zaloguj się do e-DGP

PilneMinister zdrowia złożył wniosek o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza

statystyki

Pensum wzrośnie do 22 godzin

skomentuj

Rząd chce, aby do 2012 roku pensum nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów zwiększyło się o 4 godziny.

Publikacja: 9 września 2008, 03:00 Aktualizacja: 9 września 2008, 18:34

Od roku szkolnego 2009/2010 przez cztery kolejne lata wymiar obowiązkowych zajęć prowadzonych przez nauczycieli podstawówek i gimnazjów będzie wzrastał o jedną godzinę. W przyszłym roku wyniesie więc 19 godz., a w 2012 roku 22 godziny. Z kolei pensum nauczycieli szkół ponadgimnzjalnych wzrośnie o jedną godzinę od roku szkolnego 2010/2011 i kolejną od września 2011 r. Ich wymiar czasu pracy w ciągu trzech najbliższych lat zwiększy się więc o 2 godziny. Tak wynika z najnowszej wersji rządowego projektu nowelizacji Karty Nauczyciela, która powtórnie trafi do konsultacji społecznych.

Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej, podkreśla, że rząd wycofał się z pomysłu, aby to samorządy (do 22 godzin) mogły podwyższać pensum. Ich czas pracy nadal ma wynosić 40 godzin tygodniowo. Zmienią się natomiast proporcje między czasem poświęconym na zajęcia w szkole a czasem, w którym nauczyciel przygotowuje się do lekcji i wykonuje inne czynności związane z prowadzeniem zajęć.

Pomysł wydłużenia pensum krytykują związki zawodowe, których przedstawiciele wczoraj negocjowali z rządem zmiany w ustawie o systemie oświaty.

- Resort edukacji nie określił, czego mają dotyczyć dodatkowe godziny, np. zajęć z danego przedmiotu czy zadań wychowawczych - tłumaczy Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Podkreśla, że z projektu nie wynika, jakie wynagrodzenie miałoby przysługiwać nauczycielom z tytułu wydłużenia pensum. Dodatkowo jego zdaniem rząd nie sprawdził, czy w szkołach prowadzi się na tyle dużo zajęć, aby tak znacznie zwiększyć liczbę obowiązkowych godzin lekcyjnych. Dlatego ZNP chce, aby najpierw resort edukacji przeprowadził badania dotyczące obecnego czasu pracy nauczycieli i na tej podstawie zgłaszał ewentualne propozycje zmian.

Projekt przewiduje też, że nauczyciele będą musieli rejestrować czas, jaki poświęcili na inne czynności niż zajęcia dydaktyczne, opiekuńcze czy wychowawcze (ale wynikające z zadań statutowych szkoły). Dlatego zostaną zobowiązani do prowadzenia dziennika zajęć obowiązkowych. Zdaniem resortu edukacji pozwoli to na ustalenie, którzy nauczyciele są najbardziej zaangażowani w działalność dydaktyczną, a tym samym zasługują na dodatki motywacyjne.

- Zgadzamy się z pomysłem sprawdzenia, ile czasu nauczyciele muszą poświęcać na zajęcia dodatkowe. Ale procedura zaproponowana przez rząd jest nieprecyzyjna i spowoduje jedynie wzrost biurokratycznych obciążeń - mówi Sławomir Broniarz.

Podkreśla, że z projektu nie wynika np., czy nauczyciel, który zorganizuje wycieczkę szkolną, w trakcie której będą odbywać się zajęcia, będzie musiał rejestrować też czas transportu.

Nie zmieniły się natomiast propozycje rządu dotyczące wynagrodzeń nauczycieli w 2009 roku. Zarobki nauczycieli stażystów wzrosną o 34,4 proc., kontraktowych o 19,4 proc., mianowanych o 10,6 proc., a dyplomowanych o 9,96 proc. W latach 2009-2010 cztery razy wzrosnąć ma też kwota bazowa (dwa razy po 5 proc. w każdym roku), od której zależą nauczycielskie pensje.

Komentarze: 167

  • 1: wiktor z IP: 83.26.138.* (2008-09-09 07:01)

    i bardzo dobrze... do pracy nieroby

  • 2: Herman von Knypke z IP: 80.53.75.* (2008-09-09 07:08)

    ale zaraz będzie wrzask, że to zamach na umęczonych nauczycieli, którzy po 4 godzinach lekcyjnych w szkole muszą ciężko tyrać w domu, przygotowując się do lekcji na następny dzień.

