Spośród pracowników, którzy wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, znajdują się kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych. Co decyduje o odrębności określonej komórki organizacyjnej?
Publikacja: 19 sierpnia 2009, 14:00 Aktualizacja: 19 sierpnia 2009, 14:13
Zgodnie z przepisem art. 1514 k.p., co do zasady, ponadnormatywna praca osób zatrudnionych na stanowiskach kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych nie jest dodatkowo wynagradzana. Regulacja ta wprowadza odstępstwo od powszechnego uprawnienia pracowniczego do wynagrodzenia za pracę wykonywaną w godzinach nadliczbowych i z tego względu zakres jej zastosowania powinien być interpretowany w sposób ścisły. Zauważmy, że kwestia dotyczy kierowników nie każdej, ale wyodrębnionej komórki organizacyjnej zakładu pracy.
Akcentowana przepisem odrębność w praktyce najczęściej będzie wynikać z przyjętej przez pracodawcę wewnętrznej struktury organizacyjnej. W ustaleniu wyodrębnienia jednostek organizacyjnych pomocne są schematy organizacyjne, regulaminy organizacyjne lub inne akty określające strukturę organizacyjną pracodawcy. Faktem jednak jest, że nie ma przepisów zobowiązujących pracodawcę do sformalizowania swej wewnętrznej struktury.
Za kryterium wyodrębnienia można przyjąć autonomię określonej funkcji danej komórki organizacyjnej lub autonomię w sferze zarządzania jednostką. Funkcja danej komórki może zostać określona m.in. poprzez wyodrębniony przedmiot działania, poprzez kryterium geograficzne lub poprzez kryterium mieszane (przedmiot działania i kryterium geograficzne). Za wyodrębnioną komórkę organizacyjną można uznać również jednostkę wydzieloną w celu wykonania skonkretyzowanych zadań, a niekoniecznie wyodrębnioną na stałe w strukturze pracodawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2005 r., II PK 384/04, OSNP 2006, z. 7–8, poz. 112).
Odnotować jednak należy, że Sąd Najwyższy od wielu już lat podkreśla, że przepisy dotyczące wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wykonywanych przez kierowników wyodrębnionych jednostek organizacyjnych nie są gwarancją tego, że w żadnych okolicznościach nie wystąpią nadgodziny. Podkreśla się bowiem, że jeżeli organizacja pracy i stałe obciążenie obowiązkami wymusza permanentną pracę ponad normy czasu pracy, to jednak prawo do wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach powstaje.
1: Ala z IP: 78.88.186.* (2009-09-19 17:29)
Jestem kierownikiem robót w niewielkiej firmie drogowej. Codziennie siedzimy na budowie co najmniej godzinę dłużej. Szef mówił o nienormowanym czasie pracy kierownika, ale z tego co wiem tylko szef i księgowa nie może wykazywać nadgodzin, ja mogę, dlatego wykłóciłam się o wypłacenie nadgodzin. Podobno w drogownictwie kierownicy nie mają wypłacanych nadgodzin. Proszę o poradę.
2: ir z IP: 79.163.60.* (2009-10-25 16:02)
Kiedys dopóki sie nie skonczyło pracy zadanej nie poszedł wczesniej az zrobil i nikt mu za to nie placil A teraz tylko placic siedzi dłuzej taka P kierownik w BPH na stanowisku liczarz są maszyny mozna szybko zliczyc i do wora A ona kaze liczyc recznie aby dopisac godziny bo wieksza pensja
3: Młynarz z IP: 79.188.175.* (2010-01-13 11:41)
Jestem magazynierem z pełnieniem funkcji kierownika zmiany w firmie branży spożywczej.Praktycznie nie ma tygodnia abym nie pracował 3~5 godzin dłużej oraz soboty.Firma ma swoją specyfikę produkcji gdyż jest wielo- asortymentowość co wiąże się z ciągłymi zmianami i nie można zaplanować do końca tej produkcji.
I Ja to rozumiem jest to dla dobra firmy.Ale gdy nasz Zarząd wypłacił moim pracownikom "jakiś ekwiwalent" za przepracowane nadgodziny a nam powiedział, że nie należy się gdyż kierownik ma nienormatywny czas pracy to wydaje mi jest nie zgodne z kodeksem pracy.Proszę o poradę.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.