Po ubiegłorocznych wyrokach Trybunału Konstytucyjnego i przygotowanej później przez resort pracy nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych gminy mają ogromny kłopot z przyznawaniem świadczenia pielęgnacyjnego. Część z nich wypłaca je np. małżonkom, którzy chcą się zająć chorym współmałżonkiem. Część tego nie robi. Wszystko za sprawą braku jednoznacznego przepisu, który regulowałby te kwestie.

Nowi uprawnieni

Krąg osób uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego rozszerzyły dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 18 i 22 lipca 2008 r. (sygn. akt P 27/07 i P 41/07). Wcześniej pomoc mógł otrzymać tylko rodzic na niepełnosprawne dziecko. Musiał przede wszystkim spełnić kryterium dochodowe, które wynosi 583 zł na osobę w rodzinie.

TK zajmował się najpierw przypadkiem dwóch kobiet, z których jednej odmówiono wsparcia na sprawowanie opieki nad pełnoletnią niepełnosprawną siostrą, a druga nie otrzymała świadczenia na niepełnosprawnego męża. Trzeci przypadek dotyczył dziadków pełniących funkcję rodziny zastępczej spokrewnionej dla trojga wnucząt, z których jedno jest niepełnosprawne.

Trybunał zakwestionował przepisy odmawiające im wsparcia, uznając, że osoba, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, a rezygnuje z zatrudnienia, aby opiekować się niepełnosprawnym innym niż dziecko niepełnosprawnym członkiem rodziny, ma prawo do świadczenia pielęgnacyjnego.

Trybunał daje, ustawa odbiera

W wyniku wyroków TK została znowelizowana ustawa z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U nr 139, poz. 992 z późn. zm.). Jednak nie został z niej usunięty przepis, który wyklucza przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, gdy osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim. W praktyce oznacza to, że prawo do niego nie jest przyznawane osobie na współmałżonka oraz np. córce, która chce opiekować się dwojgiem niepełnosprawnych rodziców. Gminy nie wiedzą więc, jak i komu przyznawać świadczenie.

– Pozostawienie przepisów w tej postaci jest krzywdzące i niesprawiedliwe dla tych osób, bo małżonkowie, z których jedno chce nad drugim sprawować opiekę, powinni otrzymywać wsparcie. Zwłaszcza, że takie prawo dał im Trybunał – mówi Natalia Siekierka z Działu Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Większość gmin, kierując się ustawą, odmawia w takich sytuacjach świadczenia. Jednak w części z nich osoby odwoływały się od negatywnej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. A to wsparcie im przyznawało.

– Mieliśmy cztery osoby, którym SKO uchyliło nasze negatywne decyzje i nakazało przyznanie świadczenia na współmałżonka – mówi Elżbieta Skaskiewicz, dyrektor działu świadczeń rodzinnych MOPS w Olsztynie.

Podobnie było w Kielcach, gdzie też wydano negatywne decyzje, ale potem w przypadku pięciu osób zostały pozytywnie rozpatrzone przez SKO, i w Poznaniu.

– W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że pierwszeństwo ma wyrok TK, który mówi, że świadczenie przysługuje, jeżeli zachodzi obowiązek alimentacji – tłumaczy Damian Napierała z Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Z kolei w Zduńskiej Woli świadczenie zostało przyznane na podstawie samej ustawy.

– Uznaliśmy, że sam wyrok TK daje ostateczną podstawę do przyznania wsparcia – mówi Elżbieta Pilarek, kierownik działu świadczeń i usług MOPS w Zduńskiej Woli.