  • 3: ela z IP: 62.233.226.* (2008-09-09 08:11)

    Nierobem jesteś TY skoro od rana możesz sobie siedzieć i czytać internet.
    Mam w rodzinie nauczyciela i wiem ile godzin pracuje, nauczycieli przedmiotów maturalnych coraz mniej , natomiast w-fstów mnogo. Bardzo proszę , zmniejszyc ilość nauczycieli którzy nie muszą przygotowywać ucznioów do matur, kosztem godzin w-fu .

  • 4: ed z IP: 83.15.129.* (2008-09-09 08:22)

    szczególnie nauczyciel wuefu w domu dużo się przygotowywuje do prowadzenia lekcji w dniu następnym no nie?

  • 5: Maturzysta 2000r. z IP: 83.14.75.* (2008-09-09 09:06)

    ela - tak kosztem WF i wychowasz sobie pokolenie lebiegow, rencistow, pokrzywiencow - super pomysl.

    Poza tym czym dzis jest matura? Nawet sprzataczka ma mature, pomocnik murarza ma mature, palacz w kotlowni ma mature ( a niekiedy inzynier)

    Matura jest tym, czym 30 lat temu bylo swiadectwo 4kl szkoly podstawowej.
    A poziom jej jest bardzo duzo nizszy niz tej chocby sprzed 20 lat.

  • 6: nauczyciel z IP: 83.26.138.* (2008-09-09 09:14)

    jak nauczyciel z 20 letnim stazem musi sie przygotowywac do leksji to jest nieuadcznikiem...ja po 5 latach pracy w szkole miałem całość lekcji w "głowie".

  • 7: Dida z IP: 83.238.234.* (2008-09-09 09:40)

    http://forum2.dziennik.pl/read.php?90,32 1753 bardzo ciekawa dyskusja

  • 8: staz z IP: 77.253.158.* (2008-09-09 09:42)

    I dalej była rutyna? Dobry nauczyciel powinien przygotowywać się do zajęć wprowadzać innowacje, przygotowywać pomoce dydaktyczne - a nie tylko bazować na tym co ma w głowie

  • 9: flora z IP: 83.27.187.* (2008-09-09 09:47)

    do nauczyciela :
    Rozumiem, ze przez 15 ostatnich lat nie wziąłeś pod uwagę zmieniającej się wiedzy i dlatego się nie przygotowujesz do zajęć :(((
    Jestem nauczycielem przedmiotów ekonomicznych i co dziennie czytam prasę fachową, przepisy itp. nie wyobrażam sobie klepania wiedzy bez uwzględniania zmian, więc nie mów mi, ze nauczyciel z doświadczeniem i stażem nie musi się przygotowywać !

  • 10: DIDA z IP: 83.238.234.* (2008-09-09 09:49)

    Tutaj spotykają się ciekawe dzieci z niezamożnych rodzin z dziećmi nie ciekawymi i z dziećmi z rodzin patologicznych. Jak w jednej klasie rejonowej podstawówki, czy gimnazjum, zapewnić zdolnemu i chętnemu dziecku prawo do nauki ( i bezpieczeństwo) i jednocześnie wyegzekwować obowiązek szkolny od łobuza, przygłupa, czy dziecka z ADHD, dysleksją, dysgrafią, dyskalkulią i co tam jeszcze specjaliści wymyślą (o przepraszam, stwierdzą).
    Wszystkie patologie współczesnej polskiej szkoły, wszystkie jej minusy - przypominam, że narastające i pogłębiające się - są efektem braku koncepcji.
    Reformy, pseudoreformy, nerwowe i nieprzemyślane, albo przeciwnie - przemyślane - ruchy, efekciarskie działania - to wszystko wynika z tego braku.
    Gdy nie ma wizji, albo wzorca, ku któremu się dąży, to prawdopodobieństwo, że jakiekolwiek działanie systemowe będzie korzystne, jest niewielkie.
    Lista patologii w szkole jest ogromna. A ja dorzuce od siebie młodych ludzi oczekujących na Miejsca w MOW lub MOAS

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter