ZUS utrudnia nauczycielom korzystanie ze świadczeń

autor: Bożena Wiktorowska17.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 17.09.2009, 10:46

Nauczycielskie związki alarmują, że ZUS bezpodstawnie odmawia świadczeń kompensacyjnych. Resort pracy twierdzi, że niekorzystna interpretacja przepisów przez ZUS nie jest uzasadniona. Posłowie obiecują nowelizację ustawy, aby nauczyciele mogli korzystać ze świadczeń.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (19)

  • EWA(2009-09-17 10:39) Zgłoś naruszenie 00

    Zapraszam na BLOGSUBIEKTYWNy, gdzie walczymy o wcześniejsze emerytury.

    Odpowiedz
  • ZUSKA(2009-09-17 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle, poslowie i ministerstwo źle upitrasili ustawę - dostaje się ZUS-owi.
    Kowal zawinił, Cygana wieszają. A, propos - niech się Pani Redaktor zdecyduje - świadczenie kompensacyjne nie jest wczesniejszą emeryturą.

    Odpowiedz
  • gucio(2010-02-24 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Do "19"
    Ile trzeba "Cywilizowanemu człowiekowi" do życia" za 4 x 45 min. dziennie ?
    Pensja (co najmniej średnia krajowa), trzynastka, podwójny fundusz socjalny, wyrównania, nagroda na dzień nauczyciela, nagroda jubileuszowa co pięć lat, 3-krotne wynagrodzenie na odprawę emerytalną, itp. urlopy na odratowanie zdrowia. Nie znam nauczyciela, który z biedy szuka nowej pracy, jedzie do Anglii. Najchętniej kierują swoje dzieci do pracy w oświacie. Znam to środowisko. Moi znajomi to normalni ludzie i wstyd im za tych narzekających nieudaczników.

    Odpowiedz
  • aaa(2009-09-18 16:30) Zgłoś naruszenie 00

    do15; Jeśli prawo do wynagrodzenia, które pozwoli mi przeżyć, jak cywilizowanemu człowiekowi, a nie dożyc do pierwszego jest komunistycznym roszczeniem to ty jesteś zwyczajnie: idiotą.
    Można oceniać konkretnego nauczyciela, szewca, lekarz czy ogrodnika ale uogólnianie to drugi objaw tępoty umysłowej.
    A , i obarczanie nauczyciela za całokształt coraz bardziej porąbanego systemu oświaty w Polsce dowodzi, że nie masz pojęcia o czym piszesz albo jesteś po prostu głupi.

    Nikt mi nie płaci "nadgodzin" za posiedzenia rady pedagogicznej, szkolenia po godzinach, uzupełnianie dokumentacji, przygotowanie do zajęć, zebrania z rodzicami, rozmowy indywidualne, itd...

    Odpowiedz
  • konkret(2009-09-17 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie ZNP - taka ustawa. ? Bubel

    Odpowiedz
  • konkret(2009-09-17 22:13) Zgłoś naruszenie 00

    do 15 - braaawoo.hahaha. Jesteś "wspaniały/ła". Total laik.
    teraz nauczyciel wie, że:
    -pracuje 8 miesięcy w roku-
    - pracuje 18 godz. godz. tygodn.
    - nic nie umie innego, tylko uczyć
    - wysokie zasadnicze itd.
    Tak może zostać - dobra propozycja.

    Odpowiedz
  • Mural(2009-09-17 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    Starych trzymać w pracy dożywotnio,niech młodzi nawet nie zaczną pracy!Wtedy my zapłacimy za ich zasiłki.Wolność młodym,starym niewola i głodowe pensje.O to tu chodzi?Kiedy młodzi nie majac pracy zaczną zarabiać na tę swoją emeryturę w całkowicie nowym systemie?Nie przyjdą pracować do szkół za taką kasę,wiecznie czekajac,aż ich będzie stać na wyjazdy zagraniczne,samochody,mieszkania.Jak my,50-latki,którym wciska się kit akcji 50+My też byliśmy młodzi,mieliśmy marzenia.

