Reforma szkolnictwa wyższego łagodzi kryteria przyznawania stypendiów socjalnych, dlatego otrzyma je znacznie więcej studentów. Zmniejszy się za to liczba stypendiów naukowych. Staną się nagrodą i trafią jedynie do najlepszych
Publikacja: 16 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 września 2009, 20:11
Ministerstwo Nauki szykuje duże zmiany w zasadach przyznawania stypendiów. Przygotowywana przez resort nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym przewiduje, że stypendia socjalne będzie otrzymywało więcej studentów niż obecnie. Za to stypendia naukowe dostaną tylko studenci wybitni.
– W naszym projekcie reformy wprowadziliśmy zapisy, które spowodują, że uczelnie odejdą od praktyki przyznawania stypendiów naukowych osobom, które mają średnią ocen 3,8 czy 4,0. Stypendium naukowe ma być wreszcie prawdziwym, wymiernym wyróżnieniem – tłumaczy założenia reformy minister Barbara Kudrycka.
Bo w tej chwili, jak przyznają sami studenci, o wiele łatwiej jest otrzymać stypendium naukowe niż socjalne . Oto konkretne przykłady: studentka II roku dziennikarstwa i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim opowiada, że na jej wydziale stypendia za dobre wyniki dostaje około 10 proc. osób . – Wystarczy trochę przyłożyć się do nauki w czasie sesji i stypendium jest w kieszeni – mówi. Podobnie ocenia system absolwent tego samego wydziału. – Studia nie były trudne i nie musiałem się wiele uczyć, by mieć średnią ocen 4,5. To wystarczyło, by z uczelnianej kasy dostawać ponad 400 zł miesięcznie – opowiada. I dodaje, że taka niska suma nie zaspokajała jego studenckich potrzeb, dla tego stypendium traktował jako kieszonkowe.
O wiele surowsze są natomiast kryteria przyznawania s ypendiów socjalnych. Student, który się o nie ubiega, musi udowodnić, że dochód na osobę w jego rodzinie nie przekracza 572 zł. – Próg dochodowy jest tak niski, że stypendium socjalne dostają tylko ci, którzy nie mają już zupełnie za co żyć. Pozostali potrzebujący nie mogą liczyć na pomoc . Wielu moich znajomych nie załapało się na stypendium socjalne, bo przekroczyli próg o 20 zł. To jakiś absurd – mówi studentka piątego roku polonistyki na UW.
Ale to nie jedyny problem: tak niskie progi dochodowe powodują, że uczelnie w bogatszych rejonach Polski nie są w stanie znaleźć wystarczającej liczby studentów, którzy mogliby otrzymać stypendium socjalne. Żeby więc nie zmarnować stypendialnych funduszy, obniża ją kryteria przyznawania stypendiów naukowych. W efekcie nagrody za naukę otrzymują nawet ci studenci, którzy mają zupełnie przeciętne wyniki. Jest ich na polskich uczelniach wielu, więc automatycznie wysokość ich stypendiów maleje.
To prowadzi do paradoksów: na przykład na Uniwersytecie Wrocławskim najbiedniejsi studenci, u których dochód na jednego człon a rodziny nie przekracza 351 zł, dostają stypendium socjalne , mieszkaniowe i na wyżywienie, czyli w sumie 1,2 tys. zł miesięcznie. – Tymczasem stypendia za wyniki w nauce są znacznie niższe: od 216 do 651 zł – mówi Anna Szulc , kierownik działu młodzieżowego uniwersytetu.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: prawnik z IP: 83.1.88.* (2009-09-16 12:42)
Kolejny przejaw niewiedzy jednego z członków obecnej Rady MInistrów. Są kierunki, gdzie średnia 4.0 - 4.4 jest bardzo wysoką średnią i wcale nie jest ją łatwo zdobyć (np. prawo, fizyka). Nie wspominam już o śrendiej powyżej 4.7 bo to jest wręcz nieosiągalne. Zatem, powinno brać się pod uwagę poszczególne wydziały i ich charakter studiów, nakład pracy itp. Zapewne pani Minister będzie chciała wprowadzić progi powyżej 4.7 a nawet 4.8 co wg jest niedorzeczne. Są niektórzy wykładowcy, którzy nigdy ine stawiają ocen bd a czasami nawet db. Niech znajdzie się tylku kilku takich i student, który ma potężną wiedzę nie będzie mógł pobierać stypendium. Ale zapewne o to chodzi pani MInister, by jak najwięcej kasy zostało w budżecie, a studencina niech sobie radzi sama. Najlepiej jak ma bogatych rodziców, którzy poślą takiego studenta do prywatnej uczelni, na któej co do zasady nie trzeba się uczyć. A państwowe upadną na "pysk". Tak jest w USA i tak się próbuje zrobić w Polsce co jest przejawem najwyższej ignorancji wobec obywateli.
