Urzędy pracy od 5 sierpnia przyjmują wnioski od bezrobotnych o pomoc w spłacie kredytów hipotecznych. Osoby bezrobotne obawiają się, że nie będzie ich jednocześnie stać na spłatę kredytu i pożyczki udzielonej przez państwo. O pomoc w spłacie kredytu nie mogą ubiegać się bezrobotni, jeśli mają własne mieszkanie.
Zdaniem Henryka Michałowicza z Konfederacji Pracodawców Polskich do korzystania z pożyczki zniechęca także sposób jej spłaty.
Rozpoczyna się ją spłacać w miesiącu następującym po tym, w którym upłynęły dwa lata od otrzymania pomocy. Pożyczkę spłaca się przez osiem kolejnych lat w równych nieoprocentowanych miesięcznych ratach. Są one płacone do 15. dnia każdego miesiąca na rachunek bankowy Funduszu Pracy. Jeśli bezrobotny otrzyma pomoc, na przykład w 2010 roku, to będzie ją zwracał w latach 2013–2020. W 2013 roku musi płacić zarówno pozostałe raty kredytu, jak i rozłożone na raty kwoty udzielonej mu pomocy.
– Bezrobotni kalkulują, zanim zdecydują się na złożenie wniosku, czy będzie ich stać na spłatę kredytu i pożyczki z Funduszu Pracy – mówi Henryk Michałowicz.
Niektórzy bezrobotni nie spełniają tzw. kryterium mieszkaniowego i dlatego nie mogą ubiegać się o pomoc w spłacie kredytu. Zgodnie z ustawą pomoc nie może być przyznana, jeśli w dniu złożenia wniosku o pomoc bezrobotny lub jego małżonek jest właścicielem innego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Nie można jej otrzymać także wtedy, gdy jeden z małżonków posiada inne spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej lub prawo do domu jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego budowanych w celu przeniesienia ich własności na rzecz członków. O pomoc nie mogą ubiegać się również małżonkowie, w sytuacji gdy są najemcami innego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego.
– Wielu bezrobotnych ma już własne mieszkanie albo je wynajmuje – mówi Małgorzata Pawlak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu.
I to jest, według niej, najważniejszy powód nie składania wniosków o pożyczkę.
1,2 tys. zł może otrzymać bezrobotny na spłatę kredytu hipotecznego
1: wiktor z IP: 79.186.174.* (2009-08-31 06:54)
No bo o to właśnie chodziło naiwnicay. Miało byc tak, że PO bardzo chce POmóc, ale tak by nikomu nie pomóc.. pijar i nic wiecej
2: cba z IP: 95.50.45.* (2009-08-31 07:11)
kolejna propaganda PO którą kupili wyborcy o czym świadczą sondaże, brawo dla PO za mistrzostwo w propagandzie które nie przekłada się na efekty
3: jjw z IP: 83.23.21.* (2009-08-31 07:15)
Dobrze że tak jest, bo "POmoc" Panie Wiktorze jest dla tych, ktęrzy jej rzeczywiście POtrzebują. Nie jest dla tych którzy chcieliby dostać POdarunek od Państwa. Całe szczęście rząd PO POdarunków nie daje.
4: Saba z IP: 80.48.19.* (2009-08-31 08:38)
Jaki podarunek?! Podarunków się nie spłaca! Ludzie myślą zdrowo rozsądkowo i trudno im się dziwić. A z drugiej strony: 24 raty po max 1200,- zł to kwota w sumie 28800,-, do spłaty nieoprocentowanej w ciągu 8 lat (96 m-cy) daje równą ratę miesięczną w wysokości 300,- zł/m-c. Zakładają, że zarobki dalej będą rosły (koszty utrzymania zresztą też!), może nawet dynamiczniej, jak dotychczas (skoro mamy wzrost gospodarczy, którego zresztą nie widać!), to trochę mnie dziwi,że nie ma chętnych... Pewnie większość ma "drugie mieszkanie", czytaj lisią norę wielkości np 32-40 m. kw., którą chce zamienić na większe lokum rodzinne, więc nie spełnia wyśrubowanych kryteriów. A ten, który ma dwa domy (w tym jeden na kredyt hipoteczny) i stać go na utrzymanie tego, poradzi sobie bez dobrotliwego państwa... I tyle!
5: krasnal z IP: 212.244.99.* (2009-08-31 11:33)
witam, bezrobotni boją się brać kredyty, bo to zawsze wiąże się z ryzykiem niewypłacalności. wszystko zależy od tego, na jaki procent i na jak długo taki kredyt się bierze. Dobre warunki spłaty pożyczek oferuje rynek social lending, można dostać pożyczkę na niski procent i samemu się ustala okres jej spłacenia. ja wziąłem taką pożyczkę na 3 proc. na smava i mam 36 miesiecy na jej spłacenie. Co myślicie?
6: balcer z IP: 145.237.72.* (2009-08-31 12:10)
jaka to pomioc państwa , jeżelui trzeba oddac pieniądze ! i z to z odsetkami !!! Oszukaństwo państwa
7: klawisz z IP: 94.251.177.* (2009-08-31 21:43)
życie zweryfikowało propagandowe dziłania platformy O i jej rządu? nic się nie martwmy, donald znów coś wymysli, a naiwni to kupią i patrzyć jak mu słupek pójdzie w górę! byłbym zapomniał on teraz ma w głowie in vitro ! zapowiada się gorący okres w sejmie i mediach, oj będzie się działo jak mówi jurek owsiak.głupi znów się dadzą nabrać i tak w koło macieju , byle do końca kadencji. przed wyborami jeszcze się coś wymyśli. napewno janusz palikot szykuje już jakieś nowe volty! młodzi liberałowie lawiną ruszą do polski ratować premiera i jego partię?
8: Zygmunt z IP: 85.222.86.* (2009-08-31 22:19)
Powtórzę za komentarzem podpisanym lola z onet.pl: dla kogo właściwie ta pomoc jest skierowana... Kredytobiorca i tak będzie musiał pożyczkę zwrócić. Jedynie banki są stroną wygraną. Państwo zdjęło z banków ciężar ryzyka kosztem wszystkich podatników. Tym samym banki uzyskały gwarancje dalszej realizacji swoich procentów od udzielonych kredytów. natomiast ryzyko finansowe ponosicie teraz Wy wszyscy. To nie jest pomoc dla kredytobiorców. To jest pomoc dla banków. I inny słuszny dopisek: A banki w większości nie są nasze! I wszystko jasne.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.