Spada liczba zakładów pracy chronionej. Będzie ich jeszcze mniej, bo od 2010 roku dostaną one taką samą pomoc z PFRON, jak inne firmy zatrudniające niepełnosprawnych.
Publikacja: 24 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 24 sierpnia 2009, 08:45
Tylko 57 firm ubiegało się w zeszłym roku o nadanie statusu zakładu pracy chronionej (ZPChr). Tak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Dla porównania jeszcze w 2005 roku o jego przyznanie starało się 469 przedsiębiorstw.
– Możliwe, że te firmy to już jedne z ostatnich, które w ogóle chcą prowadzić działalność w formie ZPChr. Od przyszłego roku zakłady te mają otrzymywać takie samo dofinansowanie do zatrudnienia niepełnosprawnych, jak firmy z otwartego rynku pracy – mówi Tadeusz Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
Tymczasem ZPChr, w przeciwieństwie do innych firm, muszą m.in. zapewnić pracownikom doraźną i specjalistyczną opiekę medyczną oraz poradnictwo i usługi rehabilitacyjne. Są też zobowiązane do przystosowania stanowisk pracy, pomieszczeń sanitarnych oraz ciągów komunikacyjnych do potrzeb osób niepełnosprawnych.
– To duże wydatki, zwłaszcza dla firm, które dopiero starają się o status ZPChr. Trzeba w praktyce przeprowadzić modernizację całego zakładu – tłumaczy Tadeusz Brol z katowickiej firmy Era, która posiada status ZPChr.
Podkreśla, że korzyści, jakie może uzyskać ZPChr z uzyskania takiego statusu, czyli np. zwolnienie od podatku leśnego lub od nieruchomości, nie rekompensuje już pracodawcom podwyższonych kosztów, jakie ponoszą w związku z zatrudnianiem niepełnosprawnych.
źródło:
GP
1: PEOWIEC GDANSK z IP: 87.207.23.* (2009-08-24 07:25)
TAK DBAJĄ KLAŁNY PEOWCYUBOWCY O NIEPEŁNOSPRAWNYCH NNAS OKRADAJĄ A SOBIE NABIJAJĄ KIESĘ
2: ed z IP: 89.78.91.* (2009-08-24 08:48)
Nareszcie, ZPChR-y to nieporozumienie dajżcr niepełnosprawnym pozorną ochronę. Największe korzyści maja i mieli ich wlasciciele.
3: BACA z IP: 79.162.135.* (2009-08-24 09:38)
To jest chore-ZPCh powinny być zlikwidowane. Korzystają na tym tylko cwaniacy, i zdrowe byki .
4: ms z IP: 195.205.76.* (2009-08-24 11:03)
Mądrale! Zlikwidować zpchr to znaczy zwolnić z pracy 180 tys. ON, w tym 11 tys. ze znacznym st. niep. - kto ich zatrudni?
Z drugiej strony: gdyby prowadzenie zpchr było takim super zyskiem to rok w rok wydłużała by się lista takowych firm - A JEST NA ODWRÓT.
Mądralom-likwidatorom - jeśli nie są to jedynie sfrustrowani nieudacznicy, proponuję założyć własną firmę i zatrudnić ON, i spróbować dorobić się w ten sposób.
Tu: dla chętnych same profity: bezzwrotna 45 tys. zł pomoc na założenie firmy, zwrot kosztów dostosowania firmy do ON i zwrot kosztów utworzenia stanowiska pracy dla ON, zwror wszelkich innych kosztów zw. z zatrudnianiem ON, zwrot skł. ubezpieczeniowych no i dofinansowanie wynagrodzeń takowych osób w wys. 75% ich płacy.
MIMO TYLU ZACHĘT CHĘTNYCH BRAK - PRZYCZYNA ?
ZATRUDNIANIE O.N. JEST NAPRAWDĘ BARDZO KOSZTOWNYM I UCIĄŻLIWYM INTERESEM!
5: ed z IP: 89.78.91.* (2009-08-24 11:12)
Do ms - prosperity minęło i całe szczęście! Całe lata ZPChry były jednak zwolnione z podatków, gdzie w Vat dostawali zwroty nie płacąc. Znam dużo takich zakładów, które żyły tylko ze zwrotów VAT. Nikt mnie nie przekona, że pracodawcy to altruiści, więc proszę tu nie głosić demagogii!!!
