trzech do czterech miejsc pracy, a do 300 tys. zł ta, która stworzy ich pięć lub więcej. Taką samą kwotę musi z własnych środków wyłożyć przedsiębiorca. Nowe miejsca pracy trzeba będzie utrzymać przez dwa lata, licząc od dnia dokonania płatności przez ARiMR.
W tym roku 5 tys. firm chcących tworzyć nowe miejsca pracy wnioskowało o 829 mln zł. Nowy nabór wniosków rozpocznie się po wejściu w życie nowelizacji tego rozporządzenia.
1: xyz z IP: 79.187.196.* (2009-09-21 11:27)
Odnosząc się do projektu "Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw" należy raczej przyjrzeć się wysokości dofinansowania, czyli 50% kosztów inwestycyjnych netto. Jest to z pewnością powód tak niewielkiego zainteresowania tym programem. W dalszej kosekwencji może się okazać, że beneficjenci, którzy złożyli wnioski nie podpiszą umów, ponieważ należy mieć wkład własny, a banki aktualnie nie udzielają kredytów przedsiębiorstwom. Wiadome jest, że otoczenie mikroekonomiczne przedsiębiorstw na wsiach nie daje takich warunków rozwoju, zatem pokrycie 50% kosztów netto + podatek VAT oraz warunek utrzymnania zatrudnionych osób co najmniej przez 2 lata jest niedorzeczny. Konkursy w latach poprzednich dotyczące tworzenia mikroprzedsiębuiorstw dawały możliwość uzyskania dofinansowania 80% ze środków unijnych oraz 20% z budżetu państwa bez konieczności utrzymywania zatrudnienia oraz bez konieczności prowadzenia działalności na wsi.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?