Każdy podmiot, który nie otrzymał unijnej dotacji, będzie miał prawo do odwołania się. Obecnie przedsiębiorcy, którzy znaleźli się na tzw. liście rezerwowej, nie mogli tego robić.
Publikacja: 11 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 11 września 2009, 10:31
W konkursach ogłaszanych w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (PO KL) od 15 września będzie obowiązywać nowa procedura odwoławcza. Zgodnie ze znowelizowanymi przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego Zasadami wyboru projektów w PO KL, firmy zyskają prawo wnoszenia protestu w sytuacji, gdy ich wniosek o unijne dofinansowanie, mimo że przeszedł pozytywnie wszystkie etapy oceny, nie otrzymał dotacji z powodu wyczerpania puli środków w danym konkursie.
Z tym problemem zmagało się wielu przedsiębiorców, których projekty były umieszczane na listach rezerwowych. W takiej sytuacji byli pozbawieni prawa do odwoływania się. Ustawa o zasadach prowadzenia polityki regionalnej przewiduje, że środek odwoławczy przysługuje w przypadku negatywnej oceny wniosku.
Jak podkreśla Łukasz Karpiesiuk z kancelarii Baker&McKenzie, w PO KL za negatywną ocenę uznawano wyłącznie ocenę formalną lub nieuzyskanie minimalnej liczby punktów w wyniku oceny merytorycznej.
– W rezultacie powstała absurdalna sytuacja, w której firmy, których projekty odrzucone w ocenie formalnej lub niespełniające kryteriów merytorycznych, były w lepszej sytuacji niż te, które spełniły przesłanki formalne, a jedynie uzyskały zbyt mało punktów – podkreśla Łukasz Karpiesiuk.
Zgodnie z nowymi wytycznymi MRR, w przypadku pozytywnie rozpatrzonego odwołania, do ponownej weryfikacji będą dopuszczone jedynie te elementy oceny projektu, które były przedmiotem procedury odwoławczej.
– Cały projekt nie będzie więc oceniany ponownie, a jedynie pewne elementy, które zaważyły na otrzymaniu oceny uniemożliwiającej przyznanie dofinansowania – podkreśla Magdalena Czyżewska, konsultant PNO Consultants.
1: ute z IP: 77.255.246.* (2009-09-11 06:26)
najdziwniejsze jest to, że zmieniono "Zasady dokonywania wyboru projektów", które są częścią "Systemu realizacji" - quasi aktu wykonawczego do ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, nie zmieniając samej ustawy. jak to możliwe, ze zmienia się akt wykonawczy o 180 stopni, nie ruszając ustawy? ciekawe co sądy administracyjne na to?
2: pole z IP: 78.88.89.* (2009-09-12 17:06)
To klasyczne bezprawie legislacyjne. Niech urzędasy zaczną wreszcie stosować kpa!
3: neo z IP: 78.154.83.* (2009-09-16 15:09)
najgorsze jest to że stosowano "zasady" niezgodne co do zasady z ustawą - bo w innych programam zgodnie z ustawa można sie było odwoływac od takich decyzji.
tam jest totalna wolna amerykanka - poza tym nie stosują sie nawet do własnych aktów prawnych - ale od wnioskodawców to cudów wymagają.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?