2: no no z IP: 80.50.233.* (2009-09-16 12:54)
1200 zł miesiecznie?
3: takjest z IP: 80.50.233.* (2009-09-16 12:56)
na kazdego studenta ,ktory zaliczyl egzamin na dzienne nie mniej niz z 3 przedmiotow (co wazne) przypada 700 zl stypendium-bez wzgledu na to czy biedny czy bogaty
4: szyblucki z IP: 83.23.88.* (2009-09-16 13:00)
W sumie to system stypendiów jest chory.
Socjalne jest wykorzstywane, a naukowe śmiesznie niskie. W sumie to dobre posunięcie ale jak napisał prawnik powinno być indywidualnie ustalane.
5: rodzic studenta z IP: 81.15.192.* (2009-09-16 13:31)
Zgadzam się z prawnikiem, inteligentnym i ambitnym odebrać ochotę i ważną motywację do nauki. Dla studenta stypendium naukowe do duży zastrzyk finansowy, zwłaszcza że również dla najbiedniejszych w pierwszej kolejności są przyznawane akademiki (czyli tańsze lokum niż wynajęcie wspólnie mieszkania). Czyżby inteligentni młodzi ludzie z normalnych – średnio-zarabiających rodzin byli „dziećmi gorszego Boga”?
6: bibuła z IP: 78.8.109.* (2009-09-16 15:30)
Należałoby jeszcze dodać, że te wysokie stypendia otrzymują dzieci rolników ( biedaków z ekstra domami i samochodami, którzy to niby nie mają dochodów), a tak naprawdę stać ich na wszystko.
Czyżby inteligentni młodzi ludzie z normalnych – średnio-zarabiających rodzin byli „dziećmi gorszego Boga”? jak pisze "5"
7: ewa z IP: 83.3.129.* (2009-09-16 15:37)
w najgorszej pozycji sa jak zawsze ciezko pracujacy ludzie za 1200 zl, bo dochod przekroczy tę kwotę i dziecko nie będzie miało kasy na dobre studia w innym mieście w najlepszym uniwersytecie, biedak przynajmniej dostanie 1200 zl. ot skandal. najlepiej robic na czarno jak wiekszosc polakow wtedy bedzie najwiecej kasy, a uczciwi zawsze beda biedni.
do dupy to.
P.S. dzialalnosc artystyczna na studiach??? a co to? kierunki jak prawo i ekonomia chyba na tym ucierpia i tylko ASP i pseudoartysci beda dostawac stypendia??? i AWF.. no co za bzdura.
8: Katarzyna z IP: 79.191.253.* (2009-09-16 19:30)
Większość studentów , którzy otrzymują stypendia socjalne to dzieci osób , których rodzice posiadają prywatne firmy i nie wykazują swoich dochodów w zeznaniach podatkowych . Żyjących ponad stan (wyjazdy za granicę , super samochody itp. )
Powinny być inne kryteria przyznawania stypendiów socjalnych .
9: zibi z IP: 87.205.155.* (2009-09-16 20:50)
Zdumiewa mnie poziom intelektualny studentki piątego roku polonistyki na UW, która mówi: "Wielu moich znajomych nie załapało się na stypendium socjalne, bo przekroczyli próg o 20 zł. To jakiś absurd..."
Otóż droga studentko piątego roku polonistyki na UW, niezależnie od wysokości progu zawsze będą istnieć przypadki, gdy dochód przekracza ten próg o 1zł, 5zł czy 20zł. Ta sama zasada dotyczy progów podatkowych, wyborczych, itd. Nawiasem mówiąc, kolokwializm "załapało się" nie przystoi studentce POLONISTYKI piątego roku polonistyki na UW.
10: zibi z IP: 87.205.155.* (2009-09-16 20:59)
Drodzy studenci. Czas dorosnąć. Życie NIE jest sprawiedliwe. W szczególności taki nie jest system stypendialny.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?