6: ms z IP: 195.205.76.* (2009-08-24 12:04)
ed postaraj się czytać ze zrozumieniem. to wcale nie jest trudne, w razie bólu poproś znajomych, a odróżnisz fakty od demagogii
mamy sierpień 2009 roku!
7: Ela- ON II gr. z IP: 83.26.95.* (2009-08-24 12:13)
Osobiście pracowałam w ZPCH-u. Jedynie pracodawca brał sobie 10 000 na rękę każdego miesiąca na wypłatę. Tak nam mówił i chciał być niby szczery. Myśmy pracowali za 650 na rękę, bo niby i tak nic nie robiliśmy i niby mieliśmy obniżony etat. Stosował jakiś przelicznik inny co miesiąc i nigdy nie można było dojść co jest na odcinku. A opieka medyczna ograniczała się do pomiaru ciśnienia w dniu wypłaty. Poza tym jak do lekarza nas wysyłał to musieliśmy z własnej kieszeni opłacić. Nawet badania okresowe pokrywał tylko 20 zł przy rachunku 50 zł. Całości nigdy nie wyrównał. A jak go PIP- em postraszyliśmy, to zawsze mówił, że ma takich prawników, że on nigdy nie przegrywa.
Do ms. niezatrudnianie ON ze znacznym stopniem, to tylko wina braku wiedzy pracodawców. Kampania na rzecz zatrudniania zaczęła się może ze 4 lata temu, a na dobre z rok. A i tak skuteczności nie widać poza przekroczeniem 15% w skali kraju/ w starej Unii dawno jest ponad 50 %/ Pracodawcy często mają już warunki, bo sami w jakieś standardy muszą spełniać. Świat się rozwija, więc i toaleta musi być dostosowana. Tylko brak wystarczającej wiedzy, że można zatrudnić ON. Oczywiście największe profity dostają te firmy, które mają zatrudnienie gwarantujące przepisowo wyższe dofinansowania. Małe firmy nie dostają tyle. Ale samo to, że dostaną tę część to i tak nie muszą pokrywać z własnej kieszeni. Oczywiście mówię o firmach z otwartego rynku. I oczywiście nie wszystkie ZPCH-y można pakować do jednego worka. I niech mi nikt nie mówi, że ZPCH o profilu ochrony, który daje do dyspozycji np. odzież roboczą używaną po innych pracownikach, ponosi koszty z tego tytułu. Bo tak było, w tym zakładzie, w którym pracowałam. Nie dość, że nie ponosił kosztów to jeszcze je wykazywał. A jaką kasę oprócz dofinansowań ciągnął z usługi za ochronę. Nie mówiąc o VAT. Po szacunkowej analizie z biegłą księgową zdecydowaliśmy złożyć wniosek o rozwiązanie umowy z tym zakładem. No i w tej chwili jest ok. Nasze zarobki na rękę to ok. 1250 netto. Zależy od miesiąca.
Na uwadze są również pracownicy w ZPCH produkcyjnych. Gdzie przecież oprócz dotacji, jakiś zysk te firmy generują. Bo skoro coś się produkuje, to po to żeby sprzedać. A jak się sprzedaje to po to by był zysk i rentowność. Więc ponosi się koszty. Ale przecież koszty nie są takie wysokie, bo żaden zakład nie pozwoli sobie na to. Chodzi przecież o osiągnięcie zysku i zarobku na działalności.
A ON ze znacznym stopniem nie są takimi nieudacznikami, których nikt nie chce zatrudniać bo są nieopłacalni. Gro tych osób, to naprawdę porządni pracownicy. A ich wydajność niekiedy przekracza rzeczywiste normy. Tylko to właśnie niewiedza i niewystarczająca informacja pracodawców i samych zainteresowanych powoduje, że nie tylko można ich zatrudnić, ale i poprzez zatrudnienie obniża się koszty pracy- bo są zwroty. Nie tylko to się liczy. Przecież praca jest również formą rehabilitacji. No i taka osoba jak sobie zarobi to również płaci się za nią składki i odprowadza podatki, więc nikt nie musi pracować na nich. Chcę również powiedzieć, że jest masę ludzi, którzy siedzą po domach, nie są ani zarejestrowani w UP, a ni nie mają pojęcia, że mogą być w jakiś sposób produktywni i zarobić na siebie choć po części.
Wracając do rezygnacji ZPCH- ów ze statusu, to Ci rezygnują co najwięcej kręcili i Ci, którym pomału kończy się to, na czym mogli się podorabiać. Więc pora na to, by otwarty rynek zaczął oczy otwierać i widzieć korzyści.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.