Do końca września urzędy marszałkowskie muszą wybrać ekspertów, gdyż tylko osoby posiadające taki status będą mogły oceniać merytorycznie wnioski o dofinansowanie w PO KL.
Publikacja: 16 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 września 2009, 09:46
1 października wejdzie w życie część zapisów znowelizowanych Zasad dokonywania wyboru projektów w PO KL. Dotyczą składu komisji oceniających projekty. Wnioski o unijną dotację, oprócz pracowników instytucji organizujących konkursy, będą mogły oceniać merytorycznie tylko osoby posiadające status eksperta. Dotychczas w komisjach zasiadali asesorzy.
Wymagania stawiane ekspertom są podobne do tych, które wcześniej dotyczyły asesorów, m.in. powinni posiadać minimum dwuletnie doświadczenie zawodowe w dziedzinie objętej programami operacyjnymi współfinansowanymi z Europejskiego Funduszu Społecznego. Nadanie statusu eksperta asesorom nie będzie się jednak odbywać automatycznie. Urzędy marszałkowskie mogą wprowadzić własne kryteria naboru ekspertów, a po ich zastosowaniu niektórzy asesorzy mogą stracić prawo zasiadania w komisjach.
Bardziej rygorystycznie będzie egzekwowana odpowiedzialność (włącznie z odpowiedzialnością karną) eksperta za poświadczenie nieprawdy. Ma temu służyć wprowadzenie oddzielnej deklaracji poufności i nowych wzorów oświadczeń o bezstronności. Dotychczas zdarzało się, że asesorzy, zasiadając w komisjach, pełnili też funkcje koordynatorów projektów.
– Mieliśmy problem z naborem asesorów. Teraz ekspertów może być jeszcze mniej, bo wykruszają się z powodu deklaracji bezstronności – mówi Piotr Aleksiejuk z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego.
Na zweryfikowanie asesorów urzędy marszałkowskie mają czas do końca września. Centralna baza ekspertów zgłoszonych przez województwa powstanie w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
1: radziax z IP: 83.16.206.* (2009-09-16 11:01)
Cytując artykuł "– Mieliśmy problem z naborem asesorów. Teraz ekspertów może być jeszcze mniej, bo wykruszają się z powodu deklaracji bezstronności – mówi Piotr Aleksiejuk z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego." - z założenia ocena projektów musi być bezstronna, w przeciwnym wypadku dosadnie mówiąc mamy do czynienia z korupcją i nepotyzmem, odpowiednim narzędziem jest tu kodeks karny. Eksperci nie będą chcieli sprawiedliwie oceniać projektów? Nie zasługują wtedy na miano ekspertów, tylko na ... wiadomo. Miejmy nadzieję, że ostrzejsze przepisy wyeliminują patologie - np. zdarzało się, że asesor był koordynatorem projektu, był zaangażowany w pisanie projektu lub projektodawcą jest syn jego żony..
2: Janeczek z IP: 83.20.178.* (2009-09-16 16:32)
Gdyby ogłoszno że do komisji CBA dokoptuje jednego członka to nie byłoby chętynego na jednego asesora ani jednego eksperta ! Teraz tylko naiwnym jeszcze się wmawia, że najbardziej PZPN i fudbol jest skorumpowany.
3: janjia z IP: 212.182.69.* (2009-10-16 11:31)
Niesetety, to co obserwuję najsześniej mam ochote nazwać jako chore po prostu.. Ludzie pracuje w kilku projektach na kilku etatach, a oceniajacy pisza albo "pomagaja" kolezance, koledze. Do tego by zostac wczesniej asesorem, a teraz ekspertem teoretycznie przeba posiadac doświadczenie, sprawdzaja i tacy, którzy nie mają pojęcia skad sie wziął i co to takiego PO KL.. Ręce opadają jak sie patrzy na prace osób na kilku etatach w jednym czasie. Przeciez to są srodki publiczne, nierozumiem skad i jakim sposobem jest na to wszystko przyyzwolenie ...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?