    Odpowiedz
  • Pro i za(2009-09-17 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    Nic z tego nie rozumiem. Jest ustawa i ZUS ją interpretuje, ponoć źle. To dlaczego poseł chce ją poprawiać? Czy zapis ustawy jest zły, czy interpretacja ZUS-u?

    Odpowiedz
  • top(2009-09-17 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli by było tak żle to czy rodzice wysyłali by swoje dzieci na uczelnie pedagogiczne? Nie są pokrzywdzoną grupą zawodową.

    Odpowiedz
  • MJ(2009-09-17 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Do wypalonej
    Straciłem zapał i energię !
    Mimo pośiadających umiejętnośći brakuje mi siły i zdrowia ,aby dalej pracować na emerytury komukolwiek !
    Mój staż pracy wynośi 45-lat ... NIE DLA RÓWNOSCI WOBEC TAKIEGO
    BEZPRAWIA !!!

    Odpowiedz
  • aga(2009-09-17 07:49) Zgłoś naruszenie 00

    iInterpretacja ZUSu niezgodna jest z intencją ustawodawcy,ale zgodna z intencją rządu. Nic nikomu nie dać ,nawet jak mu się należy.No,chyba że jest się wyborcą strategicznym: górnikiem,rolnikiem lub policjantem.Ale to myślenie jest krótkowzroczne o czym rządzący szybko się przekonają.

    Odpowiedz
  • Mural(2009-09-18 07:48) Zgłoś naruszenie 00

    "Do uży*gu"przypominam.Nauczyciel bibliotekarz w szkole 30 godzin tygodniowo,zero godzin ponadwymiarowych,bezpłatne zastępstwa/nielegalne/za nieobecnych/opłacanych za zwolnienia 80% wynagrodzeń/ innych nauczycieli.

    Odpowiedz
  • egon(2009-09-17 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    Do Wypalonej. Myślę, że nie jest tak źle, a pracę nauczycieli znam od podszewki - mam w rodzinie samych nauczycieli i starych i młodych i żaden nie zmieniłby tej pracy na inną. I to nie z powodu miłości do zawodu. Zyczę zdrowia, bo coś Ci siada nastrój!

    Odpowiedz
  • pytak(2009-09-17 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Egonie, jeśli zawód nauczyciela jest wg ciebie tak piękny i łatwy, czemu nim nie zostałeś ?

    Odpowiedz
  • Wypalona(2009-09-17 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    egonie nie znasz realiów pracy nauczyciela mówiąc w ten sposób. Nauczyciel z 30 letnim stażem częściej (nie zawsze) ma już dosyć pracy z dziećmi. Mam 28 lat pracy w przedszkolu. Byłam zapaloną pasjonatką pracy z dziećmi. I nadal nią bym była, gdyby nie to, że coś we mnie pękło rok temu. Straciłam zapał i energię. Może to wypalenie zawodowe? Teraz jestem na etapie oczekiwania na emeryturę, by podjąć pracę w innej branży (jeszcze nie wiem jakiej), byle daleko od dzieci. Ludzie, którzy "wypominają" nam wcześniejszą emeryturę nie wiedzą czym jest praca z dzieckiem, a raczej z dziećmi. Napięcie związane z odpowiedzialnością za życie dziecka, ciągłe zmiany systemowe, wymagania dydaktyczne, kwalifikacyjne...Nie da rady pracować dłużej w branży nauczycielskiej niż 30 lat!!!

    Odpowiedz
  • egon(2009-09-17 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    W tym kraju zawsze byli równi i równiejsi i do dzisiaj każdemu się wydaje, ze praca hańbi. Kobieto r. 1954 ciesz się, że możesz pracować. Emerytura to ostatni etap życia i wierz mi, nie będziesz szczęśliwa. Nauczyciele i tak mają lepiej niż inni - mają długie urlopy, mało godzin i wszechobecne korepetycje, z których nikt ich nie rozlicza.
    To wszystko pozostałości po komunie i czas z tym skończyć. WSZYSCY JESTEŚMY RÓWNI WOBEC PRAWA!!!

    Odpowiedz
  • grzegorz t(2009-09-17 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    do kobiety 1954;kobieto nie siej paniki piszesz tu twój cytat;ostatnich doniesień prasowych. to jakby napisali doniesieniach prasowych ze będziesz pracowała do100 lat tez byś uwierzyła?. po drugie ciesz się życiem i pracą bo jak teraz marudzisz to na emeryturze co będzie strach pomyśleć.

    Odpowiedz
  • kobieta r. 1954(2009-09-17 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    aga popieram Cię pamiętamy,że nas oszukano. Wszyscy przypomnimy to Rządowi przy wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Jestem kobietą urodzoną w 1954 r. mam 35 lat pracy i dodano mi jeszcze 5. Mam iść na emeryturę w 2014 roku .Będę miała 40 lat pracy i według ostatnich doniesień prasowych dostanę emeryturę wynoszącą połowę tego co bym dostała dziś mając 5 lat pracy mniej.
    Oszukano wszystkich ludzi z długoletnią pracą. Nauczycieli i kobiety które miały prawo do emerytury po 30 latach pracy przy wieku 55 lat życia. Dostaniemy emerytury eksperymentalne. Tak teraz Rząd ma strategię Nikomu nic nie dać "ograbić" wszystkich ze wszystkiego. Jedni niech pracują do śmierci i niech najlepiej nie dożyją do emerytury. Innym emerytura po 15 latach pracy w wysokości 40% ostatniej pensji. Popieram Twoją wypowiedź ja i moja rodzina wraz ze znajomymi też podziekujemy przy wyborach.

    Odpowiedz
  • nauczycielu obudż się(2009-09-17 21:10) Zgłoś naruszenie 01

    7: pytak
    A jeśli jest tak trudny i niewdzęczny i niemal zabija was po 20 latach czynnej pracu to dlaczego tkwicie w szkołach? Czy uważacie się za wybrańców mających misję do spełnienia? A może wasze studia i umiejętności były tak mierne, że nie macie szans zmienić swojej pracy na żadną inną?
    A może tkwicie dlatego, że wasza praca jest taka właśnie, jaka jest ale niby dlaczego nie wyciągnąć dla siebie jak najwięcej korzyści bazując na wzbudzaniu poczucia winy w narodzie za wasz heroizm, tym bardziej, że macie bardzo silne związki. Wasi związkowcy też chcą utrzymać się na swoich posadkach bo dokąd są nauczyciele to i oni mają rację bytu, napewno nie chcieliby stracić swoich uposażeń, które osculują w granicach 9 - 11 tys złotych.
    Wasze zasadnicze płace (wcale nie małe) liczone są za 18 godzni tygodniowo. Reszta którą przepracowujecie to są godziny ponadwymiarowe, płacone dodatkowo.
    Nikt nie ma wypłacanego ekstra świadczenia urlopowego sumarycznie za niemal 4 miesiące w roku a wy macie, Nikt nie ma tak wysokiego odpisu na zfśs jak wy, nikt nie ma odpisu na fundusz zdrowotny tak jak wy i nikt nie ma prawa do trzech rocznych płatnych urlopów zdrowotnych w czasie zatrudnienia tak jak wy. I jeszcze jedno. Nie macie już nakazów pracy a zasiłek na zagospodarowanie wam się należy - na jakich zasadach?
    Jesteście jedną z nielicznych w naszym kraju grup społęcznych, która nadal ma typowo komunistyczne roszczenia i typowo komunistyczne podejście do pracy. Niedouczyć na lekcjach i zrękompensować to sobie korepetycjami bez podatku oczywiście.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane