Sytuacja na rynku spowodowała, że firmom nie opłaca się zatrudniać osób na etat. Zainteresowanie asystentkami na godziny rośnie wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Najczęściej z ich usług korzystają bezpośrednio menedżerowie.

– Projekt Asystentka 6.22 powstał w wyniku obserwacji potrzeb wielu firm, które niekiedy z dnia na dzień muszą załatwić pilne sprawy poza siedzibą przedsiębiorstwa – mówi autorka projektu Anna Szubert.

Asystentki na godziny oferują pomoc w rozwiązywaniu nagle pojawiających się problemów. Mogą pracować na zastępstwo w siedzibie firmy. Nowym rozwiązaniem jest wynajmowanie asystentek przez obcokrajowców na czas pobytu w Polsce. Są pomocne przy organizowaniu spraw biznesowych. Często z ich wsparcia korzystają także polskie firmy, które muszą załatwić pilne sprawy w stolicy lub poza siedzibą przedsiębiorstwa.

Asystentki wynajmowane są od jednego do kilkunastu dni. Zdarzają się również zlecenia kilkugodzinne.

Wspomagają one swoich pracodawców w obsłudze spotkań biznesowych, załatwianiu spraw urzędowych, a także pomagają w obowiązkach domowych, np. odbierają dzieci z przedszkola.

Pracodawcy szukają osób z wyższym wykształceniem, najlepiej humanistycznym, z co najmniej dwuletnim letnim doświadczeniem w pracy na podobnym stanowisku, dobrą znajomością pakietu MS Office oraz biegle posługujących się językiem obcym.

– Jest to zajęcie dla osób, które z jednej strony nie mogą poświęcić wielu godzin dziennie na pracę, a z drugiej strony chcą zdobyć wszechstronne i bogate doświadczenie – uważa asystentka z firmy Asystentka.pl.

Cechy idealnej asystentki to doskonała organizacja czasu pracy, lojalność i dyskrecja.

Przeciętnie za godzinę pracy asystentki otrzymują ok. 15 zł. Zarobki zależą od miasta, w którym pracuje dana osoba, a także doświadczenia i znajomości języków obcych. Najbardziej opłaca się pracować w stolicy, tu pensja asystentki na godziny wynosi ok. 2–3 tys. zł netto miesięcznie.